Czy technologia pomoże nałogowym palaczom? Dziś Światowy Dzień Rzucania Palenia Tytoniu

  • 20.11.2020, 10:47
  • ART
Czy technologia pomoże nałogowym palaczom? Dziś Światowy Dzień Rzucania Palenia Tytoniu
Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) palenie tytoniu co roku zabija około 7 mln osób! Do tego około 1 mln zgonów spowodowanych jest paleniem biernym. Te liczby powinny dać do myślenia szczególnie dziś, w Światowym Dniu Rzucania Palenia Tytoniu.

Najwięcej osób palących jest w Europie. Z raportu WHO European Tabacco Use 2019 wynika, że na Starym Kontynencie pali średnio 29 proc. ludności, czyli około 209 mln osób. W Polsce palących jest około 8 mln osób.

Wszystko wskazuje więc na to, że podnoszenie cen papierosów i inne restrykcje, takie jak odstraszające zdjęcia na paczkach czy zakaz papierosów smakowych, nie są w stanie ograniczyć liczby palących. Część palaczy nie jest bowiem w stanie rzucić palenia. Choć próbują różnych zastępczych terapii, takich jak gumy z nikotyną czy plastry nikotynowe, to zawsze wracają do papierosów. Problem polega na tym, że dla nich palenie to nie tylko nikotyna, ale pewien rytuał. Po prostu brakuje im zaciągania się „dymkiem”.

Ludzie palą dla nikotyny, ale umierają od substancji smolistych”

Największy problem z punktu widzenia zdrowia nie jest też nikotyna, która choć jest substancją silnie uzależniającą, ale nie jest powodem chorób związanych z paleniem.

Ludzie palą dla nikotyny, ale umierają od substancji smolistych zawartych w dymie tytoniowym” – uważa prof. Michael Russell, południowoafrykański ekspert od leczenia uzależnień.

Palacze szukają więc alternatywy do klasycznych papierosów. Od lat na rynku dostępne są e-papierosy, ale niedawno pojawiła się pewna nowość. To podgrzewacze tytoniu, które zawierają prawdziwy tytoń. Pierwszym tego typu urządzeniem w Polsce był system IQOS.

Według prof. Bartosza Łozy, kierownika Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, i prezesa Polskiego Towarzystwa Neuropsychiatrycznego, badania kliniczne dowiodły, że to właśnie podgrzewacze tytoniu są najskuteczniejszym sposobem przestawiania palaczy z tradycyjnych papierosów na inne formy.

W podgrzewaczach tytoniu poziom szkodliwych substancji jest niższy o 95%!

Podgrzewacze tytoniu, takiej jak IQOS, redukują wiele problemów, z którymi stykają się palacze. W tych urządzeniach tytoń nie jest spalany w temperaturze około 800 st. C, a jedynie podgrzewany do temperatury 300 st. C. Po wyeliminowaniu procesów spalania tytoniu, w IQOS zamiast dymu powstaje aerozol zawierający nikotynę. W porównaniu z papierosem, poziom stężeń substancji szkodliwych i potencjalnie szkodliwych jest tu mniejszy średnio o 95%. Nie ma też dymu i uciążliwego pyłu. To daje o wiele większy komfort, bo – tak jak w przypadku e-papierosów - podgrzewacze tytoniu nie pozostawiają zapachu na dłoniach, włosach czy ubraniach. Są także o wiele mniej uciążliwe dla otoczenia, niż tradycyjne papierosy.

Amerykańska agencja FDA autoryzowała system IQOS

System podgrzewania tytoniu IQOS został autoryzowany przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków, będąca częścią Departamentu Ochrony Zdrowia i Opieki Społecznej rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki, jako produkt o zmodyfikowanym ryzyku (MRTP), „właściwy dla promocji zdrowia publicznego”. Ta decyzja to prawdziwy przełom bowiem IQOS to pierwszy i jedyny elektroniczny produkt dostarczający nikotynę, któremu FDA przyznała taki właśnie status. Uwagę na to zwrócili także polscy specjaliści:

"Kolejne badania przeprowadzone przez Amerykanów wykazały, że tzw. nowatorskie wyroby tytoniowe (NWT) są pomocne w rzucaniu palenia w ogóle. I są one znacznie skuteczniejsze niż dotychczasowe metody. To oznacza, że strategia tobacco harm reduction czy też stress reduction przynosi lepsze efekty. To jest zmiana cywilizacyjna, dotyka zmiany nawyków palaczy. FDA dostrzegła ten problem i 30 kwietnia zezwoliła na sprzedaż podgrzewacza tytoniu IQOS w Stanach Zjednoczonych zaznaczając, że produkt jest „właściwy do ochrony zdrowia publicznego”. W swoim stanowisku Agencja zaznaczyła, że produkty te nie są wolne od ryzyka, ale wytwarzają „mniej lub niższe poziomy niektórych substancji szkodliwych niż papierosy”. Zaznaczyła również, że dostępne dane wskazują, iż prawdopodobieństwo używania ich przez osoby niepalące, w tym młodzież, jest niskie" – podkreśla prof. Bartosz Łoza, kierownik Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prezes Polskiego Towarzystwa Neuropsychiatrycznego.

W Światowym Dniu Rzucania Palenia Tytoniu warto jednak pomyśleć o całkowitym odstawieniu tej używki. Żadna alternatywa dla klasycznych papierosów nie jest bowiem pozbawiona ryzyka.

ART

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

artur
artur 23.11.2020, 22:49
iqos to nie jest zła opcja. człowiek w ciepełku sobie pali, nigdzie nie musi wychodzi.
Dawid
Dawid 23.11.2020, 21:18
Myślałem, że to jest jedno i to samo, ale przynajmniej się czegoś nowego dowiedziałem. Mimo wszystko na razie nie próbuje nowych technologii, tylko zostaje przy tradycyjnych fajkach. Na całe szczęście mam balkon, więc w razie potrzeby mogę na niego wyjść i zapalić.
mlocio
mlocio 23.11.2020, 14:14
iqos i e-papieros to zupełnie dwie różne rzeczy. iqos jest podgrzewaczem tytoniu, taki zdrowszy papieros.
kostek
kostek 22.11.2020, 15:00
papierosy zabijają, w każdej formie.
Dawid
Dawid 20.11.2020, 23:03
A IQOS to nie to samo co e-papieros, coś mnie ominęło?

Pozostałe