Karcer, skarbówka i szkoła…

  • 22.12.2019, 13:07
  • Andrzej Kopacki
Karcer, skarbówka i szkoła… W piwnicach ZS nr 1 znajduje się siedem ciasnych cel więziennych z charakterystycznymi drzwiami, które prezentuje dyrektor szkoły Urszula Więcek
Piwnice Zespołu Szkół nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu, czyli popularnej Budowlanki, kryją mroczne tajemnice. Otóż w budynku wybudowanym w drugiej połowie XIX wieku, który służył oficerom miejscowego garnizonu, znajdują się pozostałości dawnego wojskowego karceru.

Niezorientowanych informujemy, że karcer to cela więzienna o znacznie surowszych warunkach, małej powierzchni, często pozbawiona otworów okiennych i jakiegokolwiek cywilizowanego miejsca do snu. Umieszczenie więźnia w karcerze stanowiło dodatkową karę za przewinienia.

Warto przypomnieć, że dopiero 1 sierpnia 1958 roku szkoła została przeniesiona z dotychczasowego budynku przy ul. Piastowskiej 15 do obiektu przy ul. Skarbowej 2, gdzie z powodzeniem funkcjonuje do dziś. Nowa siedziba była wprawdzie dużo większa, ale zupełnie niedostosowana do potrzeb placówki oświatowej. Był to obiekt czterokondygnacyjny, wybudowany w 1887 roku i wykorzystywany wcześniej na mieszkania oficerskie dla stacjonującego w Koźlu wojska. Posiadał ogrzewanie piecowe, brak było instalacji gazowej, nie było ciepłej wody.

Dodatkowym problemem był fakt, że w momencie przekazywania budynku szkole był on jeszcze częściowo użytkowany przez inne instytucje, a na drugiej kondygnacji znajdowały się mieszkania zajmowane przez trzy rodziny. Zatem szkoła na początku funkcjonowała tylko w części obiektu. Jeszcze w latach 50. XX wieku w budynku tym mieścił się m.in. urząd skarbowy. I to właśnie od tej instytucji wzięła swoją nazwę ul. Skarbowa.

 

Czego tam nie było
 

Okazuje się jednak, że wcześniejsze przeznaczenie tego budynku było wielorakie i momentami zaskakujące. Otóż w piwnicach Budowlanki znajdują się pozostałości dawnego karceru, co potwierdza dyrektor szkoły.
 

- Mamy bardzo ciekawe piwnice. Oczywiście karceru w żaden sposób nie wykorzystujemy. Nawet dla skarcenia tych najbardziej krnąbrnych uczniów - żartuje Urszula Więcek, dodając, że budynek ma bardzo ciekawą historię, choć mało znaną. Znajduje się w starej części Koźla, na os. Stare Miasto, i jest otoczony szeregiem obiektów, które niegdyś, przez długie lata, służyły wojsku.
 

- Nie natrafiliśmy nigdy na żadne dokumenty opisujące historię i przeznaczenie tego budynku. Wiemy natomiast, że mieścił się tu kiedyś szpital wojskowy, czyli lazaret - tłumaczy dyrektor ZS nr 1. Szpital funkcjonował w tym obiekcie dość krótko pod koniec II wojny światowej.
 

- Po powodzi w 1997 roku mój poprzednik, śp. dyrektor Zbigniew Peczkis, zlikwidował kraty w oknach na parterze naszej szkoły. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że te kraty wykonane były z luf karabinów. Ponadto w ścianach na szkolnych korytarzach znajdują się charakterystyczne wnęki, które dziś służą za gabloty na szkolne gazetki, ogłoszenia i trofea, natomiast dawniej wojsko przechowywało tam karabiny.

Ciekawostką jest też pobliski murowany postument, który do dziś przetrwał pomiędzy blokami mieszkalnymi a garażami przy ul. Spółdzielców. Widać go dobrze z okien naszej szkoły. Było to miejsce, z którego żołnierz prowadził musztrę - opowiada Urszula Więcek.

 

Zmilitaryzowane miasto
 

Armia przez długi okres w dziejach Koźla kontrolowała całą tę część miasta. Prawie wszystkie nieruchomości położone przy ulicach Targowej i Skarbowej należały do wojska. Pochodzą one z różnych epok. Po drugiej stronie ulicy – naprzeciw szkoły – znajdowały się stajnie wojskowe. To najstarsze istniejące w Koźlu obiekty forteczne zbudowane jeszcze w XVIII wieku. Tuż za miedzą, bo w budynku, gdzie po wojnie utworzono dom dziecka, mieściła się niemiecka kantyna podoficerska, czyli niewielki sklep wojskowy, sprzedający podstawowe produkty. Po sąsiedzku jest też dom kultury, gdzie dawniej mieściło się kasyno oficerskie.

Zresztą w rejonie DK „Koźle”, na terenie parku, nie brak innej zabudowy fortecznej. Jest tam m.in. schron forteczny (przy ul. Skarbowej 4), zlokalizowany tuż za domem dziecka. Wspomniany schron, założony na planie prostokąta o wymiarach 22 x 7 metra, mieścił działobitnie i izby forteczne.
W miejscu, gdzie przed laty znajdowała się administracja PKS, tuż za poczekalnią dworca autobusowego, Niemcy zlokalizowali magazyny karabinów, a jeszcze głębiej - wojskowe stajnie.

Z kolei budynek dawnej prochowni, zlokalizowany przy ul. Garncarskiej 1, prawdopodobnie pełnił niegdyś funkcję magazynu prochu. Przy ul. Pamięci Sybiraków mieścił się natomiast dom komendanta. Budynki położone wzdłuż ul. Targowej służyły wojsku za koszary. Ów zespół urbanistyczny powstał w latach 1776-1778. Natomiast przy ul. Konopnickiej 2 (w pobliżu Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej) zlokalizowany jest kolejny duży schron forteczny.

 

Pozostałości zlikwidowanej w 1874 r. kozielskiej twierdzy to cenny przykład architektury militarnej, która mogłaby stanowić jedną z największych atrakcji turystycznych kozielskiej starówki.

Andrzej Kopacki

Zdjęcia (4)

Podpięte galerie zdjęć:

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe