Mają powody do dumy

  • 10.09.2019, 16:09
  • Andrzej Kopacki
Mają powody do dumy foro: archiwum "Lewada" Zawodniczka Lewady Natalia Garbowska
Klub Lewada to prawdziwa potęga na krajowym podwórku. Od wielu lat plasuje się w ścisłej czołówce rankingu Polskiego Związku Jeździeckiego. W ostatnich miesiącach zawodnicy zakrzowskiego teamu na czele z niekwestionowaną liderką Żanetą Skowrońską mogą się pochwalić kolejnymi sukcesami.

Pojawiają się też inne młode zawodniczki, które już teraz stanowią o sile Lewady, dołączając do ścisłej elity jeździeckiej w naszym kraju. Jeszcze w 2016 roku pisaliśmy na łamach NGL, jak zawodniczka Lewady Beata Stremler wystartowała w finale Pucharu Świata w szwedzkim Goeteborgu. To jedna z najważniejszych i najbardziej prestiżowych imprez jeździeckich na świecie. Do udziału w tych zawodach zostało wówczas zaproszonych tylko 18 jeźdźców z 11 krajów.

W Lewadzie przez cały czas pracują nad formą sportową zawodników i koni. Zakrzowski klub wielokrotnie klasyfikowany był na pierwszym miejscu w ogólnopolskim rankingu PZJ i jest to niewątpliwie powód do dumy, czego nie kryją jego przedstawiciele.

- Mamy pokaźną grupę zawodników, którzy tu trenują. Najważniejsze dla nas jest oczywiście to, że w ogólnopolskim rankingu Polskiego Związku Jeździeckiego kolejny rok jesteśmy pierwszym klubem w kraju. To w dużym stopniu zasługa tego, że zawodnicy mogą trenować na tym wspaniałym, należącym do gminy obiekcie o statusie Ośrodka Szkolenia Olimpijskiego.

Władze PZJ przychylnym okiem patrzą na to, co się tu dzieje, a to w konsekwencji przekłada się też na wyniki. W zasadzie co roku zdobywamy któryś z medali mistrzostw Polski w konkurencji ujeżdżenia. W tym roku, jeśli chodzi o nasz narybek, to Natalia Garbowska na Lunie zdobyła srebrny medal w Sopocie w ramach Pucharu Polski na kucach - przyznaje z dumą Andrzej Sałacki.

Na XXV Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Drzonkowie ta sama zawodniczka, która jako jedyna reprezentowała Opolszczyznę w jeździectwie, zajęła czwarte miejsce, praktycznie ocierając się o podium. Wszyscy młodzi zawodnicy trenujący w Zakrzowie dobrze rokują na przyszłość. Mają do dyspozycji świetnych instruktorów. Od początku tego roku w rankingu ujeżdżenia Opolskiego Związku Jeździeckiego nieustannie w ścisłej czołówce plasuje się Żaneta Skowrońska, czołowa reprezentantka Lewady oraz kadry narodowej.

Warto przypomnieć, że od trzech lat Andrzej Sałacki jest także trenerem kadry narodowej. Na ostatnich Mistrzostwach Europy Pony Strzegom 2019, które rozegrano od 15 do 18 sierpnia, odnotowano historyczny wynik dla Polski, gdyż reprezentantka naszego kraju znalazła się w ścisłym finale. Finalistką ME Pony Strzegom 2019 była Tatiana Bierieżnow. Zespołowo był to natomiast najlepszy procentowy wynik naszej reprezentacji w historii startów w ME, a szefem całej ekipy jest właśnie Andrzej Sałacki.

Natomiast w lipcu br. we włoskiej miejscowości San Giovanni in Marignano podczas Młodzieżowych Mistrzostw Europy w Ujeżdżeniu Natalia Plata w kategorii dzieci również dotarła do finału i była na 9. miejscu. To największy z dotychczasowych sukcesów osiągniętych na ME. W imprezie rywalizowali reprezentanci 19 krajów. Zawodnicy kadry narodowej także z innych klubów mają możliwość trenowania w zakrzowskim Ośrodku Szkolenia Olimpijskiego.

- My gonimy Europę. Wiadomo, że potęgami są ekipy niemieckie, holenderskie, duńskie, szwedzkie i brytyjskie - nie ukrywa trener LKJ Lewada Zakrzów i twórca sukcesów klubu Andrzej Sałacki, który niewątpliwie jest wielkim autorytetem w dziedzinie ujeżdżenia. Jest bowiem dwunastokrotnym medalistą mistrzostw Polski w tej dyscyplinie, a także członkiem zarządu Internationale Dressage Trainers Club, skupiającego najwybitniejszych trenerów na świecie.

Andrzej Kopacki

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe