Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Tak zwane miejsca mocy, to energetyczne punkty naszej planety. Niektórzy nazywają te miejsca czakrami Ziemi, które połączone są ze sobą liniami energetycznymi i utrzymują świat w prawidłowej równowadze. Miejsca te promieniują zdrową energią, a w ich sąsiedztwie występują zagadkowe i często niewyjaśnione zjawiska, o których opowiadają liczni świadkowie. Dzięki tej energii człowiek rozwija się, uzyskuje harmonię ciała i umysłu. Możesz się o tym przekonać, odwiedzając m.in. pobliską Górę św. Anny.


Według starożytnej chińskiej nauki pole geomantyczne przenika każdy zakątek naszego globu. Miejsca przecięcia jego linii odznaczają się wyjątkową mocą. Może w nich dochodzić do niewytłumaczalnych, wydarzeń. Miejsca, w których znajdują się najważniejsze ziemskie czakramy to: Góra Shasta w Kalifornii, Jezioro Titicaca w Ameryce Południowej, Uluru w Australii, Avebury i Glastonbury w Anglii, piramidy w Gizie, Sfinks i Góra Oliwna w Egipcie, Glastonbury i Shafterbury w Anglii, Góra Kalisa w Tybecie oraz czakram Wawelski.

Na terenie Polski znajduje się kilkanaście znanych czakramów, emanujących większą lub mniejszą energią. Kilka z nich jak np. czakram na Wawelu mają szczególną moc, a ten krakowski posiada swoje odgałęzienia i wedle ezoteryków są nimi: Babia Góra (lub Giewont), Góra św. Anny, Śnieżka, Jasna Góra w Częstochowie oraz Św. Krzyż.



Pobliska Góra św. Anny o wysokości 407,6 m n.p.m., stanowi najwyższe wzniesienie Masywu Chełmskiego na Wyżynie Śląskiej. Jest zbudowana z wapieni i bazaltów pochodzenia wulkanicznego. W czasach przedchrześcijańskich stała tu świątynia pogańska. Współcześnie na górze znajduje się bazylika, a także sanktuarium z figurką i relikwiami św. Anny Samotrzeciej z XV wieku oraz franciszkański zespół klasztorny z dziedzińcem arkadowym z lat 1733-1749.

Nie wiadomo co powoduje, że niektóre miejsca wręcz przyciągają niewyjaśnione zjawiska. Adam Lecibil, były dziennikarz Radia Park, prowadzący niegdyś audycję pn.Strefa Zero", poświęconą tematyce zjawisk paranormalnych przyznaje, że kilkukrotnie podejmował temat Góry św. Anny, a relacji świadków ciekawych i niewytłumaczalnych zjawisk było naprawdę wiele.



- Pamiętam, jak z 10, może 12 lat temu wezwano tam jednostkę straży pożarnej, ponieważ jeden z mieszkańców zauważył płomienie.  O dziwo strażacy, którzy dotarli na miejsce byli świadkami manifestacji dziwnych obiektów. Były to świecące kule, które wznosiły się ku niebu. Dotarliśmy później do tych strażaków - dodaje Adam Lecibil - Strażacy opowiadali, że obserwacja nastąpiła w rejonie klasztoru. Było to kilka dużych, jaskrawych kul światła w kolorze żółtym i czerwonym. Inni świadkowie mówili, że miejscem zdarzenia był z kolei rejon amfiteatru, bowiem w trakcie audycji poświęconej temu zdarzeniu, mnóstwo radiosłuchaczy dzwoniło do redakcji. Puszczano ich na żywo. Oni też potwierdzali, że widzieli podobne zjawiska na Górze św. Anny i to nie pierwszy raz.

Więcej w świąteczno-noworocznym numerze „Nowej Gazety Lokalnej” (czytaj e-wydanie)

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek

Skomentuj jako zarejestrowany użytkownik

Skomentuj jako gość

0
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez administratora.
REGULAMIN SERWISU Lokalna24.pl.

Biorą udział w konwersacji