Piątek, 24.05.2019

Od Mostostalu do ZAKSY. 25 lat klubu siatkarskiego w Kędzierzynie-Koźlu

  • 9.03.2019, 15:46 (aktualizacja 10.03.2019 10:41)
  • Grzegorz Łabaj
Od Mostostalu do ZAKSY. 25 lat klubu siatkarskiego w Kędzierzynie-Koźlu
W marcu 1994 roku z rozpadającego się Chemika wyodrębniono sekcję siatkówki. Powstał nowy klub, który szybko stał się jednym z najbardziej utytułowanych w Polsce. W ciągu 25 lat siatkarze z Kędzierzyna-Koźla zdobyli siedem tytułów mistrzowskich, pięć srebrnych i jeden brązowy medal. Do tego wywalczyli siedem Pucharów Polski, cztery razy wystąpili w Final Four Ligi Mistrzów – raz stanęli na najniższym stopniu podium oraz zajęli drugie i trzecie miejsce w Pucharze CEV.

Kiedy w 1975 roku powstał Kędzierzyn-Koźle, sztandarowym klubem w mieście był Chemik, w którym królowały piłka nożna i lekka atletyka. Działała też sekcja siatkówki i choć zaledwie cztery lata wcześniej przy ówczesnej ul. Karola Świerczewskiego wybudowano dużą halę sportową, to drużynie groziła likwidacja.

 

Pomocną dłoń wyciągnął były zawodnik Unii Kędzierzyn Kazimierz Pietrzyk – wtedy dyrektor firmy Mostostal. Finansowa i organizacyjna pomoc udzielona przez zakład Mostostal 4 uratowała siatkówkę. Drużyna przez pewien czas występowała pod taką nazwą, a później wróciła do nazwy Chemik.

Pod tym szyldem w 1978 roku zespół awansował do II ligi. Grał tam z różnym skutkiem przez ponad dziesięć lat. W 1991 roku nasi siatkarze wygrali turniej barażowy o wejście do serii B I ligi. Dwa lata później seniorzy Chemika wystąpili w finałowym turnieju rozgrywek o Puchar Polski. Na zapleczu ekstraklasy nasz zespół występował cztery lata. W tym czasie nastąpił rozpad Chemika. Ogromny, wielosekcyjny klub nie wytrzymał transformacji.

 

- Wraz z grupą sympatyków tej dyscypliny postanowiliśmy ratować siatkówkę i powołać nowy klub. Na początku marca złożyliśmy w urzędzie wojewódzkim wszystkie niezbędne dokumenty, a 9 marca otrzymaliśmy wiadomość, że klub został zarejestrowany – wspominał Kazimierz Pietrzyk, który został prezesem nowo powstałego KS-u Mostostal Zabrze.

 

Mostostal rósł w siłę. Rok później awansował do serii A. Pierwszy sezon w ekstraklasie był trudny, jednak zespół utrzymał się w gronie najlepszych. W kolejnych latach było zdecydowanie lepiej – nastała prawdziwa era sukcesów naszych siatkarzy. Duża w tym zasługa sponsorów. Do Mostostalu Zabrze Holding SA dołączyły Zakłady Azotowe „Kędzierzyn” SA i od tego czasu zmieniła się nazwa na Mostostal-Azoty.

 

Jednak sukcesy na krajowych parkietach to było za mało dla działaczy i zawodników. W sezonie 1997/1998 klub zadebiutował w europejskich rozgrywkach Pucharu CEV. Rok później grał już w Lidze Mistrzów. Największy sukces przyszedł w sezonie 2002/2003, gdy Mostostal-Azoty zdobył brązowy medal najważniejszego z europejskich pucharów.

 

Kolejne lata były gorsze. Za katastrofalny wynik przyjęto ósme miejsce w sezonie 2005/2006. Do tego doszły problemy finansowe, gdyż ze sponsorowania siatkarzy wycofały się Zakłady Azotowe Kędzierzyn. Upadek klubu był bliski. Na szczęście po kilku miesiącach Azoty wróciły do współpracy, stając się większościowym udziałowcem spółki Mostostal-Azoty SA. Drużyna znów biła się o medale.
 

Sezon 2011/2012, a szczególnie jego końcówka, przyniósł spore zmiany w klubie. Z funkcji prezesa klubu zrezygnował Kazimierz Pietrzyk. Później stało się jasne, że doszło do konfliktu personalnego pomiędzy ówczesnym prezesem ZAK SA, większościowego udziałowca spółki sportowej oraz głównego sponsora, a szefem klubu.

 

Nowym prezesem klubu została Sabina Nowosielska. Sezon 2012/2013 był najlepszy od dekady. ZAKSA najpierw wywalczyła Puchar Polski, później zajęła czwarte miejsce w Final Four Ligi Mistrzów, a na koniec zdobyła wicemistrzostwo Polski. Dwa kolejne sezony nie były już tak udane. Klub potrzebował zmian. W międzyczasie przestała nim kierować Sabina Nowosielska, która wygrała wybory na prezydenta Kędzierzyna-Koźla. Jej miejsce zajął Mirosław Ptasiński, który jednocześnie pracował w Zarządzie Grupy Azoty ZAK SA.

 

W 2015 roku w klubie pojawił się nowy szkoleniowiec – Ferdinando De Giorgi. W październiku tego samego roku rada nadzorcza klubu powołała na stanowisko prezesa ZAKSY Sebastiana Świderskiego, który wcześniej, gdy przestał być trenerem drużyny, pełnił funkcję dyrektora sportowego. Sezony 2015/2016 i 2016/2017 były bardzo udane dla duetu De Giorgi/Świderski - dwa tytuły mistrzowskie wywalczone w pięknym stylu.

 

Sukcesy kędzierzynian skusiły włodarzy Polskiego Związku Piłki Siatkowej – postanowili powierzyć funkcję selekcjonera reprezentacji trenerowi ZAKSY. Ferdinando De Giorgi pożegnał się z naszym miastem, a jak mu poszło z kadrą Polski, to kibice doskonale pamiętają. W klubie trzeba było znaleźć jego następcę. Wybór padł na Andreę Gardiniego.

W poprzednim sezonie ZAKSA była głównym faworytem ligi. Przez rozgrywki szła jak burza, ale nie sięgnęła po Puchar Polski i tytuł mistrzowski, a w Final Four Ligi Mistrzów zajęła czwarte miejsce.

 

Trwa sezon 2018/2019. Nasz zespół zdobył Puchar Polski, odpadł z rywalizacji w Lidze Mistrzów, a walka o mistrzostwo kraju dopiero przed nami. Złoty medal to byłby najlepszy prezent dla wszystkich na to ćwierćwiecze.

 

 

Więcej o historii kędzierzyńskiej siatkówki w "Nowej Gazecie Lokalnej" (CZYTAJ E-WYDANIE)

Grzegorz Łabaj
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Adam
Adam 12.03.2019, 21:54
A w klubie chyba zapomniano o rocznicy?
Krysia
Krysia 10.03.2019, 17:40
Na wspomnienie starej hali łezka się w oku kręci
kibic
kibic 10.03.2019, 10:48
To były piękne czasy :)

Pozostałe