Poniedziałek, 22.04.2019

ZAKSA zdobyła Puchar Polski!

  • 27.01.2019, 16:00 (aktualizacja 09.02.2019 15:35)
  • Grzegorz Łabaj
ZAKSA zdobyła Puchar Polski!
ZAKSA pokonała Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:20, 25:13, 25:27, 25:17) w finale siatkarskiego Pucharu Polski, który 27 stycznia rozegrany został we Wrocławiu. To siódmy triumf drużyny z Kędzierzyna-Koźla w tych rozgrywkach.

Set otwarcia był emocjonujący. Lepiej rozpoczął Jastrzębski Węgiel, który prowadził 6:4 i 10:6. Dobrze grali Christian Fromm i Dawid Konarski. Po akcji byłego atakującego ZAKSY rywale prowadzili jeszcze 17:15, ale wtedy do głosu zaczął dochodzić nasz zespół. Świetnie na siatce spisywał się Aleksander Śliwka i kędzierzynianie odskoczyli na cztery punkty (22:18). Prowadzenia już nie oddali, zwycięski punkt zdobył Tomasz Kalembka asem serwisowym.

 

Po zmianie stron lider PlusLigi zdemolował przeciwnika. Przy zagrywkach Aleksandra Śliwki ZAKSA objęła prowadzenie 3:0, które błyskawicznie rosło (7:1, 12:4). Kędzierzynianie grali jak w transie, wszystko im wychodziło, a rywale zupełnie stanęli. Nie pomogły czasy brane przez trenera Roberto Santilliego, ani zmiany w składzie. Kiedy kolejny kontratak skończył Łukasz Kaczmarek było już 19:6 i nic już nie mogło odebrać wygranej naszemu zespołowi.

 

Jastrzębianie pozbierali się po tym laniu i w trzeciej odsłonie znów oglądaliśmy zacięty pojedynek. Dobrą zmianę dał Wojciech Ferens, który w śląskim klubie zastąpił Salvadora Hidalgo Olivę. Rywale prowadzili 5:3, ale po dwóch kontrach Aleksandra Śliwki, to ZAKSA wyszła na 8:7. Za moment nasi znów przegrywali, by po czasie wziętym przez trenera Andreę Gardiniego, błyskawicznie doprowadzić do remisu po 10. Dwa bloki Wojciecha Ferensa na Łukaszu Kaczmarku dały zaliczkę Jastrzębskiemu Węglowi (13:11). W odpowiedzi Rafał Szymura zaliczył asa i znów był remis po 15. Kiedy punktową zagrywką popisał się Mateusz Bieniek wicemistrzowie Polski odskoczyli (17:15), ale przeciwnik walczył i po asie Christiana Fromma prowadził 20:19. Losy seta rozstrzygnęła emocjonująca końcówka, w której dwie najważniejsze akcje skończył Dawid Konarski.

 

ZAKSA dobrze rozpoczęła czwartą partię i po błędach przeciwnika oraz dwóch akcjach Łukasza Kaczmarka odskoczyła na 10:4. Jastrzębianie walczyli i próbowali odrobić straty, ale lider PlusLigi nie mógł zmarnować już takiej przewagi i po sezonie przerwy Puchar Polski wrócił do Kędzierzyna-Koźla.

 

ZAKSA: Benjamin Toniutti, Mateusz Bieniek, Rafał Szymura, Aleksander Śliwka, Łukasz Wiśniewski, Łukasz Kaczmarek, Paweł Zatorski (libero) oraz Tomasz Kalembka, Przemysław Stępień, Brandon Koppers

Jastrzębski Węgiel: Grzegorz Kosok, Lucas Kampa, Piotr Hain, Julien Lyneel, Dawid Konarski, Christian Fromm, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jakub Bucki, Wojciech Ferens, Nikodem Wolański, Dawid Gunia

Grzegorz Łabaj

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wiktoria
Wiktoria 30.01.2019, 22:41
Gratulacje dla siatkarzy
gonzoR
gonzoR 28.01.2019, 14:40
niezła drzazga

Pozostałe