Niedziela, 17.02.2019

ZAKSA zdobyła Puchar Polski!

  • 27.01.2019, 16:00 (aktualizacja 09.02.2019 15:35)
  • Grzegorz Łabaj
ZAKSA zdobyła Puchar Polski!
ZAKSA pokonała Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:20, 25:13, 25:27, 25:17) w finale siatkarskiego Pucharu Polski, który 27 stycznia rozegrany został we Wrocławiu. To siódmy triumf drużyny z Kędzierzyna-Koźla w tych rozgrywkach.

Set otwarcia był emocjonujący. Lepiej rozpoczął Jastrzębski Węgiel, który prowadził 6:4 i 10:6. Dobrze grali Christian Fromm i Dawid Konarski. Po akcji byłego atakującego ZAKSY rywale prowadzili jeszcze 17:15, ale wtedy do głosu zaczął dochodzić nasz zespół. Świetnie na siatce spisywał się Aleksander Śliwka i kędzierzynianie odskoczyli na cztery punkty (22:18). Prowadzenia już nie oddali, zwycięski punkt zdobył Tomasz Kalembka asem serwisowym.

Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU
Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU
Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU

 

Po zmianie stron lider PlusLigi zdemolował przeciwnika. Przy zagrywkach Aleksandra Śliwki ZAKSA objęła prowadzenie 3:0, które błyskawicznie rosło (7:1, 12:4). Kędzierzynianie grali jak w transie, wszystko im wychodziło, a rywale zupełnie stanęli. Nie pomogły czasy brane przez trenera Roberto Santilliego, ani zmiany w składzie. Kiedy kolejny kontratak skończył Łukasz Kaczmarek było już 19:6 i nic już nie mogło odebrać wygranej naszemu zespołowi.

 

Jastrzębianie pozbierali się po tym laniu i w trzeciej odsłonie znów oglądaliśmy zacięty pojedynek. Dobrą zmianę dał Wojciech Ferens, który w śląskim klubie zastąpił Salvadora Hidalgo Olivę. Rywale prowadzili 5:3, ale po dwóch kontrach Aleksandra Śliwki, to ZAKSA wyszła na 8:7. Za moment nasi znów przegrywali, by po czasie wziętym przez trenera Andreę Gardiniego, błyskawicznie doprowadzić do remisu po 10. Dwa bloki Wojciecha Ferensa na Łukaszu Kaczmarku dały zaliczkę Jastrzębskiemu Węglowi (13:11). W odpowiedzi Rafał Szymura zaliczył asa i znów był remis po 15. Kiedy punktową zagrywką popisał się Mateusz Bieniek wicemistrzowie Polski odskoczyli (17:15), ale przeciwnik walczył i po asie Christiana Fromma prowadził 20:19. Losy seta rozstrzygnęła emocjonująca końcówka, w której dwie najważniejsze akcje skończył Dawid Konarski.

 

ZAKSA dobrze rozpoczęła czwartą partię i po błędach przeciwnika oraz dwóch akcjach Łukasza Kaczmarka odskoczyła na 10:4. Jastrzębianie walczyli i próbowali odrobić straty, ale lider PlusLigi nie mógł zmarnować już takiej przewagi i po sezonie przerwy Puchar Polski wrócił do Kędzierzyna-Koźla.

 

ZAKSA: Benjamin Toniutti, Mateusz Bieniek, Rafał Szymura, Aleksander Śliwka, Łukasz Wiśniewski, Łukasz Kaczmarek, Paweł Zatorski (libero) oraz Tomasz Kalembka, Przemysław Stępień, Brandon Koppers

Jastrzębski Węgiel: Grzegorz Kosok, Lucas Kampa, Piotr Hain, Julien Lyneel, Dawid Konarski, Christian Fromm, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jakub Bucki, Wojciech Ferens, Nikodem Wolański, Dawid Gunia

Grzegorz Łabaj

Czy ZAKSA awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów?

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wiktoria
Wiktoria 30.01.2019, 22:41
Gratulacje dla siatkarzy
gonzoR
gonzoR 28.01.2019, 14:40
niezła drzazga

Pozostałe