Niedziela, 21.04.2019

Hit PlusLigi. Jastrzębski Węgiel podejmie ZAKSĘ

  • 8.02.2019, 18:51 (aktualizacja 09.02.2019 16:28)
  • Ł
Hit PlusLigi. Jastrzębski Węgiel podejmie ZAKSĘ
Przed nami hit siatkarskiej PlusLigi, w którym Jastrzębski Węgiel zmierzy się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Pojedynek trzeciej drużyny w tabeli z liderem rozegrany zostanie w Jastrzębiu 9 lutego o godz. 14.45.

ZAKSA jest jedyną niepokonaną drużyną w lidze i ma siedem punktów przewagi nad Jastrzębskim Węglem, a do tego o jeden mecz rozegrany mniej. Podopieczni trenera Roberto Santilliego, który w trakcie sezonu zastąpił na stanowisku Ferdinanda De Giorgiego, spisują się dobrze. Ostatnią ligową porażkę zanotowali 16 grudnia, gdy ulegli we własnej hali Onico. To właśnie ekipa z Warszawy jest najgroźniejszym rywalem jastrzębian w walce o drugą lokatę, która zapewnia bezpośredni awans do półfinału. W poprzedniej kolejce sobotni rywal ZAKSY ograł na wyjeździe 3:1 mistrzów Polski z Bełchatowa. Teraz będzie chciał pokonać wicemistrza i tym samym zrewanżować się za przegrany niedawno finał Pucharu Polski.

 

- Z każdym przeciwnikiem można wygrać. Akurat z tym rywalem będzie to niezmiernie ciężkie, ale jest to realne. Zrobimy wszystko, by tak się stało – mówił Julien Lyneel dla portalu jastrzebskiwegiel.pl. - Wiemy, z kim gramy. 15 zwycięstw w 15 meczach w lidze ma swoją wymowę. Ale my również potrafimy prezentować dobrą siatkówkę. Dlatego skupiamy się na sobie. ZAKSA to bardzo stabilny zespół, mający sporo doświadczenia i w którym większość graczy gra ze sobą od dłuższego czasu. Są bardzo pewni siebie i grają świetnie. Ale spróbujemy zmienić ten stan rzeczy i sprawić im kłopoty – zapowiada przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.

 

ZAKSA na krajowych parkietach kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. W ostatnim meczu lider, po ciekawym spotkaniu, pokonał 3:1 Indykpol AZS Olsztyn. W składzie brakowało Sama Deroo i Mateusza Sacharewicza, ale w rozgrzewce uczestniczył już Mateusz Bieniek. Debiut zaliczył Amerykanin James Shaw, który zastąpił wykluczonego z gry do końca sezonu Sławomira Jungiewicza.

 

- Wygrywamy mecz za meczem i bardzo się z tego cieszymy. Teraz przed nami starcie w Jastrzębiu i wiemy jak trudno tam będzie. Zdajemy sobie sprawę, że ta seria może nie trwać do końca rundy zasadniczej, że może trafić się jakaś drużyna, która nas przełamie i musimy być gotowi również na trudne chwile – przyznał libero Paweł Zatorski.

 

Sobotni pojedynek w Jastrzębiu rozpocznie się o godz. 14.45. Transmisja w Polsacie Sport.

 

Ł

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe