Wobec ojca wszczęto postępowanie o ograniczenie oraz zawieszenie władzy rodzicielskiej nad córkami

  • 29.10.2019, 17:29
  • Redakcja
Wobec ojca wszczęto postępowanie o ograniczenie oraz zawieszenie władzy rodzicielskiej nad córkami
Taką decyzję podjął Sąd Rejonowy po tym, jak w jednym z domów na terenie Kędzierzyna-Koźla, interweniowała policja. Mundurowi zostali wezwani przez mieszkającą na parterze panią Marię, która zaalarmowała, że wobec dzieci z pierwszego piętra stosowana jest przemoc. Chodziło o dwie nastoletnie dziewczynki, które miały być bite przez ojca i jego konkubentkę.

O sprawie pisaliśmy TUTAJ.

Wcześniej sąsiedzi słyszeli przerażające krzyki zarówno dzieci, jak i dorosłych.17 października wieczorem dziewczynki, przybiegły do sąsiadów prosić o pomoc.

- Słyszałam, jak wołały, żeby ich nie bić, jak rzucane są różne przedmioty, jednocześnie były wyzywane przez właścicielkę mieszkania na górze. W pewnym momencie przybiegły do naszego mieszkania. Mówiły, że bije je tata i jego partnerka - opowiada pani Maria.

Ponieważ krzyki nie ustały, a dzieci ponownie zbiegły na dół, mieszkanka parteru znowu wezwała policję. Trzeci raz po mundurowych zadzwonił ojciec dzieci. Wtedy, zamiast patrolu, na miejscu pojawili się ratownicy medyczni z zadaniem uspokojenia nastolatek.

Zarówno mundurowi, jak i ratownicy medyczni, opuszczali budynek mówiąc, że dzieciom nic się nie dzieje, a sprawą zajmuje się kurator, z którym są w stałym kontakcie. Sąsiadce, która zaalarmowała policję, że na piętrze budynku dzieje się coś złego, nie dały spokoju zapewnienia mundurowych. Ojciec nastolatek spędził ponad dwa lata w więzieniu za pobicie, a wcześniej sąsiedzi zawiadomili policję, że groził im śmiercią i gwałtem. Pani Maria następnego dnia udała się więc poinformować o swoich obawach, co do bezpieczeństwa dziewczynek, wydział cywilny i rodzinny Sądu Rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu. Na miejscu okazało się, że nie ma odpowiedniej osoby do przyjęcia zeznań, a że był to piątek, to zalecono jej ponowną wizytę po weekendzie. Pani Maria wróciła do sądu w poniedziałek 22 października rano i złożyła zeznania.

Jak poinformował nas Sąd Rejonowy w Opolu informacja o interwencji policji z 17 października trafiła do Sądu Rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu 23 października.

- W tym samym dniu (23.10.2019 r.) zostało wydane z urzędu postanowienie w przedmiocie wszczęcia postępowania o ograniczenie oraz o zawieszenie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi córkami. W tym samym postępowaniu zostało wydane postanowienie o ustanowieniu nadzoru kuratora sądowego nad wykonywaniem władzy rodzicielskiej przez ojca nad małoletnimi córkami do czasu zakończenia niniejszego postępowania – poinformował nas sędzia Tomasz Mikołajczyk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego do spraw cywilnych w Opolu.

 

O sprawie przeczytacie w "Nowej Gazecie Lokalnej" (CZYTAJ E-WYDANIE). Do tematu wrócimy również w kolejnym wydaniu.

Dla dobra dzieci zmieniliśmy imiona bohaterów tej historii, a na nagraniach, które do nas trafiły zmodulowany został głos.

 

Rozmowa kobiety, która wezwała policję z obecnym na miejscu funkcjonariuszem:

loadingŁaduję odtwarzacz...

 

Redakcja

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe