Bestialsko zabił psa. Makabryczne sceny na osiedlu Azoty

  • 18.12.2020, 16:47
  • Rafał Pulkowski
Bestialsko zabił psa. Makabryczne sceny na osiedlu Azoty
We wtorek, 15 grudnia około godziny 15 policjanci z Kędzierzyna-Koźla otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w lesie przy ulicy Grabskiego na osiedlu Azoty mężczyzna bestialsko pobił psa.

Z relacji świadków wynika, że mężczyzna zabrał psa na spacer do lasu. Kobieta, która spacerowała w okolicy ze swoim czworonogiem, usłyszała skomlenie i piszczenie jakiegoś zwierzęcia. To ona wezwała policję. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, okazało się, że pies jest martwy.

- Trwa postępowanie w tej sprawie. Zostały zabezpieczone dowody. Czynności są prowadzone pod kątem przepisów karnych zawartych w ustawie o ochronie zwierząt. Ze względu na dobro prowadzonego postępowania, to wszystko, co mogę na ten moment powiedzieć - powiedziała komisarz Magdalena Nakoneczna, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.

Policjanci pracowali na miejscu zdarzenia przez kilka godzin. Wezwano także weterynarza.

- Pies, a właściwie suczka - owczarek była adoptowana sześć lat temu ze schroniska. Od początku była źle traktowana i mało wychodziła na dwór – opowiedział jeden z mieszkańców osiedla.

Jeżeli zauważymy podobne sytuacje, w których ktoś źle traktuje zwierzęta, należy poinformować odpowiednie służby – towarzystwo opieki zwierząt, policję lub straż miejską.

Rafał Pulkowski

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Małgorzata
Małgorzata 19.12.2020, 15:35
Trzeba podejrzeć, który to bohater jest taki odważny wobec małych, bezbronnych kotów i donieść tam, gdzie trzeba. Mamy ustawę o ochronie zwierząt, która przewiduje wysokie kary za znęcanie się nad zwierzętami. Jedna, druga kara i towarzystwo się uspokoi. A póki co, wskazujmy publicznie sprawców. W Sławięcicach od dawna ktoś strzela do kotów. Leczeniem za własne pieniądze zajmują się dobrzy ludzie, których na szczęście nie brakuje.
Małgorzata
Małgorzata 18.12.2020, 18:49
Mam nadzieję, że to bydlę, bo człowiekiem takie coś trudno nazwać, poniesie surową karę. Chciałabym,aby redakcja upubliczniła wizerunek tego czegoś. Kara pięciu lat więzienia to byłby odpowiedni wyrok. A tak swoją drogą się, jak to się stało, że zwierzę zostało oddane do adopcji takiemu patolowi. Czy nie należało by monitorować losów oddawanych zwierząt, tak jak się dzieje w innych, cywilizowanych krajach? Czy nikt nie widział wcześniej, że dzieją się straszne rzeczy z tą psiną? Przecież taka bestia w ludzkiej skórze może zagrażać też ludziom. Za kilka dni będziemy śpiewać, że " bydlęta klękają", a w rzeczywistości bydlęta są zabijane z zimną krwią.Straszne, że takie potwory chodzą wśród nas.
Beata
Beata 19.12.2020, 13:54
Mieszksncy blokow na osiedlu Azoty sa znane z niecheci do zwierzarzat zwlaszcza kotow ktore sa glodzone zabijane i przeganiane prym wiedzie blok nr12 z kilkoma osobami na czele podsycajacymi nienawisc .

Pozostałe