Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Przymiarki do remontu ul. Raciborskiej w Polskiej Cerekwi rozpoczęły się dwa lata temu. Jako że nie udało się pozyskać środków zewnętrznych, samorząd przebuduje trakt z własnego budżetu.

O dofinansowanie zadania bez powodzenia starano się w zeszłym roku. W tym roku urzędnicy podjęli ponowną próbę. Jednak wniosek zajął odległe miejsce. – Obawialiśmy się, że środków nie starczy i dofinansowania nie dostaniemy – mówi Ireneusz Smal z wydziału inwestycji i przetargów w Urzędzie Gminy w Polskiej Cerekwi.

Realizację inwestycji samorządowcy wzięli na siebie.

Pierwotnie zadanie chciano podzielić na dwa etapy. W pierwszym remontu miała się doczekać ul. Raciborska wraz z zatoką autobusową, w drugim – ul. Michalika – dojazdówka do parkingu przed urzędem gminy, ulica w fatalnym stanie wodno-gruntowym.

Ze względu na to, że środków zewnętrznych jak dotąd nie udało się pozyskać, a środki w tegorocznym budżecie są zabezpieczone, urzędnicy postanowili wykonać inwestycję w trzech etapach. Pierwszy właśnie trwa. To remont ul. Raciborskiej, łączącej Rynek z drogą krajową. W drugim etapie przebudowy doczeka się zatoczka autobusowa, a w trzecim – ul. Michalika.

– Zaczynamy od najdroższego fragmentu. I najbardziej skomplikowanego pod kątem może nie robót, ale organizacji ruchu. To główna arteria, przebiegająca przez Polską Cerekiew – mówi Ireneusz Smal.

Wyłączenie całej ul. Raciborskiej z ruchu do końca listopada wiąże się ze zmianami w organizacji ruchu. Jedną z nich jest wprowadzenie dwukierunkowego ruchu na ul. Karola Miarki, biegnącej wzdłuż pałacu w Polskiej Cerekwi.

Umowę z wykonawcą, wyłonionym w drodze przetargu podpisano pod koniec sierpnia. Roboty maja potrwać trzy miesiące.

Zgodnie z projektem część ulicy zostanie wykonana z kostki kamiennej, a odcinek – przy dojeździe do drogi wojewódzkiej – wyasfaltowany.

Poza przebudową 295-metrowej ul. Raciborskiej wraz z placami i parkingami – 1,5 tys. metrów kw. koski granitowej i 800 m kw. asfaltu – zostaną wymienione krawężniki i dobudowane studzienki kanalizacyjne. – Odkrywamy niespodzianki. Dodatkowe studzienki kanalizacyjne, o których wcześniej nie wiedzieliśmy, bo były zasypane ziemią i przykryte płytami. Dzięki temu możemy dobudować dodatkowe studzienki, niekoniecznie budując powierzchniowo odwodnienie w kierunku odległej studzienki – wyjaśnia Ireneusz Smal.

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek

Skomentuj jako zarejestrowany użytkownik

Skomentuj jako gość

0
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez administratora.
REGULAMIN SERWISU Lokalna24.pl.
  • Brak komentarzy