Grupa Azoty ZAKSA pokonała po zaciętym meczu Skrę. Jedenaste zwycięstwo lidera z Kędzierzyna-Koźla

  • 04.12.2020, 20:00
  • Grzegorz Łabaj
Grupa Azoty ZAKSA pokonała po zaciętym meczu Skrę. Jedenaste zwycięstwo lidera z Kędzierzyna-Koźla
Grupa Azoty ZAKSA pokonała PGE Skrę Bełchatów 3:2 (22:25, 25:23, 25:13, 26:28, 15:7) w hicie siatkarskiej PlusLigi. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został Aleksander Śliwka. To jedenaste zwycięstwo lidera z Kędzierzyna-Koźla w tym sezonie, ale też pierwszy stracony punkt.

Początek spotkania w hali „Azoty” należał do gości, którzy prezentowali się lepiej na tle popełniających sporo błędów własnych siatkarzy ZAKSY. Skra prowadziła dwoma, trzema punktami (12:9, 19:16), ale po asie serwisowym Benjamian Toniuttiego i sprytnej kiwce Aleksandra Śliwki, miejscowi doprowadzili do remisu po 21. W końcówce skuteczniejsi byli jednak rywale.

W drugiej partii bełchatowianie utrzymywali swój rytm i prowadzili od początku (6:3, 11:7, 16:12). Przy stanie 19:15 wydawało się, że podopieczni Michała Mieszko Gogola zmierzają po zwycięstwo, ale gospodarze nie rezygnowali. Od stanu 17:20 wygrali sześć akcji z rzędu i po asie serwisowym Kamila Semeniuk było już 23:20 dla Grupy Azoty ZAKSA. Przyjezdni odpowiedzieli jeszcze punktową zagrywką Grzegorza Łomacza (22:23), ale za moment decydującą akcję skończył Aleksander Śliwka.

Takie rozstrzygnięcie pozytywnie wpłynęło na drużynę z Kędzierzyna-Koźla, która w trzecim secie zagrała jak z nut. Ekipie trenera Nikoli Grbicia wychodziło wszystko, a bełchatowianie byli bezradni na perfekcyjne zagrania Benjamina Toniuttiego i jego kolegów. ZAKSA rozpoczęła od prowadzenia 5:1, który cały czas rosło (9:5, 13:5, 17:7), a rywale nie znaleźli sposobu na zatrzymanie rozpędzonego lidera PlusLigi.

Emocji nie brakowało w czwartej odsłonie. Przy stanie 13:13 miejscowi zdobyli trzy punkty z rzędu, ale zawodnicy Skry walczyli i doprowadzili do remisu 19:19. Po kontrach wykorzystanych przez Milada Ebadipoura goście prowadzili 22:20, ale stracili libero Kacpra Piechockiego, który doznał kontuzji. Kędzierzynianie wyrównali i byliśmy świadkami zaciętej końcówki. Przy stanie 26:26 zagrywką huknął Bartosz Filipiak, a piłkę oddaną za darmo wykorzystał ze środka Karol Kłos. Za moment atakujący Skry posłał asa serwisowego.

O losach meczu rozstrzygnął tie-break, w którym od stanu 3:4 Grupa Azoty ZAKSA objęła prowadzenie 8:4 i takiej przewagi nie mogła zmarnować.

ZAKSA: Benjamin Toniutti (5), Łukasz Kaczmarek (18), Kamil Semeniuk (20), Aleksander Śliwka (25), Jakub Kochanowski (5), David Smith (14), Paweł Zatorski oraz Bartłomiej Kluth, Krzysztof Rejno (3)

Skra: Grzegorz Łomacz (1), Bartosz Filipiak (19), Milad Ebadipour (16), Milan Katić (8), Mateusz Bieniek (13), Karol Kłos (8), Kacper Piechocki oraz Mikołaj Sawicki, Mihajlo Mitić, Robert Milczarek

Grzegorz Łabaj

Jak wypadnie Grupa Azoty ZAKSA w sezonie 2020/2021 PlusLigi?

Zdjęcia (69)

Podpięte galerie zdjęć:

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe