Leon to słodziak. Pobudził do życia całą rodzinę. ZDJĘCIA

  • 23.09.2021, 13:20
  • ART
Leon to słodziak. Pobudził do życia całą rodzinę. ZDJĘCIA
Jest bardzo spokojny, dużo je i śpi jak suseł, a po przebudzeniu pięknie się uśmiecha. Taki jest Leon Wołowski, laureat plebiscytu na Bobasa Miesiąca. Dzięki niemu rodzina jest bardzo szczęśliwa. Chłopczyk wygrał sierpniową edycję konkursu organizowanego przez „Lokalną”.

Leon wraz z rodzicami, Moniką i Patrykiem, mieszka w Sukowicach w gminie Cisek. Gościliśmy w jego domu 17 września.

- To słodziak. Łezka się w oku zakręciła, gdy przyszedł na świat. Pobudził do życia całą rodzinę – przyznaje Patryk Wołowski, dumny tata. Z pociechy szczególnie cieszą się prababcie.

- Anna, z Gierałtowic, ma już 95 lat, a Elżbieta, z Długomiłowic, skończyła 91 lat – precyzują rodzice Leonka, który jest rozpieszczany przez liczną rodzinę; praktycznie codziennie kogoś odwiedza.

- Cały czas ktoś go nosi na rękach, jak nie babcie, to prababcie albo liczni kuzyni – opowiada Patryk Wołowski, który pracuje w Niemczech. Do domu przyjeżdża na weekendy i wtedy nadrabia stracony czas. Monice Wołowskiej w opiece nad synem pomaga jej mama Teresa.

Babcia często śpiewa wnukowi piosenki, a że w domu są aż cztery koty, to szczególnie często rozbrzmiewa „Wlazł kotek na płotek”.

- Wtedy Leon się śmieje i też próbuje śpiewać po swojemu – twierdzi Monika Wołowska.

Bobas Miesiąca bardzo polubił kąpiele i spacery. W wózku potrafi przespać nawet cztery godziny.

- Życie mi się obróciło o 360 stopni, ale jest wesoło – przyznaje Patryk Wołowski, który od 16. roku życia jest też strażakiem ochotnikiem w jednostce w Gierałtowicach, skąd pochodzi. Marzy, że syn, jak dorośnie, zostanie sportowcem.

- Może będzie piłkarzem jak mama, która grała w pierwszoligowej drużynie – zastanawia się.

Monika Wołowska grała w piłkę nożną przez osiem lat na pozycji obrońcy. Reprezentowała barwy Rolnika Głogówek. Obecnie jest na urlopie macierzyńskim, ale bardzo chciałaby wrócić do pracy w firmie Spot Light. Wcześniej pracowała w sklepie papierniczym w Koźlu. To wtedy poznała Patryka.

- Pierwszy raz zobaczyłem Monikę, gdy robiłem zakupy – mówi pan Patryk. Ponieważ sprzedawczyni od razu wpadła mu w oko, został stałym klientem sklepu. Między parą zaiskrzyło i po pięciu latach znajomości - w sierpniu ubiegłego roku - pobrali się. Tata Leona marzy jeszcze o córce. Rodzina planuje przeprowadzić się do Gierałtowic.

 Leon Wołowski, oprócz tytułu Bobasa Miesiąca, otrzymał sporo nagród za wygraną w konkursie. Piszemy o nich na stronie www.bobasmiesiaca.pl .  

ART

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe