Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Pograć w piłkę nożną i poszlifować język niemiecki. Takie możliwości daje Miro Deutsche Fussballschule. Niemieckojęzyczna szkółka piłkarska, o której założeniu myślą w Polskiej Cerekwi, byłaby drugą po Łanach istniejącą w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim.

Szkółkom patronuje Miroslav Klose. W jednym z wywiadów sportowiec deklarował, że nie zapomni ojczystego języka. I o tę dwujęzyczność, poza futbolem, chodzi.

Pierwsza Miro Deutsche Fussballschule powstała trzy lata temu. W 2016 roku liczba oddziałów zwiększyła się o kluby w Kotórzu Małym, Strzelcach Opolskich i Leśnicy. Pod koniec 2016 r. w ośmiu szkółkach 320 dzieci w 23 grupach szkoliło 19 trenerów. Mali piłkarze uczestniczyli w trzech zagranicznych wyjazdach m.in. na obozy piłkarskie.

Dziś szkółek jest już trzynaście, a zawodników ponad 500.

Swego czasu chciano powołać do życia drugą w naszym powiecie szkółkę. – To świetny pomysł, żeby dzieci grały w piłkę i uczyły się przy okazji języka – mówił szef zarządu mniejszości niemieckiej w gminie Reńska Wieś, Tomasz Kandziora. Sztuka utworzenia szkółki w jego gminie się nie udała. Być może w Polskiej Cerekwi będzie inaczej.

Z pomocą Unii

– Jest spore zainteresowanie utworzeniem szkółki. Ludzie pytają. Wcześniej były zapytania o możliwość założenia drużyny trampkarzy w ramach klubu TS Unia Polska Cerekiew. Klub jednak boryka się z problemami, choćby kadrowymi wśród zawodników – mówi wójt gminy Polska Cerekiew Piotr Kanzy.

Niemieckojęzyczna szkółka piłkarska mogłaby się stać impulsem do powstania drużyny trampkarzy, która funkcjonowałaby pod skrzydłami Unii. – Taka chęć jest również ze strony prezesa klubu – mówi wójt Kanzy.

Działalność w ramach Miro Deutsche Fussballschule byłaby realizowana przez DFK. Gmina chce być podmiotem promującym inicjatywę i szukającym chętnych. Unia wystąpiłaby jako partner, który udostępniłby szatnię czy boisko.

Wymaganiem jest, by trener w szkółce posługiwał się językiem niemieckim. – Koordynator projektu z Opola deklaruje, że pomoże nam w szukaniu chętnych z naszych okolic. Gdyby znalazł się chętny do poprowadzenia szkółki, byłoby świetnie. Być może ktoś z mieszkańców, ktoś, o kim nie wiemy, a kto ma komunikatywną znajomość języka niemieckiego? – zastanawia się wójt Kanzy.

Po co wyjeżdżać?

Gdyby udało się znaleźć trenera, zajęcia mogłyby się zacząć wiosną, najlepiej jeszcze przed wakacjami – by móc się zorientować, ilu młodych piłkarzy dobrze rokuje, jeśli chodzi o systematyczność uczęszczania na zajęcia – i ruszyć pełną parą od września.

 

Szerzej w 5. nr. "Nowej Gazety Lokalnej", który ukaże się 6 lutego.

 

Na zdj. Oficjalnego otwarcia Miro Deutsche Fussballschule w Łanach dokonano na początku ubiegłego roku

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy