Grupy Azoty ZAKSA wróciła do gry i pokonała Cuprum Lubin

  • 27.10.2020, 19:23
  • Grzegorz Łabaj
Grupy Azoty ZAKSA wróciła do gry i pokonała Cuprum Lubin
Grupa Azoty ZAKSA pokonała w wyjazdowym meczu Cuprum Lubin 3:1 (25:15, 21:25, 25:20, 25:16). To siódme zwycięstwo drużyny z Kędzierzyna-Koźla w szarpanym przez pandemię sezonie PlusLigi. Tytuł MVP otrzymał Aleksander Śliwka.

Oba zespoły miały przerwy w rozgrywkach spowodowane zdiagnozowaniem zakażeń koronawirusem w ich szeregach. ZAKSA ostatni swój mecz rozegrała 10, a Cuprum 11 października. Gospodarze wystąpili bez kilku zawodników, m.in. rozgrywającego Miguela Tavaresa Rodriguesa oraz przyjmującego Wojciecha Ferensa. W ekipie ZAKSY brakuje Piotra Łukasiak, który jest kontuzjowany i przeszedł zabieg artroskopii kolana.

W pierwszej partii wyrównana walka trwała do stanu 8:9. Później goście wygrali kilka akcji i zaczęli powiększać przewagę. Asy serwisowe Benjamina Toniuttiego i Aleksandra Śliwki oraz skuteczne kontrataki powiększały prowadzenie lidera PlusLigi (13:9, 18:10). Po zagraniu Kamila Semeniuka nasza drużyna miała już dziesięciopunktową zaliczkę (22:12).

Po zmianie stron siatkarze Cuprum prezentowali się znacznie lepiej, natomiast w naszych szeregach znacznie spadła skuteczność ataku. Miejscowi dobrze grali w defensywie, a na siatce skuteczny był Ronald Jimenez. Szybko też objęli prowadzenie, które w pewnym momencie urosło do pięciu oczek (13:8). Kędzierzynianie zbliżyli się na dwa punkty (18:20), ale dwa skuteczne bloki lubinian w końcówce przesądziły o losach seta.

Ciekawa była trzecia odsłona. Ty razem to Grupa Azoty ZAKSA pierwsza objęła prowadzenie (7:4), jednak rywale wyrównali (9:9, 11:11). Przyjezdni znów odskoczyli na trzy oczka, ale po punktowej zagrywce Nikołaja Penczewa było tylko 16:15. Później aktualni mistrzowie Polski przyspieszyli, a gdy Jakub Kochanowski huknął z krótkiej, a na blok nadział się Nikołaj Penczew, to zespół z Kędzierzyna-Koźla miał setbola (24:19).

Szarpaną grę oglądaliśmy w początkowej fazie czwartej partii. Podopieczni Nikoli Grbicia odskakiwali, a przeciwnicy odrabiali straty (7:4, 9:9, 13:10, 14:13). Jednak wystarczył moment, by goście zbudowali wysoką przewagę (17:13, 23:15), której nie oddali już do końca meczu.

 

Cuprum: Mariusz Magnuszewski (5), Ronald Jimenez (18), Szymon Jakubiszak (3), Daniel de Oliveira (11), Dawid Gunia (11), Nikołaj Penczew (9), Kamil Szymura oraz Bartosz Makoś, Przemysław Smoliński (2), Adam Lorenc

ZAKSA: Benjamin Toniutti (3), Łukasz Kaczmarek (14), Kamil Semeniuk (15), Aleksander Śliwka (19), Jakub Kochanowski (13), David Smith (2), Paweł Zatorski oraz Filip Grygiel (1), Rafał Prokopczuk, Krzysztof Rejno (4)

 

Grzegorz Łabaj

Jak wypadnie Grupa Azoty ZAKSA w sezonie 2020/2021 PlusLigi?

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe