W stanie wojennym rozpoczęli budowę kościoła. Podziękowali Bogu za czterdzieści lat parafii

  • 19.07.2021, 11:20
  • Przemysław Janik
W stanie wojennym rozpoczęli budowę kościoła. Podziękowali Bogu za czterdzieści… Fot. archiwum prywatne
Przedostatnia niedziela lipca była okazją do podziękowania za jubileusz czterdziestolecia istnienia parafii pw. św. Urbana.

Parafia została erygowana 16 VII 1981 r. przez biskupa opolskiego, Alfonsa Nossola, dzięki odłączeniu od kozielskiej parafii Większyc, a kilka miesięcy później Radziejowa od parafii w Pokrzywnicy.

Na mocy ustaleń pomiędzy parafianami i proboszczami część mieszkańców ul. Głogowskiej w Większycach i Nowego Dworu w Radziejowie do dziś należy do parafii w Pokrzywnicy.

Pierwszym proboszczem nowo utworzonej parafii został ks. Leon Kara, mieszkający w Pławniowicach.

Istniejący w Większycach kościół św. Urbana był zbyt mały, a sąsiedztwo ruchliwej drogi i mała działka uniemożliwiły jego rozbudowę. Podjęto więc decyzję o budowie nowej, większej świątyni. Szaleństwo - tylko tak można skwitować pomysł rozpoczęcia budowy kościoła w stanie wojennym, w czasie braku dostępu do podstawowych produktów. Dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu mieszkańców i ks. prob. Kary w zdobywaniu materiałów wszelkimi możliwymi sposobami oraz wielkim nakładom pracy mieszkańców już w 1986 r. udało się dokończyć budowę i poświęcić nowy kościół Najświętszej Maryi Pannie, Matce miłosierdzia.

W 1987 r. nowym proboszczem został ks. Krystian Glomb. Trzydzieści trzy lata jego posługi w parafii upłynęło pod znakiem inwestycji w kościele i jego otoczeniu. Wymienić można chociażby wykonanie bruku przy obu kościołach, ocieplenie plebanii, zakup dzwonu i nowych organów czy renowację pierwszego kościoła parafialnego pw. św. Urbana. Niemniej ważna była praca duszpasterska. Powołani zostali nadzwyczajni Szafarze Komunii świętej, schola parafialna, rozrosło się grono dzieci Maryi i ministrantów. Ta ostatnia grupa osiągnęła liczbę czterdziestu chłopaków, czyli więcej niż w niejednej miejskiej parafii. Ksiądz Glomb stworzył też model otwartego duszpasterstwa. Słowo Boże głosili księża z pobliskiego Koźla i Opola, ale także z innych kontynentów, jak misjonarz z Malawi, ksiądz Peruwiańczyk, siostry zakonne pochodzące z Chin, a kończąc na biskupie, który sprawuje pieczę nad znacznym obszarem Papui Nowej Gwinei, gdzie do wielu wiernych dotrzeć można jedynie łodzią bacznie obserwowaną przez... krokodyle.

Okazją do podziękowania za te czterdzieści lat była Msza św. odprawiona przez księży proboszczów: ks. Krystiana Glomba, emeryta i ks. Piotra Adamowa, który w sierpniu przejął stery parafii. W modlitwie nie zapomniano o wszystkich zmarłych i żyjących dobrodziejach parafii, a zwłaszcza o pierwszym proboszczu, nieżyjącym już ks. Leonie Karze.

Bardzo radosne było popołudniowe spotkanie na placu kościelnym przy tradycyjnym kołoczu i kawie. Dzięki zmniejszeniu obostrzeń sanitarnych pierwszy raz w tym roku wszyscy chętni mogli się razem spotkać i wspólnie świętować. Obecni byli księża dekanatu kozielskiego. Nie zabrakło występów artystycznych, gier i zabaw, podsumowań czterech dziesięcioleci i oczywiście radości oraz uśmiechu na twarzach. Oby kolejne lata przyniosły następne powody do świętowania.

Przemysław Janik

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe