Złe rokowania dla poszkodowanej w wypadku 3,5-letniej Oliwii

  • 27.07.2021, 10:56
  • ART
Złe rokowania dla poszkodowanej w wypadku 3,5-letniej Oliwii
Niestety, nie mamy dobrych wiadomości w sprawie stanu zdrowia 3,5-letniej Oliwii, która najbardziej ucierpiała w wypadku. Do zdarzenia doszło 17 lipca koło Ucieszkowa.

O wypadku pisaliśmy tutaj: Najbardziej ucierpiała Oliwia, która ma pękniętą czaszkę. Dziewczynka jest w śpiączce i tutaj: Jest co najmniej jeden świadek wypadku. Prokuratura szuka kolejnych
 

Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu cały czas poszukuje świadków tego zdarzenia. Przypomnijmy, do zderzenia nissana i bmw doszło 17 lipca około godziny 20.40 na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 38 i drogi wojewódzkiej nr 417.

Nissanem kierował funkcjonariusz policji. Mężczyzna był po służbie i podróżował z pięcioletnim synem. Bmw jechał Marcin Sbeczka z narzeczoną Julią i córeczkami: pięciomiesięczną Laurą i trzyipółletnią Oliwią. W wypadku najbardziej ucierpiała starsza dziewczynka, która ma pękniętą prawą stronę czaszki. Oliwia cały czas jest w śpiączce.

- Córka raczej nie ma szans na normalne życie. Samodzielnie oddycha i reaguje na bodźce, rusza rączkami i nóżkami, ale jej główka bardzo ucierpiała. Rokowania lekarzy nie są dobre. Córka czeka na rezonans i konieczna będzie rehabilitacja - mówił nam 26 lipca ojciec dziewczynki.

Prokuratura prosi, aby świadkowie tego zdarzenia, a także osoby, które przejeżdżały w tym czasie wskazaną drogą i posiadają w pojazdach wideorejestratory, kontaktowali się z kędzierzyńsko-kozielską prokuraturą pod numerem telefonu: 77 482 15 76.

Iwona Kobyłka, zastępca prokuratora rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu, poinformowała nas, że jest już co najmniej jeden świadek wypadku i na tym etapie śledztwa nie można przesądzać o czyjejś winie.

Z naszych informacji wynika, że w sprawie został już przesłuchany kierowca, który jechał z naprzeciwka i widział całe zdarzenie. Bezpośrednio po zderzeniu aut zatrzymał się i udzielił pomocy rodzinie, która podróżowała bmw. Według Marcina Sbeczka, który prowadził bmw, świadek miał potwierdzić przed policją wersję o wymuszeniu pierwszeństwa przez kierowcę nissana. Tych informacji nie potwierdzają na razie mundurowi.

ART

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Kur.jerzy
Kur.jerzy 21.08.2021, 14:14
Jakim cudem pojazd jadący z naprzeciwka z grudyni jest w stanie stwierdzić czy pojazd jadący mu z naprzeciwka wyjeżdża...jakiś geniusz. Prędzej pojazd jadący od miejscowości Ucieszków lub Głubczyce bo go widzi z boku...ten gościu z nissana musiałby wyjechać z pół metra albo metr żeby ten z naprzeciwka mógł zobaczyć czy wyjeżdża przy takim gongu oba pojazdy leżały by w rowie. Ja tam codziennie wożę towar ale jeszcze nie widziałem z daleka dojeżdżając do skrzyżowania od Maciowakrze takich cudów. Ale ja się nie wypowiadam są większe szepce na tym forum. Dziecka szkoda. I rodzin tyle. Nikt nie wie co działo się w obu pojazdach przed zdarzeniem więc nikt nie ma prawa się wypowiadać i wskazywać winnych

Pozostałe