Zagroziła, że się zabije. Później rzuciła się na funkcjonariuszy

  • 28.11.2020, 02:31 (aktualizacja 29.12.2020, 10:17)
  • Redakcja
Zagroziła, że się zabije. Później rzuciła się na funkcjonariuszy
W sobotę, 28 listopada około godziny 2 w nocy służby ratunkowe wezwano do jednego z bloków przy ulicy Koszykowej w Kędzierzynie-Koźlu. W jednym z mieszkań zamknęła się młoda kobieta, grożąc, że zrobi sobie krzywdę.

Istniało ryzyko, że nietrzeźwa kobieta może stanowić zagrożenie dla innych lokatorów budynku. Na miejscu interweniowali policjanci, którzy wezwali strażaków do otwarcia mieszkania. Rozmowy z kobietą przez zamknięte drzwi nie przyniosły żadnego efektu, więc strażacy je wyważyli. Wówczas kobieta wpadła w szał i rzuciła się na strażaka oraz policjanta. Doszło do szarpaniny na klatce schodowej. Nie obeszło się bez wyzwisk pod adresem mundurowych. Gdy kobietę udało się uspokoić i doprowadzić do radiowozu, do akcji wkroczyła jej koleżanka, która również próbowała rzucić się na policjantów. Wtedy funkcjonariusze użyli gazu. Kobieta także nie szczędziła gorzkich słów pod ich adresem.

- Podczas interwencji w jednym z mieszkań na terenie Kędzierzyna-Koźla okazało się, że inna młoda kobieta opuściła miejsce zamieszkania. Z informacji przekazanych funkcjonariuszom wynikało, że jej życie może być zagrożone. Policjanci rozpoczęli poszukiwania i po jakimś czasie dotarli do niej. Kobieta udała się do rodziny. Zaprzeczyła, by chciała targnąć się na swoje życie. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przebadał kobietę - poinformowała kom. Magdalena Nakoneczna, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.

To nie pierwszy incydent w tym mieszkaniu. W lutym 2019 roku młody mężczyzna zapalił materiał wetknięty do szklanej butelki z benzyną i rzucił nią w kierunku balkonu mieszkania, w którym teraz (28 listopada) interweniowały służby ratunkowe. Wbrew oczekiwaniom sprawcy butelka nie rozbiła się i spadła na stojący bezpośrednio pod budynkiem samochód, który momentalnie zajął się ogniem. Płomienie uszkodziły ponadto dwa inne, stojące w pobliżu, samochody. Zdarzenie zarejestrował monitoring na budynku. Mężczyzna został szybko zidentyfikowany i już następnego dnia został zatrzymany. Ponadto policjanci znaleźli w jego mieszkaniu ponad 15 gramów amfetaminy.

Pisaliśmy o tym TUTAJ oraz TUTAJ.

Redakcja

Zdjęcia (3)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe