ZAKSA zagra o mistrzostwo Polski! Kędzierzynianie lepsi od Skry Bełchatów w półfinale!

  • 11.04.2021, 16:24
  • Grzegorz Łabaj
ZAKSA zagra o mistrzostwo Polski! Kędzierzynianie lepsi od Skry Bełchatów…
Grupa Azoty ZAKSA pokonała PGE Skrę 3:0 (25:23, 25:19, 25:21) w trzecim meczu półfinałowym PlusLigi, który rozegrany został w hali „Azoty” 11 kwietnia. Tytuł MVP otrzymał Benjamin Toniutti. Tym samym siatkarze z Kędzierzyna-Koźla wygrali rywalizację z ekipą z Bełchatowa i teraz zagrają o mistrzostwo Polski. Ich przeciwnikiem w wielkim finale będzie drużyna Jastrzębskiego Węgla.

Zespół z Kędzierzyna-Koźla musiał sobie radzić bez swojego podstawowego libero - Pawła Zatorskiego, który nabawił się urazu pleców i jeszcze nie doszedł do formy. Zastąpił go z powodzeniem nominalny przyjmujący - Adrian Staszewski.

Mecz rozpoczął się od ataku gospodarzy, którzy wykorzystali kilka kontr i odskoczyli na cztery oczka (8:4). Skra przetrwała ten napór i punkt po punkcie zaczęła odrabiać straty i wyrównała na 12:12. Kędzierzynianie znów odskoczyli, bo wygrali trzy kolejne akcje, ale po dwóch asach serwisowych Dusana Petkovića znów był remis (16:16). ZAKSA odskakiwała, ale rywale skracali dystans. W końcówce było nerwowo i iskrzyło pod siatką. Było 23:21 dla miejscowych, gdy w kontrataku zablokowany został Kamil Semeniuk. Goście obronili kolejną piłkę, ale sędzia odgwizdał błąd Grzegorzowi Łomaczowi. W ekipie z Bełchatowa zawrzało. Na nic zdały się protesty, arbiter nie zmienił decyzji. Zwycięski punkt zdobył Kamil Semeniuk.

Po zmianie stron przez moment inicjatywa należała do zespołu z Bełchatowa, który rozpoczął od 5:2. Gospodarze doprowadzili do remisu 7:7, ale przeciwnik znów odskoczył na trzy oczka (11:8). ZAKSA szybko wyrównała, a gdy Kamil Semeniuk wykorzystał dwie kontry, to wyszła na prowadzenie 14:13. Od tego momentu kędzierzynianie kontrolowali sytuację na boisku. Asy serwisowe Davida Smitha i Benjamina Toniuttiego i autowy atak Dusana Petkovića powiększyły przewagę (21:16). Dwie decydujące akcje skończył Łukasz Kaczmarek.

Na początku trzeciej odsłony Taylor Sander doznał kontuzji (najprawdopodobniej skręcenie kostki) i musiał opuścić boisko. Finaliści Ligi Mistrzów szybko uzyskali kilkupunktową zaliczkę (7:3, 11:6, 13:7, 16:11, 21:14) i choć rywale próbowali odwrócić losy tego seta i walczyli do końca (23:20), to nie byli już w stanie dogonić rozpędzonej, siatkarskiej maszyny z Kędzierzyna-Koźla. Ostatni punkt w meczu, na wagę awansu do wielkiego finału, zdobył Aleksander Śliwka.

ZAKSA: Benjamin Toniutti (2), Łukasz Kaczmarek (13), Kamil Semeniuk (12), Aleksander Śliwka (12), Jakub Kochanowski (4), David Smith (3), Adrian Staszewski oraz Bartłomiej Kluth

Skra: Grzegorz Łomacz, Milad Ebadipour (7), Mateusz Bieniek (8), Karol Kłos (4), Dusan Petković (18), Taylor Sander (5), Kacper Piechocki oraz Norbert Huber, Mikołaj Sawicki (3), Bartosz Filipiak (1), Mihajlo Mitić

Grzegorz Łabaj

Zdjęcia (44)

Podpięte galerie zdjęć:

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe