Od Banhofstrasse po Piastowską

  • 01.04.2020, 11:44 (aktualizacja 02.04.2020, 13:03)
  • Andrzej Kopacki
Od Banhofstrasse po Piastowską
Należy do najdłuższych ulic w Koźlu. Ma blisko półtora kilometra długości. Gdy powstała, ciągnęła się od skrzyżowania z Schwarcer Platz (Czarnym Placem), na którym w 1941 roku Karol Adamietz uruchomił drugie w mieście, a trzecie w powiecie kino pod nazwą „Filmbuehne” oraz od Kommandanturstrasse (kiedyś Armii Czerwonej a obecnie ul. Pamięci Sybiraków) do stacji kolejowej.

Jest jedną z nielicznych ulic w naszym mieście, której pomimo zawirowań historyczno-politycznych tylko raz zmieniono nazwę. Od początku jej istnienia, czyli od 1876 roku, gdy uruchomiono linię kolejową z Kędzierzyna do Nysy, nazwano ją Banhofstrasse (ul. Kolejowa). Nazwa ta przetwarzała do wiosny 1945 roku. Po objęciu Koźla przez polską administrację, dokonano pierwszej - i jak dotąd ostatniej - zmiany jej nazwy, na ul. Piastowską.

Pod koniec w 1897 roku na jej południowym odcinku rozpoczęto wznoszenie kompleksu budynków mieszkalnych w stylu grynderskim, charakterystycznym dla przełomu XIX i XX wieku, występującym przede wszystkim na terenie Prus i Austrii. Budynki w takim stylu powszechnie występują chociażby w Wiedniu, czyli architektonicznej perełce Europy.
W kamienicy pod nr Piastowska 1, w której aktualnie swoją siedzibę ma Radio Park, działał w tamtym czasie Schwarz Adler Hotel (Hotel pod Czarnym Orłem). Placówka ta również po II wojnie światowej świadczyła usługi hotelarskie, ponieważ przez wiele lat była jedynym hotelem w Koźlu. Natomiast na parterze budynku funkcjonował bar mleczny oraz warsztat naprawy radioodbiorników prowadzony przez warszawiaka - Jana Dobrianina.

Zasłużony kominiarz

Do najbardziej okazałych budynków w tym kompleksie należy kamienica wzniesiona przez bogatego kupca Alfreda Suchora w 1899 roku. Do dzisiaj ma ona bogato zdobioną elewację oraz balkony. Sąsiaduje z nią o rok młodsza trzy piętrowa „czynszówka”, której właścicielem był Józef Stein. Kompleks stylowych kamienic znajdujących  się po obydwu stronach ulicy, zamyka jednopiętrowy budynek tzw. „Sieblerhaus”, od nazwiska Johana Sieblera - kozielskiego mistrza kominiarskiego, który w historii miasta zapisał się tym, że w czasie prowadzonego w 1807 roku ostrzału artyleryjskiego Koźla, spontanicznie zmobilizował kozielskich mieszczan do gaszenia zarzewia pożarów. Dzięki temu dużą część miasta udało się uratować od pożogi.

Za ten czyn w 1810 roku król pruski Fryderyk Wilhelm III Hohenzollern nadał dzielnemu koźlaninowi Der Rote Adler Oden (order Czerwonego Orła), który był drugim w hierarchii odznaczeniem w państwie pruskim. Natomiast komendant Festung Cosel (twierdzy Koźle) generał Karol Gustaw von Frichson, po porozumieniu się z władzami miasta podarował dzielnemu kominiarzowi ziemię pod budowę wspominanego domu. W budynku tym rodzina Sieblera mieszkała do końca wojny. Po II wojnie światowej w kamienicy tej przez kilkadziesiąt lat mało swoją bazę kozielskie pogotowie ratunkowe.

Klęcząca kobieta

W okresie międzywojennym w sąsiednim, okazałym trzypiętrowym gmachu przy Banhofstrasse (obecnie mieści się tam m.in. siedziba Powiatowego Lekarza Weterynarii oraz kędzierzyńsko-kozielski oddział Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Opolu) działały ważne urzędy miejskie i powiatowe. W tym zarządy: ziemski, budownictwa, zdrowia oraz kataster nieruchomości. Tuż po II wojnie światowej gmach ten zajęła komenda powiatowa Milicji Obywatelskiej. Natomiast sąsiedni budynek, w którym obecne mieści się bursa szkolna objął we władanie Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego.

To w nim pod koniec lat 40. ubiegłego wieku, podczas wielomiesięcznych przesłuchań, więziono i torturowano Żołnierzy Wyklętych z kozielskiej oraz gościeńcińskiej siatki organizacji niepodległościowej Wolność i Niezawisłość (WiN). Po przeciwnej stronie ulicy, na obecnym Placu Rady Europy w 1945 roku ówczesne władze urządziły cmentarz żołnierzy radzieckich. Został on zlikwidowany dopiero na początku lat 50, gdy szczątki Rosjan ekshumowano i przeniesiono na nowo zbudowany cmentarz wojenny w Kędzierzynie. Przez wiele lat o tym, że znajdowała się tam kiedyś nekropolia żołnierzy Armii Czerwonej, przypominał pomnik (tzw. „Gwiazda”), autorstwa architekta powiatowego Zygmunta Wawrzynowicza. Został on zburzony 10 stycznia 1991 roku.

Przy ulicy Piastowskiej, przed budynkiem obecnego ING Banku Śląskiego jeszcze w latach 40-tych ubiegłego wieku, stał pomnik przedstawiający klęczącą kobietę. pochyloną nad wieńcem laurowym. Pomnik ten wzniesiono dla uczczenia pamięci 2157 żołnierzy i 72 oficerów ze stacjonującego w Koźlu 62 Górnośląskiego Regimentu Piechoty, którzy zginęli w czasie I wojny światowej. Odsłonił go uroczyście 6 września 1925 roku burmistrz - Paul Schwarzkopf w czasie obchodów 75 rocznicy sformowania 62 Regimentu. Po zlikwidowaniu niemieckiego pomnika na skwerze ustawiono cokół z popiersiem Henryka Sienkiewicza, które po kilku latach zostało przeniesione przed gmach kozielskiego liceum.

Centrum gospodarcze

Na Banhofstrasse działały dwie spółki handlowe, niemiecko-amerykańska pn. „Ropa Naftowa” oraz spółka akcyjna „Niemiecka Gazolina”. Znajdowały się przy niej również dwie stacje benzynowe, tyle samo hoteli, trzy restauracje oraz dwa banki. W jednej z kamienic, będących siedzibą przedwojennego banku, jeszcze do niedawna mieściła się kędzierzyńsko-kozielska filia Wojewódzkiej Biblioteki Pedagogicznej w Opolu.

W roku 1881 na rogu Banhohofstrasse i Neumannshoher Strasse (ob. Bolesława Chrobrego), kozielski szynkarz Carl Mutkie otworzył jedną z pierwszych w mieście dużych ekskluzywnych restauracji (aktualnie mieści się tam pizzeria Italia). Przez wiele lat cieszyła się ona dużym wzięciem, głównie wśród wojskowych. Na przeciwnym rogu ulicy wybudowana została jedna z największych kamienic w tej części miasta, nazywana przez mieszkańców „Ferizigen Familien zu Haus” (budynek 40-rodzinny). Jego budowę rozpoczął w 1934 roku prywatny inwestor, który zbankrutował, gdy okazało się, że grunt, na którym miała stanąć kamienica okazał się niestabilny, a konieczność przeprowadzenia dodatkowych prac przerosła jego możliwości finansowe. Po kilku latach budowę dokończyło miasto.

Kozielska tysiąclatka

Po wojnie na przeciwko tej kamienicy na sporym terenie urządzono wysypisko gruzu i śmieci. Tam po rekultywacji tego terenu, jesienią 1961 roku rozpoczęto budowę szkoły podstawowej dla przeszło 600 uczniów. Dzięki wydatnej pomocy żołnierzy z kozielskiej jednostki wojskowej już 5 lutego 1963 roku, została ona przekazana kozielskim uczniom. Szkoła ta była 534 „tysiąclatką”, czyli jedną z tysiąca placówek oświatowych, powstających w całym kraju z okazji obchodów 1000-lecia Państwa Polskiego. Wydarzeniem tym zainaugurowano w powiecie kozielskim obchody 800-lecia Koźla. Najpierw była to SP nr 1, a następnie SP nr 12, której patronem był gen. Karol Świerczewski. Od 2000 roku placówka ta nosi imię kadeta Zygmunta Kuczyńskiego, a pod pomnikiem ustawionym przed frontonem szkoły mają miejsce uroczystości rocznicowe.

W sąsiedztwie szkoły, na torze kartingowym znajdującym się u zbiegu ulic Piastowskiej i Gazowej (dawniej. Schlachthof Strasse) 22.07.1971 roku zawodami „O błękitna wstęgę Odry” zainaugurowano funkcjonowanie jednego z najlepszych torów kartingowy w Polsce, który został zbudowany przez kozielskie zakłady pracy.

Obok gazowni miejskiej na Banhofstrasse funkcjonował także, zakład produkcji napojów bezalkoholowych oraz rozlewnia piwa „Sinalcofabrik Carla Klose”, Była tam też  fabryka kół stalowych oraz warsztaty remontowe traktorów i samochodów ciężarowych.

Podtapiane osiedle

Z przerwami od 1962 do 1985 roku trwała budowa największego kozielskiego blokowiska, biegnącego wzdłuż ul Piastowskiej (na odcinku od ul. Chrobrego, po ul. Niemcewicza). Najwięcej bloków mieszkalnych powstało jednak w latach 70. i 80. XX wieku. Jest to część kozielskiego osiedla Zachód, które zawsze w mniejszym lub większym stopniu dotykają skutki katastrofalnych powodzi. Niszczyły one osiedle m.in. w 1985, 1997 i 2010 roku.

Przy końcu największej kozielskiej ulicy, niedaleko stacji kolejowej od 1881 roku, do końca lat 50. XX wieku prosperował duży tartak parowy, który zaopatrywał w drewno budowlane oraz deski cały powiat kozielski. W tym samym czasie w jego sąsiedztwie zbudowano też „Milchverwertung Cosel” (Zakład Przetwórstwa Mlecznego). Działał przez kilka dziesięcioleci i był największym w powiecie zakładem mleczarskim, który upadł dopiero po katastrofalnej w skutkach powodzi 1000-lecia z lipca 1997 roku.

Między mleczarnią a stacją kolejową w 1945 roku, w dużym kompleksie barakowym (w rejonie obecnej ulicy Saperskiej) po dawnej szkole artylerii przeciwlotniczej Werhmachtu urządzono Punkt Etapowy Państwowego Urzędu Repatriacyjnego, w którym na okres kwarantanny kwaterowani byli repatrianci z Kresów Wschodnich przyjeżdżający na bocznicę kolejową stacji Koźle.

Warto przytoczyć ciekawostkę, że już w roku 1908 spod stacji kolejowej Cosel (ob. Kędzierzyn-Koźle Zachód) kursowały przez Banhofstrasse do Śródmieścia, żółte autobusy pocztowe. Ich pięć kursów zsynchronizowanych było z przyjazdami i odjazdami pociągów pasażerskich. Normalny bilet za przejazd kosztował 30. fenigów, a ulgowy o 10 fenigów mniej.

Dziś całe miasto obsługuje dobrze rozwinięta sieć połączeń MZK, a ul. Piastowską jeżdżą autobusy linii nr 2, 12, 13, a od skrzyżowania z ul. Chrobrego także linia nr 1.

Zapraszamy do poniższej fotogalerii!

 

Andrzej Kopacki

Zdjęcia (18)

Podpięte galerie zdjęć:

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Mike
Mike 13.05.2020, 15:28
Bardzo ciekawa opisówka. Byliśmy z żoną w zeszłym roku w Koźlu troszkę pozwiedzać w drodze do pałacu w Mosznej. Przy okazji spytam, czy wie Pan co mieściło się w budynku przy ul. Konopnickiej 7? Ciekawy budynek, a nie ma żadnych informacji!?
zibiplus1953
zibiplus1953 02.04.2020, 10:13
coś mi się zdaje że walnął się pan z datą zawodów kartingowych o błękitną wstęgę odry

Pozostałe