Niedziela, 17.02.2019

Wodzenie niedźwiedzia w Ostrożnicy

  • 9.02.2019, 14:06 (aktualizacja 11.02.2019 18:59)
  • W
Wodzenie niedźwiedzia w Ostrożnicy W
Wodzenie niedźwiedzia to ostatkowy zwyczaj praktykowany na terenach historycznego Górnego Śląska. Swoje korzenie może mieć w XIV w. Mieszkańcy sołectwa po raz trzeci wodzili bera.

Nie zawsze niedźwiedzie kojarzyły się Polakom dobrze. Zwierzęta podkradały się do wsi, wyrządzając wiele szkód. Stały się symbolem zła. Dlatego do dziś mieszkańcy wielu polskich wsi są z nimi na bakier. Obarczając zwierzę wszelkimi nieszczęściami, kultywują tradycję wodzenia bera.

Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU
Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU
Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU

Barwny korowód, przy dźwiękach rodzinnej orkiestry dętej z Zakrzowa, przeszedł ulicami Ostrożnicy 9 lutego. Zwierzęciu prowadzonemu na linie przez leśnika ze strzelbą u boku towarzyszyła grupa przebierańców. Wśród nich byli: policjantka, diabeł, cyganka, kominiarz, papież, ksiądz i więzień.

 

Tradycji stało się zadość. Nakazuje ona, by każda gospodyni zatańczyła z niedźwiedziem, co zwiastuje szczęście, a gospodarz podarował wodzącym datek lub ich poczęstował.

Pomysłodawcą wprowadzenia przed trzema laty zwyczaju do Ostrożnicy jest ks. Bernard Mocia, proboszcz parafii Ducha Świętego. Z zamiarem tym duchowny nosił się od jakiegoś czasu, wspominając wodzenie niedźwiedzia w swoich rodzinnych Górkach koło Opola, gdzie owa tradycja ma wieloletni rodowód.

 

W
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe