Staranował latarnię i przystanek. Zawisł nad rowem

  • 04.07.2020, 17:35 (aktualizacja 04.07.2020, 17:44)
  • Rafał Pulkowski
Staranował latarnię i przystanek. Zawisł nad rowem
W sobotę, 4 lipca około godziny 16.20 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na ulicy Sławięcickiej. Osobowy mercedes wypadł z drogi, staranował latarnię, przystanek i zawisł nad rowem.

Na miejsce zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego, policję oraz pogotowie energetyczne. Jak udało się ustalić, 27-letni mężczyzna jechał od strony Blachowni w kierunku Sławięcic. Miał wpaść w poślizg i zjechać na przeciwległy pas, a następnie na pobocze. Był trzeźwy. Nie wymagał pomocy medycznej. Elektrycy odłączyli zasilanie na całej ulicy, aby strażacy mogli wyciągnąć samochód, który zawisł na zerwanej latarni. Na czas prowadzonych działań jeden z pasów został wyłączony z ruchu.

Rafał Pulkowski

Zdjęcia (7)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

szosa sucha
szosa sucha 04.07.2020, 21:12
Chłopak jest chyba snajperem . Najmniejsze auto a strącił latarnie i trafił w pustym lesie w przystanek , zawisł nad rowem a to wszystko w warunkach trzeźwości i poślizgu w środku suszy !
wygrał
wygrał 04.07.2020, 20:51
Ale gigant ! W suchy dzień wpaść w poślizg na suchym asfalcie ?? Musiał chyba, przed wyjazdem , natrzeć swoje opony margaryną !

Pozostałe