Dochodziło tam do wielu zdarzeń drogowych. Sprawdzą, czy przyczyna tkwi w nawierzchni drogi

  • 09.07.2020, 11:58 (aktualizacja 09.07.2020, 14:40)
  • W
Dochodziło tam do wielu zdarzeń drogowych. Sprawdzą, czy przyczyna tkwi w nawierzchni drogi  Niedługo poznamy wyniki badania szorstkości nawierzchni w celu weryfikacji jej śliskości
Sfrezowano i pokryto warstwą ścieralną jezdnię na ulicy Wyzwolenia w Pawłowiczkach. To pokłosie często dochodzących na jej zakręcie zdarzeń drogowych. Wyniki pomiarów szorstkości drogi powinny przybliżyć nas do odpowiedzi na pytanie, czy działania zarządcy drogi są wystarczające.

Po kilkumiesięcznej przerwie, pod koniec maja znów doszło do zdarzeń drogowych na fragmencie drogi krajowej nr 38. W ciągu tygodnia feralny zakręt przykro "doświadczył" kilku kierowców, którzy zmuszeni byli przerwać jazdę, lądując na chodniku lub płocie jednego z domów.

Choć na odcinku obowiązuje jazda z maksymalną prędkością 40 km/h, wielu kierowców nie przestrzega tego ograniczenia. To prawdopodobnie jest przyczyną incydentów. Ale być może nie jedyną. Wpływ na "feralność" wirażu mogła mieć również nawierzchnia jezdni. Mogła, ponieważ z początkiem czerwca na opisywanym fragmencie drogi krajowej rozpoczęto prace drogowe.

- Na drodze krajowej nr 38, na łuku drogi, wykonywany jest remont polegający na frezowaniu warstwy nawierzchni i ułożeniu warstwy ścieralnej z masy SMA w celu polepszenia szorstkości - poinformowała nas 10 czerwca rzecznik prasowa opolskiego oddziału GDDKiA Agata Andruszewska.

Roboty drogowe ruszyły zgodnie z zapowiedzią Bogusława Pilcha, kierownika kędzierzyńsko-kozielskiego rejonu GDDKiA, jaka padła 27 marca. Wówczas to wójt gminy Pawłowiczki Jerzy Treffon zorganizował spotkanie robocze w urzędzie gminy. Kierownik Pilch stwierdził, że pierwszym krokiem w kierunku poprawy bezpieczeństwa na zakręcie powinno być wykonanie w okresie wiosennym uszorstnienia nawierzchni drogi. Ponieważ do incydentów dochodzi podczas niewielkich opadów deszczu, przyczyna może leżeć w zbyt niskiej przyczepności pojazdów na tym odcinku.

Odkąd odnowiono nawierzchnię jezdni, nie doszło na niej do żadnego zdarzenia drogowego.

Od początku mocno zaangażowany w próbę zwrócenia uwagi władnych osób i instytucji na problem, Krzysztof Rolnik, jeden z mieszkańców domu przy ul. Wyzwolenia 17, otrzymał (datowaną na 2 lipca) odpowiedź na kolejne z pism, jakie wystosował do opolskiego oddziału GDDKiA (do instytucji wpłynęło ono 3 czerwca).

W pierwszej części pisma p.o. dyrektora opolskiego oddziału GDDKiA Rafał Pydych informuje o podtrzymaniu stanowiska wyrażonego w piśmie z 4 marca br. Zawarto w nim opinię, zgodnie z którą "elementy stałej organizacji ruchu pozwalają na bezpieczne poruszanie się zarówno kierowców, jak i niechronionych uczestników ruchu". W dalszej części pisma z 4 marca informowano, że "możliwość ustawienia na opisywanym odcinku drogi urządzenia rejestrującego przekraczanie dopuszczalnej prędkości - fotoradaru, jako środka dyscyplinującego kierowców", leży w gestii Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Ponadto oddział GDDKiA w Opolu "nie widzi uzasadnienia do wyznaczania nowego przejścia dla pieszych wraz ze wzbudzaną sygnalizacją świetlną".

Dalsza część pisma z 2 lipca. Precyzuje się w niej, że "zgodnie z ustaleniami zawartymi w notatce sporządzonej podczas spotkania w Urzędzie Gminy w Pawłowiczkach (...), w dniach 9-10 czerwca na odcinku od km 32+592 do km 32+761 dokonano wymiany istniejącej nawierzchni z betonu asfaltowego na nawierzchnię bitumiczną typu SMA (mieszanka mineralno-asfaltowa o dużej zawartości grysów), która charakteryzuje się zwiększoną szorstkością. Dodatkowo zlecono przeprowadzenie badania szorstkości nawierzchni w celu weryfikacji jej śliskości. Badanie to zostanie wykonane po upływie 40 dni od dnia ułożenia przedmiotowej warstwy ścieralnej. Zlecono również odnowienie oznakowania poziomego wraz z montażem punktowych elementów odblaskowych, (...)".

W ostatnim fragmencie pisma zawarto przekonanie, że wymienione działania "wpłyną na bezpieczeństwo użytkowników drogi krajowej nr 38. Dla kompleksowego rozwiązania problemu należałoby przebudować przedmiotowy nienormatywny łuk, jednak zadanie to związane byłoby z działaniami inwestycyjnymi, takimi jak wyburzanie kolidujących budynków. Odrębną kwestią jest natomiast stosowanie się użytkowników do wynikających z oznakowania przepisów ruchu drogowego, co powinno być wyegzekwowane przez funkcjonariuszy policji".

W

Zdjęcia (6)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe