Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała Trentino Itas i wygrała siatkarską Ligę Mistrzów!

  • 01.05.2021, 22:45
  • Grzegorz Łabaj
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała Trentino Itas i wygrała siatkarską… Foto: Grupa Azoty ZAKSA
Grupa Azoty ZAKSA najlepszą drużyną klubową Europy. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla pokonali włoski zespół Trentino Itas 3:1 (25:22, 25:22, 20:25, 28:26) w finale siatkarskiej Ligi Mistrzów, który rozegrany został w Weronie 1 maja.

Początek meczu był nerwowy w wykonaniu siatkarzy z Polski, którzy popełnili kilka błędów w polu serwisowym. Itas rozpoczął od prowadzenia 4:1 i trzypunktową przewagę utrzymał do stanu 7:4. ZAKSA doprowadziła do remisu 10:10, gdy David Smith zablokował Srecko Lisinaca, a Kamil Semeniuk Nimira Abdel-Aziza. Rozgorzała walka punkt za punkt i losy pierwszej partii rozstrzygnęły się w końcówce. Przy stanie 21:21 Nimir Abdel-Aziz wyrzucił piłkę w aut, a za moment David Smith zaliczył asa serwisowego. W kolejnej akcji holenderski atakujący znów uderzył w aut i kędzierzynianie mieli pierwszego setbola. Zwycięski punkt zdobył Łukasz Kaczmarek.

Po zmianie stron Włosi rozpoczęli od prowadzenia 3:0, ale podopieczni Nikoli Grbicia szybko doprowadzili do wyrównania 4:4. Siatkarze z Trydentu jeszcze odskoczyli na dwa oczka (9:7, 11:9), gdy kapitalnymi atakami popisał się Nimir Abdel-Aziz. Kędzierzynianie znów doszli rywala na 12:12, kiedy na blok kędzierzynian nadział się Ricardo Lucarelli. Decydującym momentem dla losów tego seta była seria zagrywek Kamila Semeniuka przy stanie po 13. Nasz przyjmujący popisał się dwoma asami (15:13), a za moment David Smith zablokował Ricardo Lucarelliego, a Aleksander Śliwka obił blok rywali i ZAKSA odskoczyła na 17:13. Kędzierzynianie kontrolowali sytuację i utrzymywali bezpieczną przewagę. Kiedy Simone Gianelli zepsuł zagrywkę było 24:21. Ostatnia akcja należała do Aleksandra Śliwki.

Trzeci set znów lepiej rozpoczęło Trentino, bo prowadziło 4:0, ale siatkarze z Kędzierzyna-Koźla szybko odrobili straty i po bloku Łukasza Kaczmarka na Nimirze Abdel-Azizie było 9:9. Włoski zespół ponownie wyszedł na prowadzenie 18:14, gdy zablokowany został Łukasz Kaczmarek, kontrę wykorzystał Ricardo Lucarelli, a Aleksander Śliwka kiwnął w aut. Kiedy dwie akcje wygrał Marco Podrascanin przewaga ta urosła do sześciu punktów (21:15) i stało się jasne, że nasz zespół już nie odrobi strat.

Emocji nie brakowało w czwartej partii. Zawodnicy po obu stronach siatki dawali z siebie wszystko. Nie brakowało długich wymian, potężnych ataków i efektownych obron. Najpierw prowadziła drużyna z Polski (7:5), potem do głosu doszli przeciwnicy (14:11), ale nasi odrobili straty i po zaciętej końcówce, grze na przewagi i asie serwisowym Łukasza Kaczmarka, Grupy Azoty ZAKSA po raz pierwszy w historii wygrała Ligę Mistrzów i sięgnęła po Puchar Europy.

ZAKSA: Benjamin Toniutti, Łukasz Kaczmarek, Kamil Semeniuk, Aleksander Śliwka, Jakub Kochanowski, David Smith, Paweł Zatorski oraz Bartłomiej Kluth, Rafał Prokopczuk

Itas: Simone Gianelli, Ricardo Lucarelli, Srecko Lisinac, Nimir Abdel-Aziz, Marco Podrascanin, Dick Kooy, Salvatore Rossini oraz Alessandro Michieletto, Lorenzo Sperotto, Andrea Argenta, Luis Sosa

Grzegorz Łabaj

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

kibic
kibic 03.05.2021, 16:30
znakomicie!
mieszkaniec
mieszkaniec 02.05.2021, 23:41
Wymiany w Azotach u nas i gdzie indziej. Szkoda, że nie było zainteresowania i "argumentów", żeby drużyna pozostała w obecnym składzie
Tomek
Tomek 02.05.2021, 08:26
Brawo Zaksa,tylko dzieki Wam ktoś słyszał o tym pseudomieście
Ewa
Ewa 01.05.2021, 23:12
DZIĘKUJEMY ZAKSA!!

Pozostałe