Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Nieprawidłowości wykryte przez Najwyższą Izbę Kontroli w Miejskim Zakładzie Energetyki Cieplnej w Kędzierzynie-Koźlu to od ubiegłego tygodnia jeden z najgorętszych tematów w mieście. Działacze Prawa i Sprawiedliwości chcą, żeby sprawą zajęła się zdominowana przez Platformę Obywatelską rada miasta.

 

Dokument dotyczy dużej inwestycji realizowanej przez MZEC w latach 2013-2014 przy wsparciu środków unijnych. Wówczas funkcję prezydenta miasta pełnił Tomasz Wantuła. Chodzi głównie o przebudowę sieci przesyłowej na osiedlu Piastów. NIK negatywnie oceniła przeprowadzenie procedury zamówienia publicznego, oszacowania jego wartości oraz nieuzyskania wymaganych dokumentów od wykonawcy, na podstawie których możliwe było rozszerzenie ochrony ubezpieczeniowej. Pojawiły się również zastrzeżenia odnośnie do nadzoru nad spółką ze strony urzędu miasta, jak i dochodzenia należności za niewykonanie robót.

 

- Wystąpienia pokontrolne wskazują na poważne nieprawidłowości. Ma się to nijak do stwierdzenia ze strony urzędu miasta, że zastrzeżeń nie było. Takie przedstawianie sprawy mija się z rzeczywistością. Dzięki determinacji Grzegorza Matei w dążeniu do ukazania prawdy te informacje mogą być przekazane do wiadomości publicznej. Liczymy, że rada miasta wyciągnie odpowiednie wnioski i konsekwencje - uważa senator Grzegorz Peczkis.

 

Były pracownik MZEC, radny miejski Grzegorz Mateja (kiedyś Platforma Obywatelska, a od niedawana Prawo i Sprawiedliwość), powiedział, że zgłaszając swoje wątpliwości, w pierwszej kolejności próbował wykorzystać drogę służbową, ale nie było to traktowane rzetelnie. Dodał, że po jego interwencjach urząd miasta przeprowadził kontrolę w spółce, ale nie wykazano wtedy większych nieprawidłowości, co odbiega od ustaleń NIK.

 

Na odpowiedź z urzędu miasta nie trzeba było długo czekać. Prezydent Kędzierzyna-Koźla stwierdziła, że to rozgrywka polityczna i przed wyborami będzie coraz więcej takich sensacji.

- Ja oceniam panią prezes i spółkę za ostatnie trzy lata, bo tak mogę oceniać, bardzo pozytywnie. Trochę zaskakujące jest to, że w tamtych latach, czyli w roku 2013 i 2014, samodzielną funkcję jedynego inspektora nadzoru w MZEC pełnił pan Grzegorz Mateja – podkreśliła Sabina Nowosielska.

 

MZEC natomiast wydał oświadczenie w tej sprawie.

"W związku z wypowiedziami dotyczącymi kontroli przeprowadzonej w Miejskim Zakładzie Energetyki Cieplnej SP. Z O.O. w Kędzierzynie-Koźlu przez Najwyższą Izbę Kontroli, które pojawiły się w mediach w ostatnich dniach wskazujemy, iż protokół kontroli Najwyższej Izby Kontroli nie zawiera żadnych odniesień co do zasadności kar umownych. Jest to ostateczne stanowisko Najwyższej Izby Kontroli podjęte w uchwale Zespołu Orzekającego Komisji Rozstrzygającej Najwyższej Izby Kontroli. Tym samym zgodnie z decyzją Najwyższej Izby Kontroli sposób naliczania i egzekwowania kar umownych w ramach wykonania umowy był prawidłowy.
Wnioski pokontrolne zawierające w sobie oceny i uwagi wynikające z ustaleń kontroli wskazują jedynie na konieczność podjęcia działań co do wzmocnienia nadzoru nad prowadzonymi postępowaniami o udzielenie zamówienia publicznego i nadzoru robotami budowlanymi. Należy podkreślić, że już w listopadzie 2017 roku uwagi Najwyższej Izby Kontroli zostały wdrożone w ramach organizacji pracy Spółki, o czym niezwłocznie poinformowano Dyrektora Delegatury Najwyższej Izby Kontroli w Opolu. Podkreślenia wymaga fakt, że wdrożone ulepszenia jedynie poprawiają system pracy w Spółce. Nigdy nie doszło do zagrożenia prowadzonej inwestycji i funkcjonowania całego przedsiębiorstwa. Oceny i uwagi Najwyższej Izby Kontroli mają charakter ekspercki o dużej wartości merytorycznej a ich sformułowanie przez kontrolujących zbiegło się z rozpoczęcie procesu optymalizacji pracy Spółki realizowaną przez kierownictwo. Każdy proces inwestycyjny charakteryzuje dynamika, która powoduje konieczność ciągłej modyfikacji i doskonalenia procedur. W takim właśnie kontekście należy zrozumieć zmiany wprowadzone w Spółce, które są wypracowywane przez Zarząd w oparciu o fachową ocenę Najwyższej Izby Kontroli."

 

Więcej o sprawie w numerze 9 z 6 marca "Nowej Gazety Lokalnej" (czytaj e-wydanie)

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy