Czym skorupka za młodu…. czyli jak WOPR-owcy z Kędzierzyna-Koźla uczą dzieci bezpiecznego spędzania wakacji nad wodą

  • 23.06.2021, 13:36 (aktualizacja 23.06.2021, 17:32)
  • Źródło: PP nr 12, WOPR
Czym skorupka za młodu…. czyli jak WOPR-owcy z Kędzierzyna-Koźla uczą…
W Publicznym Przedszkolu nr 12 im. Krasnala Hałabały przy ul. Bolesława Chrobrego 28 w Kędzierzynie-Koźlu, gościli ratownicy WOPR, którzy przeprowadzili ciekawe zajęcia dotyczące bezpiecznego korzystania z kąpielisk.

Oczywiście największym zainteresowaniem maluchów cieszył się sprzęt służący do ratowania tonących osób. Ratownicy zaprezentowali m.in. koło ratunkowe, kapoki, bojkę ratowniczą, deskę ortopedyczną ze stabilizatorem głowy. Był też pokaz udzielania pierwszej pomocy z wykorzystaniu fantomu, czyli manekina do reanimacji. Ponadto furorę wśród przedszkolaków robił skuter wodny. Prezentacji dokonali ratownicy wodni OR WOPR z Kędzierzyna-Koźla Agata Singer oraz kierownik ośrodka szkoleniowego WOPR Dębowa Grzegorz Jarzębski.

Przy tej okazji warto przypomnieć, że największą liczbę utonięć odnotowujemy właśnie podczas wakacji. Co roku w Polsce ginie w ten sposób kilkaset osób. Część z nich można by uratować, jeżeli plażowicze wiedzieliby, jak pomóc tonącemu.

Powinien to wiedzieć każdy z nas, ponieważ nie wszędzie plaże są strzeżone, a wypadki nad wodą, przede wszystkim utonięcia, ale też urazy kręgosłupa, zdarzają się regularnie. Woda bywa bardzo groźna, o czym szczególnie zapominają młodzi ludzie i osoby będące pod wpływem alkoholu.

Jeśli zobaczymy, że ktoś wypłynął za daleko i nie wraca, albo ma problemy z utrzymaniem się na powierzchni, machając przy tym rękoma i spieniając wodę, może to być sygnał, że dzieje się coś niepokojącego. Zwracajmy też uwagę na osoby, wykonujące skoki do wody na główkę. Podczas lekkomyślnych skoków do wody bardzo często zdarzają się wypadki kończące się urazami kręgosłupa.

Dlatego znajomość zasad pierwszej pomocy w sytuacji, gdy jesteśmy świadkiem wypadku nad wodą, może niejednokrotnie uratować komuś życie.

Jak pomóc tonącemu?

  • Najpierw zadzwoń po pomoc lub poproś o to osoby, które znajdują się w pobliżu. Jeżeli to plaża strzeżona zawołaj ratownika.
  • Oceń sytuację i wybierz najodpowiedniejszą metodę wyciągnięcia tonącego. Jeżeli nie potrafisz pływać, a ofiara jest daleko od brzegu, musisz zdać się na pomoc innych.
  • Przy udzielaniu pomocy z brzegu najpierw podaj tyczkę, wiosło, gałęzie, część ubrania. Podawanie własnej dłoni nie jest zalecane. Tonący ma bardzo silny chwyt, co może spowodować utratę równowagi i niebezpieczeństwo znalezienia się w wodzie. Ewentualnie możesz wykorzystać łódkę albo inny sprzęt pływający.
  • Udzielanie pomocy bez użycia sprzętu stosujemy tylko w ostateczności. Po skoku do wody dopływamy do tonącego, którego przez cały czas obserwujemy. Zatrzymując się poza zasięgiem ramion tonącego staramy się nawiązać z nim kontakt. Najczęściej szok spowodowany tonięciem jest tak wielki, że jest to niemożliwe. W takim przypadku należy go obezwładnić i w dalszej kolejności doholować do brzegu

Kilka prostych zasadach dotyczących wypoczynku nad wodą:

  • Pamiętaj, że najwięcej wypadków zdarza się pod wpływem alkoholu.
  • Pilnuj swoich pociech, żeby nie wchodziły same do wody i jeżeli w pobliżu nie ma ratownika WOPR.
  • Pływaj tylko w wyznaczonych miejscach.
  • Oceń swoje możliwości, zanim wejdziesz do wody.
  • Nie skacz do wody, jeżeli nie znasz dna, bądź obowiązuje znak zakazu. Rób to tylko w wyznaczonych miejscach i pod okien ratownika WOPR.
  • Nie wchodź do wody od razu po posiłku i po dłuższym czasie pobycie na słońcu.
Źródło: PP nr 12, WOPR

Zdjęcia (15)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe