Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Październikowa sesja rady gminy Cisek przebiegła pod znakiem dróg. A właściwie lokalnych dróg rozjeżdżanych przez poruszające się nimi pojazdy. Nie tylko te najcięższe.

Radna z Przewozu Anna Ryborz zapytała o remont cząstkowy spękanego fragmentu drogi Lipowiny. Zwróciła uwagę, że warto byłoby wysypać pobocza kamieniem. – Ciężki sprzęt tamtędy jeździ. To bardzo ważne, by do cząstkowego remontu dołączyć utwardzenie poboczy – podkreślała radna. Wójt gminy Cisek Alojzy Parys, odnosząc się do wypowiedzi radnej, stwierdził , że bardziej skuteczne będzie wykorzystanie frezowiny zamiast kamienia.

Radni dociekali też, czy przewidziana jest wizytacja komisji z Zarządu Dróg Powiatowych w Kędzierzynie-Koźlu. Chodzi o drogę łączącą Cisek z Sukowicami, której wyremontowany fragment niedawno oddano do użytku. – Czy tam naprawdę musi dojść do jakiejś tragedii, żeby coś z tym zrobić? Wszyscy, którzy ta drogą jeżdżą codziennie, wiedzą, jakie niespodzianki ich czekają. A ci, którzy podróżują nią od niedzieli, to potem wielkie hamowanie i do wypadku blisko. Sporo aut da sobie radę, ale jak się spotka duży z małym, to mniejszy może mieć kłopot –  grzmiał jeden z radnych.

Wzmożony ruch, który występuje na drodze od czas rozpoczęcia przebudowy DK45, generuje zagrożenie również dla pieszych. – Średnio w dni robocze przez godzinę jeździ tamtędy 40 ciężarówek. One się wymijają, niszczą drogę, wszystko siada. Pobocza nie ma – dało się słyszeć podczas sesji.

Wójt Parys oponował, że na czas remontów transport musi się jakoś przemieszczać. – Nie da rady wszystkiego zamknąć – zaznaczył włodarz. – Mieszkańcy to wszystko rozumieją. Tylko, żeby nie doszło do katastrofy. Są takie dwa momenty na tej drodze, że ktoś się w końcu znajdzie poza jezdnią. A za chwilę dojdzie do tego, że krajówka zostanie zrobiona, a nam zostanie problem w postaci zniszczonej drogi – mówił jeden z radnych.

Wśród innych problemów związanych z drogami znalazł się brak pasów przy kościele w Cisku. Są nikłe szanse na powstanie zebry w tym miejscu, gdyż chodnik znajduje się tylko po jednej stronie drogi. Mimo to radni zaapelowali, by pochylić się nad tą sprawą, dodając, że generalnie obecnie ruch pieszych i rowerzystów po centrum Ciska jest utrudniony i istnieje zagrożenie, że dojdzie do nieszczęśliwego wypadku.

– Wysłaliśmy wniosek do Opola, by tworząc projekt budżetu, uwzględniono drogi wojewódzkie – wszystkie odcinki, o których państwo też tu mówicie. Poszedł też stosowny wniosek do powiatu, jeżeli chodzi o drogi powiatowe. Z drugiej strony zgodnie z zasadami, jakie przyjął i urząd marszałkowski, i starostwo powiatowe, drogi będą remontowane, o ile gmina będzie partycypować w kosztach. Niestety, to jest poważna bariera – mówił wójt Parys.

 

sesjacis37_02
sesjacis37_02
sesjacis37_03
sesjacis37_03
sesjacis37_04
sesjacis37_04
sesjacis37_05
sesjacis37_05

 

 

 

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy