Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Miasto

loading...

Powiat

loading...

Rozrywka

loading...

Sport

loading...

Biznes

loading...

Magazyn

loading...

Polecamy

W cieniu rozgrywek siatkarskiej PlusLigi waży się przyszłość reprezentacji narodowej. W najbliższych dniach poznamy nazwisko nowego szkoleniowca, który zastąpi na stanowisku Stephane’a Antigę.

 

Francuz niespodziewanie przejął kadrę Polski jesienią 2013 roku, a rok później odniósł z nią olbrzymi sukces, zdobywając mistrzostwo świata. Późniejsze wyniki drużyny nie były już spektakularne, a czarę goryczy przelał występ na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro. Biało-czerwoni lecieli do Brazylii po medal, a odpadli w ćwierćfinale. Wtedy stało się jasne, że Polski Związek Piłki Siatkowej nie przedłuży kontraktu z Antigą.

 

Rozpoczął się proces wyboru nowego selekcjonera. Co ciekawe, wśród kandydatów nie było żadnego Polaka. Po wstępnej selekcji zespół do spraw wyboru trenera kadry narodowej mężczyzn, któremu przewodniczy prezes PZPS Jacek Kasprzyk, wyłonił czterech kandydatów. To Bułgar Radostin Stojczew, Włosi Mauro Berruto i Ferdinando De Giorgi oraz Argentyńczyk Marcelo Mendez. Ten ostatni raczej odpadł z rywalizacji, bo wiąże go długoletni kontrakt z brazylijskim zespołem Sada Cruzeiro, a pewnie Mendez nie będzie chciał go zerwać i płacić gigantycznego odszkodowania. PZPS wymaga bowiem, aby szkoleniowiec reprezentacji od maja 2017 roku przez najbliższe cztery sezony był do dyspozycji tylko i wyłącznie polskiej federacji.

 

To oznacza, że na placu boju pozostali: Berruto, De Giorgi i Stojczew. Każdy z nich ma swoich przeciwników i zwolenników w środowisku siatkarskim. Tych drugich zdecydowanie więcej zdaje się mieć szkoleniowiec ZAKSY.

Włoch, przychodząc przed rokiem do polskiej ligi, znał ją głównie z opowieści Sebastiana Świderskiego. Zadomowił się u nas szybko, a w Kędzierzynie-Koźlu stworzył zespół, który w wielkim stylu zdobył mistrzostwo Polski.

Drugi sezon pracy z ZAKSĄ na pewno jest i będzie trudniejszy. To nie tylko walka o obronę złotego medalu, ale i gra w europejskich pucharach o jak najlepszy wynik. To wszystko dopiero przed nami.

 

Nie można mieć za złe trenerowi, że stanął do konkursu i chce pracować z reprezentacją. To nowe cele i wyzwania dla ambitnego człowieka. Jeśli jednak De Giorgi wygra, to będzie musiał opuścić ZAKSĘ. Oby tylko nie odbiło się to na klubie. Nazwisko nowego selekcjonera mamy poznać 20 grudnia.

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek

Skomentuj jako zarejestrowany użytkownik

Skomentuj jako gość

0
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez administratora.
REGULAMIN SERWISU Lokalna24.pl.
  • Brak komentarzy