Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Pięć miesięcy temu ich życie zmieniło się diametralnie. Rodzina państwa Kabut z Kędzierzyna-Koźla powiększyła się o śliczną Aleksandrę. Dziewczynka jest największym szczęściem rodziców. Problem w tym, że to szczęście bardzo potrzebuje pomocy. Maleńkie serduszko Oli nie pracuje prawidłowo. Potrzebna jest skomplikowana operacja, której podejmie się lekarz z niemieckiej kliniki. Niestety to sporo kosztuje i rodzina potrzebuje wsparcia.

 

 

To był 30 tydzień ciąży, gdy podczas wizyty kontrolnej i rutynowego USG lekarz stwierdził, że jedna komora serca jest mniejsza u dziecka. Tydzień później podczas badania echo serca płodu diagnoza się potwierdziła: atrezja zastawki tętnicy płucnej, hipoplazja prawej komory serca.

 

Poród odbył się siłami natury w specjalistycznym ośrodku w Rudzie Śląskiej. Rodzice na moment mogli przytulić dziecko, a później noworodkowi zaczęto podawać lek Prostin, który umożliwił jej przeżycie do czasu przeprowadzenia operacji w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Tę wykonano po dwóch tygodniach spędzonych na oddziale intensywnej terapii i patologii noworodka.

- To było najdłuższe sześć godzin w naszym życiu. Operacja polegała ona na wycięciu ubytku międzyprzedsionkowego i wykonaniu zespolenia systemowo-płucnego. Operacja powiodła się, ale na ten moment, to były jedyne pozytywne przekazane nam wiadomości – wspominają rodzice.

 

Ola została przekazana na oddział anestezjologii i intensywnej terapii, gdzie spędziła miesiąc. Pojawiły się powikłania: niewydolność oddechowa, płyn w opłucnej, powiększona wątroba. Do maleństwa co chwilę podłączano nową rurkę i kroplówkę.

Po 24 dniach wykonano cewnikowanie serduszka, które niosło nadzieję, że w końcu coś się zmieni. Dziewczynka musiała nauczyć się ssać, bo do tej pory żywiona była pozajelitowo lub sondą założoną bezpośrednio do żołądka. Po dwóch miesiącach nastąpiło to na co rodzice czekali z utęsknieniem - wypis ze szpitala.

 

Radość mieszała się z niepewnością o przyszłość dziecka. Wyniki badań kontrolnych są niezadowalające, ponieważ lekarze stwierdzili niedomykalność zastawki dwudzielnej, czyli znajdującej się między lewym przedsionkiem i lewą komorą – częścią serca, która zaopatruje organizm Oli w krew, ponieważ prawa komora jej serduszka nie działa.

- Jeden z lekarzy oświadczył, że wysoki stopień niedomykalności zastawki może wykluczyć naszą córeczkę z dalszych etapów leczenia, polegających na stworzeniu serca jednokomorowego, które choć z zaledwie jedną komorą będzie pracowało prawie jak zdrowe. Jednak nawet jeżeli lekarze podjęliby się jej dalszego leczenia, to my mamy wątpliwości czy bylibyśmy w stanie ponownie narażać ją na cierpienie, w przypadku wystąpienia powikłań podobnych do już przebytych po pierwszym zabiegu – martwią się rodzice.

 

Został miesiąc do ukończenia przez dziewczynkę pierwszych sześciu miesięcy życia. Właśnie mając pół roku powinna przejść kolejny etap leczenia wady serca. Niestety w Polsce lekarze jeszcze nie wyznaczyli terminu zabiegu. Zrobił to natomiast i jednocześnie dał nadzieję rodzicom profesor Edward Malec. To kardiochirurg i chirurg dziecięcy, który kieruje kliniką w niemieckim Münster. Operacja miałaby zostać wykonana w marcu. Problem w tym, że koszt leczenia wyceniono na 37 tys. euro.

- To szansa dla naszej córki na normalne życie. Gdybyśmy mogli to oddalibyśmy jej nasze serca, ale nie możemy. Jedyne co możemy zrobić, to umożliwić jej przeprowadzenie operacji przez profesora Malca. Koszt leczenia znacznie przekracza jednak nasze możliwości finansowe. Dlatego prosimy wszystkich o pomoc w sfinansowaniu drugiej z trzech koniecznych operacji serca naszej córki. Pomóżcie nam, by cząsteczki waszych serc sprawiły, aby połowa serduszka Oleńki mogła dalej działać – apelują rodzice.

 

Jak pomóc?

Wpłat można dokonywać na rzecz: Fundacja na rzecz dzieci z wadami serca COR INFANTIS, ul. Nałęczowska 24, 20-701 Lublin. W tytule przelewu z dopiskiem: Aleksandra Kabut

Numery kont:

dla wpłat w złotówkach:

86 1600 1101 0003 0502 1175 2150

dla wpłat zagranicznych:

USD PL93 1600 1101 0003 0502 1175 2024

EUR PL50 1600 1101 0003 0502 1175 2022

Kod SWIFT dla przelewów z zagranicy: ppabplpk

Bank: BGŻ BNP PARIBAS oddział w Lublinie, ul. Probostwo 6A, 20-089 Lublin

1 proc. podatku KRS 0000290273 z dopiskiem w polu cel szczegółowy: Aleksandra Kabut

Fundacja Cor Infantis nie pobiera prowizji ani żadnych dodatkowych opłat. Całość zebranych środków przeznaczona jest na leczenie dziecka.

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy