Dobry mecz w Zawierciu i 19. zwycięstwo Grupy Azoty ZAKSA!

  • 19.01.2021, 22:36
  • Grzegorz Łabaj
Dobry mecz w Zawierciu i 19. zwycięstwo Grupy Azoty ZAKSA!
Grupa Azoty ZAKSA ograła w wyjazdowym meczu Aluron CMC Wartę Zawiercie 3:1 (25:21, 23:25, 25:13, 25:19). To już 19. zwycięstwo niepokonanego lidera PlusLigi z Kędzierzyna-Koźla. Tytuł MVP trafił do Jakuba Kochanowskiego.

Partia inauguracyjna mogła się podobać, bo nie brakowało w niej długich wymian, efektownych obron i twardej walki na siatce. Goście odskoczyli na 4:1 po krótkiej i bloku Jakuba Kochanowskiego, ale Aluron szybko zbliżył się na jedno oczko. Przy stanie 7:6 Krzysztof Rejno dwukrotnie punktował, za moment sędziowie, po długim challengu, odgwizdali cztery odbicia gospodarzom, a Aleksander Śliwka skutecznie kontrował i przewaga ZAKSY szybko urosła (11:6). Kędzierzynianie utrzymywali bezpieczny dystans, który na moment zmalał, gdy dwukrotnie zablokowany został Łukasz Kaczmarek (15:13). Po chwili jednak kontrę wykorzystał Krzysztof Rejno, a Piotr Orczyk uderzył w aut i lider znów miał pięciopunktowe prowadzenie (19:14). Seta zakończył potężnym atakiem Kamil Semeniuk.

Emocji nie brakowało w drugiej odsłonie. Jurajscy Rycerze zagrali jeszcze lepiej i teraz to goście musieli sporo namęczyć się, aby dotrzymać im kroku. Aluron długo prowadził jednym punktem, ale zespół z Kędzierzyna-Koźla w końcu przełamał rywala, gdy Aleksander Śliwka wykorzystał kontrę na 21:20. Bohaterem końcówki był Garrett Muagututia, który skończył dwa ważne ataki i gospodarze mieli pierwszego setbola (24:21). ZAKSA wygrała dwie kolejne akcje i miała w górze piłkę na remis, ale Łukasz Kaczmarek nadział się na blok amerykańskiego przyjmującego.

Przegrana podrażniła siatkarzy z Kędzierzyna-Koźla, którzy w trzecim secie zdemolowali przeciwnika. Aluron dotrzymywał kroku liderowi do stanu 10:12, ale później był już bez szans. Błędy własne zawodników z Zawiercia, ale przede wszystkim skuteczne bloki i kontrataki przeciwników spowodowały, że ich przewaga błyskawicznie rosła (17:11, 23:12). Partię zakończył Krzysztof Rejno, który najpierw huknął ze środka, a za moment zablokował Marcina Kanię.

Miejscowi próbowali jeszcze odwrócić losy meczu w czwartej partii, ale podopieczni trenera Nikoli Grbicia nie pozwolili na to. ZAKSA prowadziła od początku (4:0, 9:5, 12:7, 17:14, 20:16, 22:17) i po ponad dwóch godzinach wygrała ten ciekawy pojedynek.

Warta: Maximiliano Cavanna (1), Mateusz Malinowski (11), Piotr Orczyk (13), Garrett Muagututia (16), Gualberto Flavio (7), Patryk Niemiec (5), Michał Żurek oraz Gjorgi Gjorgiev, Grzegorz Bociek, Paweł Halaba (1), Marcin Kania

ZAKSA: Benjamin Toniutti (1), Łukasz Kaczmarek (15), Kamil Semeniuk (18), Aleksander Śliwka (16), Jakub Kochanowski (12), Krzysztof Rejno (11), Paweł Zatorski oraz Bartłomiej Kluth, Rafał Prokopczuk

Grzegorz Łabaj

Jak wypadnie Grupa Azoty ZAKSA w sezonie 2020/2021 PlusLigi?

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe