Tu przez lata kwitło życie Koźla

  • 01.12.2019, 11:35
  • Bogusław Rogowski
Tu przez lata kwitło życie Koźla Przed wojną budynek towarzystwa kredytowego Bankverain AG
Jest najdłuższą ulicą Koźla. Ma 1722 metry i niemal na całym odcinku przebiega w pobliżu koryta Odry. Zaraz po II wojnie światowej był to najważniejszy trakt w mieście. Przy nim mieściła się radziecka wojskowa komendantura. Przez długi czas ulicą Łukasiewicza odbywał się cały ruch kołowy do jedynego istniejącego wówczas mostu drogowego na Odrze, dzięki któremu Koźle mało połączenie z miejscowościami położonymi po prawej stronie rzeki.

Od początku XX wieku dzisiejsza ulica Łukasiewicza nazywała się Rogauer Strasse i prowadziła do wsi Rogi i Rybarze. W czasie okupacji niemieckiej przemianowano ją na General Karl Litzmann Strasse. Ów wojskowy był synem pruskiego przemysłowca i honorowym obywatelem Koźla. Aby upamiętnić jego zasługi w I wojnie światowej, wódz III Rzeszy Adolf Hitler przemianował także miasto Łódź na Litzmannstadt. Od 1938 roku imię generała nosiło też kozielskie gimnazjum męskie. Po wojnie, do czasu połączenia Kędzierzyna z Koźlem, ulica nazywała się Grunwaldzka.

 

Początek bierze od skrzyżowania dawnych ulic: Oderstrasse (obecnie Anny) i Wallstrasse (dziś Racławicka). Po II wojnie światowej Oderstrasse nadano imię patronki Śląska – św. Anny. W 1947 roku przemianowano ją na ulicę Wincentego Pstrowskiego – przodownika pracy, górnika z kopalni Jadwiga w Zabrzu, który w ciągu miesiąca wykonał 297 procent normy, wyrąbawszy 82 metry chodnika węglowego, i następnie wezwał do współzawodnictwa innych górników. Wierzył, że w ten sposób zostanie przyspieszona odbudowa zniszczonej powojennej Polski. Do historii przeszło jego hasło: „Kto da więcej niż ja?!”. Po przemianowaniu ulicy koźlanie żartowali, że św. Annę ożeniono z Pstrowskim. Po kilku latach nastąpił rozwód i powrócono do pierwotnej nazwy, lecz już nazwy bez „świętej”.
 

Przy Rogauer Strasse pod koniec XIX wieku wzniesiono stylowy secesyjny budynek dla Bankverain AG (Towarzystwa Kredytowego), w którym obecnie mieści się oddział banku PKO. Bank ten w 1886 roku połączyła z wytwórnią słodu i młynem Kukli (na ul. Portowej) pierwsza w mieście linia telefoniczna.

 

W sąsiedztwie banku kozielski proboszcz ks. Karol Kolla ufundował klasztor, w którym siostry ze Zgromadzenia św. Elżbiety prowadzą dom dla niepełnosprawnych dzieci. Klasztor ten w 1920 roku wizytował kardynał Achille Ratti, pierwszy w niepodległej Polsce nuncjusz papieski – późniejszy papież Pius XI.
 

Naprzeciwko klasztoru, w miejscu, gdzie zaczyna się teraz promenada im. ks. inf. Ludwika Rutyny, znajdowała się przystań odrzańska wraz z placem składowym dla towarów transportowanych barkami w górę rzeki, nawet do czeskiego Bohumina. Z przystani odpływały również statki wycieczkowe do Raciborza i Chałupek. Tam też w 1945 roku wojsko zbudowało drewniany most, dzięki któremu można było dostać się na wyspę. Obok Domu św. Karola w ładnej piętrowej willi od lat 30. ubiegłego wieku do końca wojny miała swoją siedzibę powiatowa struktura NSDAP. Obecnie budynek zajmuje Wojskowa Komenda Uzupełnień.
 

W jego sąsiedztwie, na rogu ulic Łukasiewicza i Żeromskiego, od kilku dekad straszy wyglądem najokazalsza w mieście trzypiętrowa ruina. Na parterze gmachu, przed wojną i po jej zakończeniu, miały swoją siedzibę deputacje zarządu miasta. Była tam także sala ślubów. Na wyższych piętrach i w przyległym skrzydle znajdowały się mieszkania służbowe dla magistrackich urzędników i nauczycieli z pobliskiego gimnazjum. Obok ulicy Łukasiewicza znajduje się zabytkowa śluza odrzańska, oddana do użytku w 1837 roku. W pobliżu, jeszcze do 2001 roku, stał budynek pracownika obsługi. Obecnie ustawiono tam głaz upamiętniający tych, którzy nieśli pomoc mieszkańcom miasta w czasie powodzi stulecia w 1997 roku.

 

Idąc ulicą Łukasiewicza w kierunku północnym dotrzemy do miejsca, w którym przez kilkadziesiąt lat mełł zboże jeden z największych młynów parowych w powiecie – młyn Winklera. W 1944 roku w czasie nalotów amerykańskich został zbombardowany. Odremontował go po wojnie i przez jakiś czas kierował nim młynarz z Budzanowa – Emil Szozda, ojciec zmarłego niedawno słynnego mistrza kolarskiego. Po fabryce mąki pozostał jedynie fragment ogrodzenia.
 

Naprzeciwko młyna, jeszcze na początku lat 40. XX wieku, czynna była elegancka restauracja z salą do tańca i fontanną oraz dużą oranżerią z egzotycznymi roślinami. Nieco dalej w odnodze Odry niemiecko-amerykańska spółka uruchomiła Petrol Haffen (port naftowy), w którym odrzańskie statki i kutry zaopatrywały się w paliwa płynne.

 

Duże wzięcie u mieszkańców miasta i powiatu miał przed wojną położony przy Rogauer Strasse kompleks rozrywkowy Neu Welt z restauracją, kortami tenisowymi, boiskami do siatkówki i dużą zajezdnią dla dorożek. Organizowano w nim przyjęcia weselne. Do ulicy Łukasiewicza przylega niewielka uliczka Pokucie, przy której znajduje się ważny dla miasta obiekt – stacja energetyczna (Elektrizitats-Aktiongesellschaft Cosel). Ulica kończy się na wiadukcie linii kolejowej Kędzierzyn-Nysa. Po jej północnej stronie jeszcze do dziś można znaleźć resztki wybrukowanej drogi, która prowadziła do drewnianego wysokowodnego mostu, zbudowanego tuż po wojnie przez radzieckich saperów.

 

Bogusław Rogowski

Zdjęcia (3)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe