U trzylatka z Kędzierzyna-Koźla zdiagnozowano białaczkę

  • 04.03.2020, 11:15 (aktualizacja 04.03.2020, 11:30)
  • Andrzej Kopacki
U trzylatka z Kędzierzyna-Koźla zdiagnozowano białaczkę
Nazywa się Oliwier Pietras. Ma trzy latka. Ten rok zaczął się dla niego i jego rodziców bardzo źle. W styczniu u chłopca zdiagnozowano białaczkę, dlatego musiał zamienić przedszkolną salę zabaw na szpitalną. Na szczęście otoczony jest życzliwymi ludźmi, którzy chcą mu pomóc. 13 marca odbędzie się charytatywny maraton sportowy na rzecz Oliwiera, pod patronatem „Lokalnej”.

Marcowy maraton to doskonała okazja, aby wesprzeć trzylatka w tej nierównej walce. Ostra białaczka limfoblastyczna jest najczęściej występującym nowotworem u dzieci, który stanowi 25% wszystkich nowotworów i 75% białaczek. Szczyt zachorowań u dzieci przypada w okresie od 2. do 5. roku życia.

Katarzyna Francuz, jedna z organizatorek tego wydarzenia, przyznaje, że odzew ze strony życzliwych ludzi jest bardzo duży.

- Pani prezydent udostępniła nam nieodpłatnie halę sportową w Azotach i objęła maraton honorowym patronatem. Zbieramy fundusze na bieżące utrzymanie, dojazdy ojca do kliniki „Przylądek Nadziei” we Wrocławiu, w której cały czas przebywa Oliwier ze swoją mamą. Potrzebne są też pieniądze na nierefundowane lekarstwa sprowadzane m.in. z zagranicy oraz na zakup środków do pielęgnacji ciała. Proces leczenia Oliwiera będzie bardzo długi - nie ukrywa Katarzyna Francuz, dodając, że chłopca wspiera też Fundacja „Bądź Człowiekiem” z Kędzierzyna-Koźla.

Jestem wdzięczna

Podczas maratonu sportowego, którego głównym organizatorem jest Publiczne Przedszkole nr 7 w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie uczęszcza Oliwier, na samym początku wystąpią dzieci z tejże placówki. Akcję wspierają też: PP nr 21, PP nr 22, PP nr 23 oraz Żłobek nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu. Maluchy będą m.in. tańczyć, śpiewać oraz recytować wiersze. Ponadto w programie wydarzenia znalazły się m.in. takie atrakcje, jak fitness, zumba, przejażdżka mustangiem, pokaz breakdance, pole dance oraz karate. Swoje umiejętności zaprezentuje Dawid Krzyżowski - mistrz Polski Red Bull Freestyle Football i grupa Bailando Cheerleaders. W programie również występ zespołu PLUNKTON.
Do mamy Oliwiera, Dominiki Pietras, zewsząd napływają słowa wsparcia i otuchy.

- Szczerze mówiąc, jestem w wielkim szoku. Jeśli przyszłoby mi samej zajmować się organizacją tej wielkiej imprezy, będąc jednocześnie we Wrocławiu, to nie miałabym do tego głowy. Na szczęście otaczają nas ludzie pełni energii, o dobrym sercu. Jestem im wdzięczna, że zajmują się tymi wszystkimi przygotowaniami do maratonu - nie kryje wzruszenia pani Dominika. Wiadomość o ciężkiej chorobie syna spadła na rodziców jak grom z jasnego nieba.

- Wszystko zaczęło się od nawracających infekcji. Początkowo myśleliśmy, że choroba Oliwierka to zwykłe przeziębienie. Pochodził tydzień do przedszkola i znów miał nawroty kaszlu oraz gorączki. Udaliśmy się prywatnie do lekarza. Skierował syna na szereg badań, których wyniki były dla nas jak zły sen. Do końca wierzyliśmy, że to jednak nie jest białaczka, ale rzeczywistość okazała się bardzo bolesna - wspomina pani Dominika.  

Są jednak podstawy, aby zapatrywać się pozytywnie na rokowania co do wyleczenia białaczki limfoblastycznej w przypadku trzylatka z Kędzierzyna-Koźla. I jest to jedyne pocieszenie w tej trudnej sytuacji.

Wszędzie go było pełno

- W przypadku Oliwierka kończymy powoli terapię sterydową. Mały ma huśtawkę nastrojów. Z uwagi na te sterydy ma wilczy apetyt, choć na szczęście powoli mu spada. Niemniej przybrał na wadze około 4 kg od czasu, kiedy przybyliśmy do wrocławskiej kliniki. Ważył bowiem niecałe 16 kg, a teraz ma około 20 kg. Jest mu ciężko, bo zawsze był dzieckiem pełnym energii. Wszędzie go było pełno, a teraz, po chemii jest nieco wolniejszy. Po winkrystynie, leku cytostatycznym podawanym zazwyczaj w przebiegu leczenia białaczek, bolą go nóżki i ma pewne problemy z chodzeniem - mówi pani Dominika, dodając, że w „Przylądku Nadziei” jest bardzo dużo dzieci z Opolszczyzny.

- Oliwierek czeka zawsze z niecierpliwością na tatę, który przyjeżdża do nas w każdy weekend, oraz na prezenty, które mąż przywozi ze sobą. Na przykład te od babci, która zawsze ugotuje coś dobrego. Ostatnio dotarł do nas prezent z przedszkola, z którego syn niesamowicie się ucieszył. Pokazałam mu też filmik zamieszczony na Facebooku, na którym były przedszkolaki z grupy Oliwierka. Bardzo mu się spodobał - przyznaje mama chłopca.

Kto zechce pomóc 3-letniemu Oliwierowi, będzie miał ku temu doskonałą okazję. Charytatywny maraton zaplanowano na 13 marca w godz. 16-21 w hali sportowej przy ul. Mostowej na os. Azoty.

 

 

Andrzej Kopacki

Zdjęcia (5)

Podpięte galerie zdjęć:

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe