Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Trwają obchody jednej z najtragiczniejszych rocznic w najnowszej historii narodu polskiego. Właśnie mija 75 lat od kulminacyjnych wydarzeń tak zwanej „zbrodni wołyńskiej”. Uroczystości, organizowane w całym kraju, przypominają nam o tragedii, jaka dotknęła wielu mieszkańców wschodnich rubieży przedwojennej Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Nieliczni żyją do dziś. Po wojnie większość przesiedleńców z dawnych województw wschodnich II RP, które zajęli Sowieci, trafiła na Opolszczyznę i w inne rejony tzw. Ziem Odzyskanych. Dlatego w naszym regionie pamięć o ludobójstwie na Kresach jest szczególnie kultywowana.

Przez lata PRL-u temat ten był skrywany. Jednak i po 1989 roku jakoś trudno było o nim mówić. A ci, którzy przetrwali czystki, i potomkowie ofiar domagali się prawdy historycznej.

Dopiero w kwietniu 2012 roku Sejmik Województwa Opolskiego ustanowił 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Apel do władz krajowych długo pozostawał bez odzewu. Cztery lata później Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Potocznie nazywa się go „rzezią wołyńską” lub „zbrodnią wołyńską”.

 

Zimą 1943 roku dowództwo ukraińskich oddziałów partyzanckich podjęło decyzję o usunięciu Polaków ze wszystkich ziem uznawanych za ukraińskie. Niemal natychmiast plan eksterminacji zaczęto wprowadzać w życie. Już 9 lutego tego roku sotnia Ukraińskiej Powstańczej Armii zaatakowała wieś Parośl, gdzie za pomocą noży i siekier wymordowano, niczego nie spodziewające się, 173 osoby - mężczyzn, kobiety i dzieci.

 

Punktem kulminacyjnym akcji była tak zwana „krwawa niedziela”. 11 i 12 lipca 1943 oddziały UPA, ale też naprędce sformowane grupy chłopów ukraińskich – często sąsiadów z pobliskich, a nawet tych samych wsi – zaatakowały jednocześnie około 150 miejscowości w powiatach: włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim. Mordowano wszystkich, stosując często wymyślne i przerażające tortury. Domostwa i budynki gospodarcze szły z dymem, podobnie jak kilkadziesiąt kościołów. Dobytek został rozkradziony.

 

Tylko w lipcu Ukraińcy zabili kilkanaście tysięcy Polaków i kilkuset swoich rodaków, którzy próbowali ratować mordowanych sąsiadów. Ofiarami napadów, ale w znacznie mniejszej skali, byli też Rosjanie, Ormianie czy Żydzi, których nie zdążyli jeszcze eksterminować Niemcy. Szacuje się, że na Wołyniu zginęło około 60 tysięcy mieszkańców narodowości polskiej.

Do podobnych czystek etnicznych doszło w latach 1944-45 w województwach: lwowskim, stanisławowskim, tarnopolskim i poleskim. Z rąk bojowników UPA, a także współpracujących z Niemcami oddziałów nacjonalistów ukraińskich, jak choćby żołnierzy 14. dywizji grenadierów SS Galizien, zginęło kolejne kilkadziesiąt tysięcy Polaków.

 

Dopiero tworzenie oddziałów samoobrony – słynna kilkumiesięczna obrona wsi Przebraże, gdzie schroniło się kilkanaście tysięcy okolicznych mieszkańców i, co ciekawe, razem z Polakami przed atakami Ukraińców bronił się oddział sowieckiej partyzantki - a w szczególności powstanie w styczniu 1944 roku partyzanckiej 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty zahamowało rzeź na Wołyniu i w innych województwach.

 

Walki z bandami UPA toczyły się nawet po zakończeniu II wojny światowej. W Polsce Ludowej trwały w rejonie Bieszczadów do 1948 roku. W akcjach odwetowych spalono wiele wsi ukraińskich, a ich mieszkańców pomordowano lub wygnano. Mówi się o 10-12 tysiącach ofiar „akcji odwetowych”. Do dziś historycy spierają się o przyczyny, przebieg konfliktu i liczbę ofiar po obu jego stronach.

 

Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla cześć ofiarom tych strasznych dni będą mogli oddać 12 lipca, podczas uroczystości organizowanych w Koźlu przez Stowarzyszenie Kresowian. Obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich rozpoczną się o godz. 10 mszą świętą w kościele pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi Śląskiej przy ul. Złotniczej. Następnie (godz. 11.20) marsz pamięci do PSP nr 12 przy ul. Piramowicza i apel pod tablicą upamiętniającą ofiary na Kresach

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy