Trener z Kędzierzyna-Koźla pracuje z siatkarską reprezentacją Polski

  • 15.09.2020, 19:37
  • Ł
Trener z Kędzierzyna-Koźla pracuje z siatkarską reprezentacją Polski Foto: archiwum prywatne Reprezentacja Polski juniorek na mistrzostwach Europy. Miłosz Majka stoi pierwszy z lewej
Kędzierzyn-Koźle męską siatkówką stoi od lat. Jednak mało kto wie, że z młodzieżową reprezentacją Polski kobiet pracuje trener z naszego miasta. Miłosz Majka niedawno wrócił z mistrzostw Europy juniorek.

Miłosz Majka jest nauczycielem wychowania fizycznego i trenerem. Po zakończeniu kariery zawodniczej został przy siatkówce. Pracuje w Publicznej Szkole Podstawowej nr 19. Prowadził też grupy młodzieżowe w MMKS i ZAKSIE. Od kilku sezonów współpracuje również z reprezentacją narodową w siatkówce kobiet.

- Od zeszłego roku wróciłem po dwóch latach przerwy do Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZPS w Szczyrku i jako drugi trener z Wiesławem Popikiem przejęliśmy kadrę juniorek - relacjonuje Miłosz Majka.

Wcześniej kędzierzynianin pracował z kadrą B seniorek oraz juniorską reprezentacją kraju. Przypomnijmy, że w 2017 roku polskie juniorki wywalczyły szóste miejsce w mistrzostwach świata w Meksyku. Dziewięć siatkarek z tamtego składu jest obecnie w szerokiej kadrze narodowej, prowadzonej przez Jacka Nawrockiego. A kilka zagrało w ubiegłorocznych mistrzostwach Europy, gdzie Polki zajęły czwarte miejsce (m.in. Maria Stenzel, Monika Fedusio, Zuzanna Górecka czy Martyna Łukasik).

W sierpniu w Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie odbyły się mistrzostwa Europy juniorek. Polski zespół prowadzony przez Wiesława Popika i Miłosza Majkę ostatecznie zajął piąte miejsce - pokonał w decydującym meczu Bułgarię 3:0. Ten wynik dał naszej drużynie awans do przyszłorocznych mistrzostw świata juniorek.

- Była to pierwsza tak ważna impreza dla tego rocznika, bo we wcześniejszych latach ta grupa nie uzyskała awansu do mistrzostw Europy oraz mistrzostw świata w kategoriach kadetek - przyznał drugi szkoleniowiec reprezentacji. - Piąte miejsce w Europie daje nam również duży skok w rankingu CEV w kategorii U-19. Cieszymy się również, że dwie nasz juniorki były w tym roku również w pierwszej kadrze i wystąpiły w meczach towarzyskich ze Szwajcarią, a są to: atakująca Karolina Drużkowska i rozgrywająca Martyna Łazowska.

Trener z Kędzierzyna-Koźla wierzy, że siatkówka kobieca wkrótce pójdzie w ślady męskiej i zawodniczki w biało-czerwonych barwach będą zdobywały medale na najważniejszych turniejach.

- Jestem dumny z tego, że kolejny raz mogłem wziąć udział w dużej międzynarodowej imprezie. Było już szóste miejsce na świecie i piąte w Europie. Wierzę, że teraz czas na awans do najlepszej czwórki i walka o medale - dodał Miłosz Majka.

Ł

Jak wypadnie Grupa Azoty ZAKSA w sezonie 2020/2021 PlusLigi?

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe