Temat powietrza zdominował dyskusję

  • 30.11.2019, 09:51
  • ANKO
Temat powietrza zdominował dyskusję W lewym górnym rogu mapa Opolszczyzny z zaznaczonym na czerwono obszarem przekroczeń pyłu zawieszonego PM10. Po prawej obszar przekroczeń dla benzo(a)pirenu, praktycznie na terenie całego województwa. Mapa na samym dole przedstawia obszar przekroczeń dla pyłu zawieszonego PM2,5 w rejonie K-Koźla
Z diagnozy zaprezentowanej na ostatniej sesji Rady Miasta Kędzierzyn-Koźle, przez przedstawiciela Regionalnego Wydziału Monitoringu Środowiska w Opolu, wynika, że to nie - cieszący się złą sławą - benzen stanowi największy problem w temacie zanieczyszczenia powietrza, a wciąż bagatelizowane pyły zawieszone. Taka właśnie konkluzja wyłania się z przedstawionego na zeszłotygodniowym posiedzeniu raportu o stanie środowiska w województwie opolskim za 2018 rok.

Naczelnik RWMŚ w Opolu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Barbara Barańska przyznała, że szczególnie w rejonie Kędzierzyna-Koźla (gdyż nie dotyczy to wyłącznie samego miasta), występuje problem pyłu zawieszonego PM2,5.

- Tak naprawdę większa część województwa jest wolna od pyłu  zawieszonego PM2,5 poza wspomnianym tu rejonem Kędzierzyna-Koźla. Natomiast jeśli chodzi o pył zawieszony PM10, to na Opolszczyźnie jest więcej lokalizacji, gdzie występują przekroczenia średniodobowe w jego przypadku. Mówiąc o pyłach zawieszonych, pamiętajmy, że ich źródłem jest głównie niska emisja, czyli to, co sami jako mieszkańcy wprowadzamy do powietrza - tłumaczy naczelnik Barańska.

W przypadku benzenu na mapie województwa opolskiego dominują dwa ośrodki: Zdzieszowice i Kędzierzyn-Koźle.

- Od trzech lat również w Zdzieszowicach nie występują już przekroczenia wartości średniorocznej. Natomiast w przypadku Kędzierzyna-Koźla przekroczenia wartości średniorocznej występowały do 2012 roku, a od 2013 roku sukcesywnie maleją - podkreśla Barbara Barańska.

 

Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu "Nowej Gazety Lokalnej"
 

ANKO

Zdjęcia (6)

Podpięte galerie zdjęć:

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

krzysztof
krzysztof 01.12.2019, 17:36
Pani z GIOŚ nie ma pojecia, jak ta pani bedzie wiedziala troche wiecej na temat NATO oraz podpisanych umow o chemietrals, mamy w ministerstwie taki dzial, to moze pani Gios zaczac mowic ze pracuje w innym przypadku to statystka, siedzialem w lotnictwie i nie toleruje ludzi w stanie stagnacji zawodowo intelektualnej, jedno pytanie do Pani gios:
gdzie i co sie stalo z naszym niebieskim niebem
dlaczego jest wiecznie biale mgliste niebo od stycznia do stycznia
dla czego mowi sie o chemitrals smugi kondensacyjne,
Na zachodzie tocza sie procesy zbiorowe o masowe ludobujstwa na skale masowa, a tu ktos opowiada o smogu od pazdziernika, dla czego nikt nic nie mowi ze w lipcu podczas suszy wisi zawiesina areozoli na mlecznym niebie, skaczcie oklamywac ludzi.
Tomasz Ziobrowski
Tomasz Ziobrowski 30.11.2019, 19:52
Największym zidentyfikowanym problemem są pyły. Natomiast Pani z GIOŚ wyraźnie powiedziała, że w powietrzu jest wiele innych substancji, które nie są identyfikowane przez stacje - gdyż nie ma takiego obowiązku ustawowego.
Problem odorów oraz samopoczucia mieszkańców podczas towarzyszących im ponadprzeciętnych wyrzutów(pików) benzenu - nie jest w ogóle zdiagnozowany. Dlatego ocena porównawcza tych dwóch zagrożeń jest po prostu nieuzasadniona - bo nie można na temat tego drugiego nic powiedzieć - co nie znaczy, że zagrożenia nie ma lub faktycznie jest mniejsze. Szczegółowych badań na razie nie przeprowadzono.
KOP podnosił też sprawę, czy bieżący pomiar wyrzutów/pików benzenu jest wiarygodny w kontekście dyrektywy UE 2008/WE/50 w której to stacja powinna być reprezentatywna dla kilku km2, gdyż jej umiejscowienie pomiędzy budynkami budzi wątpliwości czy te kryteria spełnia. Brak spełnienia tych kryteriów nie daje wiedzy czy stężania te nie byłyby wyższe, gdyby stacja była umiejscowiona w obrębie osiedla w innym miejscu - spełniającym kryteria dyrektywy bezsprzecznie.
W odpowiedzi na te pytania, Pani reprezentująca GIOŚ powołała się na autorytet instytucji, nie przytaczając żadnych obiektywnych danych.
Natomiast na pytanie czy istnieją takie dane, dokumentujące procesy decyzyjne lub walidacyjne dotyczące lokalizacji stacji, na przykład w formie raportu - odpowiedziała, że o istnieniu takich dokumentów nie wie. Co zdaniem KOP pozostawia w/w pytanie bez odpowiedzi.
Krzysio
Krzysio 01.12.2019, 17:40
ktos kiedys wyciagnie konsekwencje,

Pozostałe