Środa, 17.07.2019

Miesiąc kluczowych decyzji

  • 09.07.2019, 14:21
  • Andrzej Kopacki
Miesiąc kluczowych decyzji Andrzej Kopacki Prezes MZEC Jolanta Gądek-Rypel odwiedziła osiedle Azoty, gdzie roboty budowlane idą pełną parą
O trwających i zrealizowanych już inwestycjach, których głównym celem jest poprawa jakości powietrza w mieście, o podejściu mieszkańców do działań proekologicznych, rekordowo długim sezonie grzewczym, zakupach gazu, a także ambitnych planach na przyszłość rozmawiamy z Jolantą Gądek-Rypel, prezesem Zarządu Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej sp. z o.o. w Kędzierzynie-Koźlu.

- Miejski Zakład Energetyki Cieplnej w Kędzierzynie-Koźlu wciąż inwestuje. Choć czyni to od wielu lat, to jednak tempa nie zwalnia.
 

- W ramach likwidacji niskiej emisji przyłączamy do miejskiej sieci ciepłowniczej kolejne budynki. Naszym celem jest przede wszystkim poprawa jakości powietrza w Kędzierzynie-Koźlu. W tym przypadku posiłkujemy się przede wszystkim funduszami unijnymi. Bez nich byłoby trudno zrealizować jakiekolwiek zadanie na terenie naszego miasta. To jest duże wsparcie, bo sięgające ponad 50 proc. wydatków kwalifikowanych.
 

- Inaczej mówiąc, tę drugą połowę musicie wyasygnować z własnego budżetu.
 

- Tak i do tej pory udaje nam się to bez większych problemów. Nie wspomagamy się żadnymi kredytami ani pożyczkami. Odnotowujemy bardzo duże zainteresowanie ze strony mieszkańców, którzy chcą uczestniczyć w procesie poprawy jakości powietrza na terenie Kędzierzyna-Koźla.
 

- To chyba dobrze, bo to oznacza, że ludzie identyfikują się z polityką proekologiczną i chcą brać w niej czynny udział.
 

- Owszem, choć zdarzają się i takie przypadki, w odniesieniu do niektórych budynków, gdzie wciąż większość stanowią przeciwnicy likwidacji pieców węglowych. Osobom, które pozostają w mniejszości, trudno się potem pogodzić z tym, że przez taki opór ich budynek nie może zostać podłączony do miejskiej sieci ciepłowniczej.
 

- Skąd bierze się ów opór?
 

- Przeważnie chodzi o kwestie finansowe, a dokładniej mówiąc, konieczność poniesienia kosztów związanych z wykonaniem instalacji wewnętrznej. Niektórzy zainwestowali już wcześniej we własne, indywidualne źródła, np. gazowe. W niektórych nieruchomościach pozostała już tylko garstka osób, które do dziś korzystają z pieców węglowych. Ci ludzie stanowią mniejszość i nie są w stanie przebić się ze swoimi postulatami podczas zebrań wspólnot mieszkaniowych, na których mówi się o likwidacji niskiej emisji.
 

- Wspomniała pani o kosztach związanych z montażem instalacji wewnętrznej. Czyli ten wydatek leży obecnie po stronie lokatora. Kiedyś było inaczej.
 

- Tak, to są koszty, które ponosi wspólnota mieszkaniowa, lokatorzy. Najlepszymi programami pomocowymi, których już nie ma, była KAWKA. Cały czas wracam myślami do tego programu, bo tam wnioskowaliśmy o pieniądze dla siebie, jak i dla odbiorców. To było dofinansowanie w wysokości 50 proc. zarówno na likwidację pieców, jak i na wykonanie instalacji wewnętrznej w poszczególnych budynkach. Ogłoszono tylko dwa konkursy w ramach KAWKI i z powodzeniem złożyliśmy wówczas stosowne wnioski. Konkurs na trzecią edycję KAWKI był wprawdzie ogłoszony, ale ostatecznie został wycofany. Pomimo to temat ten wciąż wzbudza bardzo duże zainteresowanie wśród mieszkańców. W 2018 roku przyłączyliśmy do miejskiej sieci ciepłowniczej aż 47 budynków. Wybudowaliśmy ponad kilometr przyłączy i blisko kilometr sieci ciepłowniczej. Obecnie na terenie Kędzierzyna-Koźla posiadamy 66,5 km sieci ciepłowniczej.
 

- Na których osiedlach MZEC realizował zeszłoroczne inwestycje?
 

- Śródmieście i Pogorzelec. Tam też odnotowaliśmy największe zainteresowanie podłączeniem się do naszej sieci ze strony mieszkańców.
 

- Jakie przedsięwzięcia realizujecie obecnie?
 

- Modernizujemy istniejącą sieć, jak również budujemy nowe odcinki. Kontynuujemy zadania ze wsparciem unijnym. Jeden z projektów modernizacji sieci, realizowanych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020, obejmuje obecnie osiedle Azoty wzdłuż ulicy Mostowej. W przyszłym roku będziemy realizować kolejny etap tego projektu, polegający na modernizacji sieci i przyłączy na terenie osiedla mieszkaniowego w Azotach. W przyszłym roku będzie to kluczowe zadanie, ale poza nim planujemy kontynuację rozbudowy sieci ciepłowniczej.

Jest to projekt, na który 25 lutego tego roku podpisaliśmy umowę o dofinansowanie i dotyczy on wyłącznie budowy przyłączy do poszczególnych nieruchomości. Natomiast 28 czerwca tego roku złożyliśmy kolejny wniosek o dofinansowanie na piąty już konkurs w ramach Działania 1.5 z Funduszu Spójności. W tym przypadku chodzi o pozyskanie wsparcia finansowego na przyłączenie do naszej sieci ciepłowniczej kolejnych 37 budynków.

Ponadto do 20 maja przeprowadzaliśmy akcję pn. „Przyłącz się do miejskiej sieci ciepłowniczej”, która spotkała się z dużym zainteresowaniem, głównie ze strony mieszkańców osiedli Śródmieście i Pogorzelec. Czekamy na ocenę wniosku. Mam nadzieję, że zostanie on rozpatrzony pozytywnie, tym bardziej że chodzi o budowę około dwóch kilometrów sieci i przyłączy. W tym przypadku będziemy szli w kierunku ul. Grunwaldzkiej, czyli tam gdzie w ogóle nie mamy naszej sieci, oraz w kierunku ul. Dworcowej, gdzie dominują budynki z piecami węglowymi. Tymczasem mamy tam potencjalnych odbiorów, którzy od lat zgłaszają się do nas w tej sprawie.

 

- Inwestujecie grube miliony, aby poprawić jakość powietrza w naszym mieście, która wciąż pozostawia wiele do życzenia.

- Wartość wszystkich umów, które podpisał MZEC, obejmujących inwestycje realizowane wcześniej, obecnie, jak i w najbliższej przyszłości, opiewa na kwotę prawie 71 mln zł brutto, przy dofinansowaniu zewnętrznym wynoszącym blisko 33 mln zł brutto. Łącznie w ramach wszystkich projektów wybudujemy 12 km sieci, a ponad 29 km zmodernizujemy. Ze wspomnianych wcześniej 66,5 km naszej sieci ciepłowniczej aż 70 proc. stanowi sieć preizolowana, a 30 proc. tradycyjna. Oczywiście z upływem czasu te proporcje zmieniać się będą na korzyść sieci preizolowanej, gdyż jak mówiłam, planujemy kolejne inwestycje. Biorąc pod uwagę podpisane umowy i realizowane projekty, mamy co robić aż do 2022 roku.

- Korzystając z okazji, zapytam o przygotowania do przetargu na zakup gazu ziemnego.

- Jako lider grupy zakupowej, ogłosiliśmy postępowanie o zamówienie publiczne. Już 17 lipca nastąpi otwarcie ofert. Czekamy na to z niecierpliwością, bo wiadomo, że ma to wpływ na ceny energii cieplnej tam, gdzie produkujemy ją w naszych kotłowniach gazowych. Chodzi o Koźle oraz os. Blachownia. Podchodzimy do tego z obawami, podobnie jak ma to miejsce w przypadku energii elektrycznej. W kwietniu złożyliśmy wniosek do Urzędu Regulacji Energetyki o zmianę taryfy, bo obecna będzie obowiązywać tylko do 31 lipca. URE nie zawsze zgadza się ze wszystkimi zgłoszonymi przez nas propozycjami, choć naszą taryfę przygotowujemy, biorąc pod uwagę dbałość o interes odbiorców. Decyzja odnośnie do nowej taryfy powinna więc zapaść pod koniec lipca. Zatem już w tym miesiącu oczekujemy na dwie kluczowe informacje dla odbiorców, a mianowicie na nową taryfę i wynik przetargu na zakup gazu.

- To ważny miesiąc, bo decyzje, które zapadną w lipcu, rzutować będą na cały rok.

- To prawda. Choć mamy wakacje, to z naszego punktu widzenia nie ma tu czasu na odpoczynek. Pomimo że sezon grzewczy skończył się 30 maja, od razu przechodzimy do sezonu inwestycyjno-remontowego, a staje się on coraz krótszy. Jeszcze nigdy nie mieliśmy tak długiego sezonu grzewczego, który trwał aż 226 dni, bo od 24 września 2018 r. do 30 maja br.

- Natomiast zaraz na początku czerwca rozpoczęły się upały. Nie ma już typowej wiosny.

- Niestety, nie ma i w sumie sezon remontowo-inwestycyjny obejmuje tylko czerwiec, lipiec i częściowo sierpień. Wszak sieć ciepłowniczą napełniamy już 20 sierpnia. Jesteśmy zmuszeni rozpisywać przetargi na roboty coraz szybciej. Wyłonienie wykonawców następuje już pod koniec roku, aby mieli oni czas na przygotowanie dokumentacji projektowej, uzyskanie wszelkich decyzji, uzgodnień oraz pozwoleń ze strony właścicieli działek, bo z tym też jest ciężko. Wszystko po to, aby ruszyć z robotami budowlanymi tuż po zakończeniu sezonu grzewczego. Trzeba też pamiętać, że o dobrych wykonawców na rynku jest coraz trudniej, a ceny materiałów i robót budowlanych nieustannie rosną. Dzięki środkom unijnym tych robót w Polsce jest mnóstwo i wykonawcy decydują się przeważnie na największe zlecenia o dużej wartości.
 

**************

7 czerwca 2019 roku ogłoszono przetarg na dostawę i przesył gazu ziemnego wysokometanowego w roku 2020 do obiektów zarządzanych przez jednostki samorządu terytorialnego, spółki z udziałem gminy, inne podmioty gospodarcze oraz jednostki organizacyjne. Liderem grupy zakupowej jest MZEC sp. z o.o. w Kędzierzynie-Koźlu. Członków grupy zakupowej jest 50, a liczba punktów odbioru wynosi 91.

 

Andrzej Kopacki
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe