Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Śląsk Reńska Wieś święcił tryumfy w 1958 r., kiedy grał w pierwszej lidze juniorów. W sezonie 1977/78 kolejny sukces zapisany w kronice klubu złotymi zgłoskami - juniorzy ponownie grają na najwyższym szczeblu rozgrywek wojewódzkich. Ojcem sukcesu sprzed 40 lat jest ówczesny trener Piotr Mikołajek. Wraz ze swoimi piłkarzami wspominał stare dobre czasy, goszcząc w Reńskiej Wsi.

Szesnastego czerwca, jak przed dziesięcioma laty, spotkano się, by świętować okrągłą rocznicę pamiętnego sezonu.

- Byliśmy jedyną drużyną w pierwszej lidze juniorów, która nie miała żadnego sponsora. Wówczas zespoły były finansowane przez zakłady. My nie mieliśmy nawet hali sportowej, w której można by trenować zimą - wspomina Piotr Mikołajek.

Z chłopców w wieku szkolnym stworzono drużynę. Z każdym rokiem zespół piął się coraz wyżej w rozgrywkach. Najpierw była klasa A. Po połowie roku awans do drugiej ligi.

- Mija rok i awansujemy do najwyższej ligi - wspomina trener. - I graliśmy dobrze, bo na 16 drużyn zajęliśmy 12. miejsce. Utrzymaliśmy się w tej lidze - dodaje.

Podobnie jak dekadę temu, przed południem w kościele w Reńskiej Wsi odprawiono mszę św. w intencji żyjących i zmarłych piłkarzy oraz działaczy Śląska. Po obiedzie w Pokrzywnicy rozpoczęła się biesiada na stadionie w Reńskiej Wsi. Przed dziesięcioma laty pod wieczór bawiono się jeszcze w Gminnym Ośrodku Kultury z zespołem muzycznym. W tym roku zrezygnowano z tego punktu.

- Nie ma nas już tak dużo. Ludzie są starsi, trochę chorują. Ja mam w tej chwili 62 lata, a zawodnicy po 57-58 lat - wyjaśnia Piotr Mikołajek.

Zadowolony jest z faktu, że z byłej jedenastki przyjechało na spotkanie siedmiu jego piłkarzy z żonami. - Z Monachium, Dortmundu - wymienia miasta, w których osiedlili się byli zawodnicy. Z osiemnastu juniorów, którzy u niego grali, szesnastu żyje w Niemczech. W Reńskiej Wsi pozostali tylko Marian Woś i Stanisław Hawryłko.

- Obaj grali u mnie na obronie - precyzuje trener Mikołajek.

Kiedy przed czterema dekadami juniorzy Śląska odnosili sukcesy, (...).

 

Pełna relacja w bieżącym 23. nr. "Nowej Gazety Lokalnej".

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy