Żyje nie tylko strażą. Nastolatek z Kędzierzyna-Koźla ma niejedną pasję

  • 08.10.2021, 11:15
  • W
Żyje nie tylko strażą. Nastolatek z Kędzierzyna-Koźla ma niejedną pasję Fot. archiwum prywatne, W Marcel Litwin (drugi z prawej) z druhami z zaprzyjaźnionej jednostki OSP Bierawa po zakończeniu ćwiczeń ratowniczo-gaśniczych BORUTA 2021 dla jednostek OSP z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego
Do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Starej Kuźni należy od grudnia 2017 r. Portal z fotografią ratowniczą prowadzi od niespełna trzech miesięcy. Swoich sił próbuje również w wyścigach psich zaprzęgów. 16-letni Marcel Litwin udowadnia, że młody wiek nie jest przeszkodą, by realizować pasje.

Marcel Litwin mieszka w Kędzierzynie-Koźlu. Ukończył naukę w PSP nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu, a od ubiegłego roku uczy się na kierunku gastronomicznym w ZS nr 1 w Koźlu.

- Kulinaria? - pytamy. - Przypadkowo. Lubię trochę gotować - mruga okiem. Kulinariów jednak nie wlicza do swoich pasji.

Nie wie jeszcze, czy po szkole średniej będzie chciał podjąć pracę czy kontynuować naukę. Być może zrobi coś w kierunku straży pożarnej. - Któraś ze szkół aspirantów PSP? - zastanawia się na głos.

Straż pożarna pojawiła się w życiu nastolatka, gdy miał 12 lat. Zawsze lubił pomagać innym. Okazało się, że jego mama pracuje ze strażakiem ochotnikiem z jednostki w Starej Kuźni. Porozmawiała, popytała... I tak Marcel trafił do OSP Stara Kuźnia. Do dziś  dojeżdża tam z miasta rowerem. Zaprzyjaźniony z niemal wszystkimi jednostkami OSP z gminy Bierawa, niektórymi z powiatu. Pod koniec lipca tego roku wspomógł jednostkę z Lubieszowa - brakowało jej ludzi do udziału w X Regionalnych Zawodach Sikawek Konnych w Pokrzywnicy. Długa walka zaowocowała 3. miejscem.

W OSP Stara Kuźnia angażuje się na różne sposoby. Startuje w zawodach sportowo-pożarniczych, pomaga w zabezpieczaniu festynów. Zamiłowanie do pożarnictwa realizuje jeszcze w inny sposób.

- Zaczęło się to dość niedawno od kanału na YouTube i profilu na Instagramie. Pomyślałem, że warto rozwinąć się i utworzyć stronę internetową. I tak od połowy lipca prowadzę portal Fotografia Ratownicza Marcel Litwin - precyzuje rozmówca.

Wyścigi psich zaprzęgów też są czymś ważnym w jego życiu. Nie miał jeszcze 9 lat, gdy wujek Szymon zapytał go, czy nie chciałby spróbować sił w tym sporcie. Zgodził się. Pobiegł i przypadło mu to do gustu. Po kilkuletniej przerwie, w październiku ubiegłego roku, wystartował w XIX Lubieszowskim Crossie. Zajął wówczas 2. miejsce w kategorii "rollpulka", w której psy są zaprzężone do wózka za pomocą sztywnego dyszla z pałąkiem.

Trudno łączyć wszystkie pasje. Głównie ze względu na czas, jaki trzeba im poświęcić.

- Służba w straży to wylany pot przy pożarach, gdy trzeba mieć na sobie gruby ochronny mundur. Można też zostać poszkodowanym podczas akcji ratowniczej. A w wyścigach psich zaprzęgów trzeba mieć moc, by trzymać zwierzęta, które są silne. Można doznać kontuzji czy nawet zostać pogryzionym - mówi Marcel. 

We wszystkim wspiera go rodzina, nauczyciele i znajomi. Dwóch kolegów pomaga w prowadzeniu portalu. Nastolatek ma w planach nagranie kilkuodcinkowego filmu o jednej z jednostek OSP z naszego powiatu.

W

Zdjęcia (3)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe