Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Drużyna ZAKSY powróciła na właściwe tory i odniosła kolejne zwycięstwo w PlusLidze. Kędzierzynianie gościli w Olsztynie, gdzie nadzwyczaj łatwo pokonali miejscowy Indykpol 3:0 (25:17, 25:22, 25:15). Tytuł MVP otrzymał Mateusz Bieniek.

 

Indykpol to niewygodny rywal dla naszej drużyny. Akademicy zawsze byli groźni na własnym terenie, a przecież w pierwszej rundzie urwali punkt ZAKSIE w hali „Azoty”. Mistrzowie Polski przyjechali do Olsztyna po serii trzech porażek, ale nie było widać po nich jakiegoś spięcia czy zdenerwowania.

 

Goście szybko objęli prowadzenie w pierwszej partii, które po dwóch blokach i kontrze Maurice Torresa wynosiło cztery punkty (10:6). Benjamin Toniutti często gubił blok rywali, a jego koledzy wykorzystywali kolejne okazje, by zwiększyć przewagę. W pewnym momencie ZAKSA prowadziła już 22:12. Wejście Mateusza Kańczoka w końcówce ożywiło grę Indykpolu, ale na odrobienie strat było już za późno.

 

Po zmianie stron miejscowi zagrali lepiej. Niesieni głośnym dopingiem swoich kibiców akademicy powiększali swoją przewagę (5:3, 10:8, 15:10). Podopieczni Andrei Gardiniego przetrwali ten napór i z czasem sami przejęli inicjatywę. Przy zagrywkach Mateusza Bieńka ZAKSA doprowadziła do remisu po 16, a gdy na nasz blok nadziali się Adrian Buchowski i Jakub Kochanowski, to goście odskoczyli na dwa oczka (19:17). Kędzierzynianie prowadzenia nie oddali już do końca.

 

W trzeciej partii obrońcy mistrzowskiego tytułu nadal przeważali. ZAKSA błyskawicznie odskoczyła na 7:2. Roberto Santilli dokonał zmian w składzie, brał przerwy, ale na niewiele to się zdało. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla grali swoje, a przeciwnicy z Olsztyna jakby pogodzili się z porażką i dokończyli mecz ze zwieszonymi głowami.

 

Indykpol: Paweł Woicki, Jakub Kochanowski, Daniel Pliński, Jan Hadrava, Robert Andringa, Tomas Rousseaux, Michał Żurek (libero) oraz Mateusz Kańczok, Łukasz Makowski, Adrian Buchowski

ZAKSA: Benjamin Toniutti, Mateusz Bieniek, Rafał Szymura, Sam Deroo, Łukasz Wiśniewski, Maurice Torres, Paweł Zatorski (libero) oraz Sławomir Jungiewicz

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy