Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Trwa kryzys mistrzów Polski. Po porażkach w PlusLidze i Pucharze Polski ZAKSA uległa Noliko Maaseik 2:3 (24:26, 26:24, 20:25, 25:22, 15:17) w czwartej kolejce siatkarskiej Ligi Mistrzów. To pierwsza przegrana drużyny z Kędzierzyna-Koźla w tych rozgrywkach.

Gospodarze postawili na mocny serwis, który dał im trzy asy serwisowe i sprawił nieco problemów kędzierzynianom. Do tego nieźle w ataku spisywali się Jelte Maan i Jolan Cox. Gracze ZAKSY w pierwszej partii popełnili dużo błędów i brakowało im skuteczności w pierwszej akcji, mimo, że Benjamin Toniutti często gubił blok. Nie szło Maurice Torresowi, który z dziesięciu ataków skończył tylko dwa. Najjaśniejszą postacią w naszych szeregach był Sam Deroo, który zdobył osiem punktów.

Losy seta rozstrzygnęły się w końcówce, gdy przy stanie po 24 najpierw Nicolas Bruno skutecznie zaatakował ze skrzydła, a w kolejnej akcji Maurice Torres uderzył w aut.

 

Po zmianie stron gra wciąż była wyrównana. Raz jeden, a raz drugi zespół obejmował minimalne prowadzenie. Było 7:6 dla Noliko, a po chwili to goście prowadzili 8:7, 13:12 i 16:14. Przy stanie 18:16 dwie piłki skończył Nicolas Bruno, a Sam Deroo z drugiej linii zaatakował w aut i to ekipa z Maaseik miała przewagę. Po chwili znów mistrzowie Polski przejęli inicjatywę i było 23:21, ale rywale wyrównali. Tym razem końcówka należała do naszych siatkarzy, a dwie decydujące akcje skończył Sam Deroo.

 

W trzeciej odsłonie kędzierzynianie prowadzili tylko na początku (6:4), a wraz z upływem czasu miejscowi przejęli inicjatywę. W naszym zespole szwankowała gra w ataku, zupełnie brakowało bloków, a przeciwnik był skuteczny. Belgowie powiększali swoją przewagę (11:9, 17:14, 22:18, 24:20). Pomagali im w tym nasi zawodnicy, którzy zepsuli cztery zagrywki z rzędu. Seta zakończył niewysoki, ale atakujący z wysoką skutecznością, Nicolas Bruno.

 

Emocji nie brakowało w czwartej partii. W składzie naszej drużyny nastąpiły spore zmiany, a w wyjściowym składzie pojawili się Sławomir Jungiewicz, Rafał Szymura i Krzysztof Rejno. Polacy prowadzili na początku (2:0, 8:5, 10:7), jednak miejscowi wytrzymali napór ZAKSY i zaatakowali. Noliko odskoczyło na dwa oczka (16:14), ale nasi nie rezygnowali. Po dwóch akcjach Krzysztofa Rejno kędzierzynianie znów objęli prowadzenie (21:19), którego nie oddali już do końca.

 

W tie-breaku gospodarze prowadzili od początku (2:0, 5:2, 8:4, 11:8), a większość ich akcji kończył niezawodny Jolan Cox. Jednak kędzierzynianie walczyli i przy stanie 10:12 wygrali trzy piłki z rzędu. W dramatycznej końcówce szczęście uśmiechnęło się do Belgów, gdy najpierw Sam Deroo zepsuł swoją zagrywkę, a za moment Timo Tammemaa posłał asa.

 

Noliko: Jelte Maan, Jolan Cox, Timo Tammemaa, Nicolas Bruno, Dane Mijatović, Jay Michael Blankenau, Just Dronkers (libero) oraz Sebastian Gevert, Michiel Achi, Kamil Rychlicki

ZAKSA: Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski, Rafał Buszek, Sam Deroo, Mateusz Bieniek, Maurice Torres, Paweł Zatorski (libero) oraz Sławomir Jungiewicz, Rafał Szymura, Krzysztof Rejno, Kamil Semeniuk

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy