To nie przypadek, że kozielska urologia przyciąga pacjentów z innych regionów

  • 14.10.2021, 08:40 (aktualizacja 14.10.2021, 08:49)
  • Andrzej Kopacki
To nie przypadek, że kozielska urologia przyciąga pacjentów z innych regionów foto: SP ZOZ Zespół kozielskiej urologii podczas operacji
Kozielska urologia znana jest ze świetnych fachowców oraz innowacyjnych operacji. Mając doskonałych specjalistów, oddany personel i nowoczesny sprzęt, oddział w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Kędzierzynie-Koźlu stał się jednym z wiodących ośrodków dla pacjentów z województw opolskiego i śląskiego.

- Poprzez zatrudnienie do tutejszego oddziału urologii nowych lekarzy specjalistów, zajmujących się mało inwazyjnymi technikami laparoskopowymi, udało się stworzyć ośrodek dysponujący i sprzętem, i możliwościami leczenia naszych pacjentów nowoczesnymi metodami minimalnie inwazyjnymi. Dodatkowo udało się stworzyć dobrze funkcjonujący, bezpieczny system szkoleniowy młodych adeptów, co ma na celu pozyskiwanie w przyszłości młodych, chętnych do pracy i zdolnych lekarzy, podtrzymując wieloletnie tradycje oddziału, jak i ukierunkowanie jego rozwoju na nowoczesne, europejskie techniki lecznicze. Naszym celem jest bycie bliżej chorego, dając mu szanse na godne leczenie poprzez wielokierunkowy rozwój technik laparoskopowych i endoskopowych, nie zapominając o podnoszeniu standardów lokalowych - mówi kierownik oddziału Michał Pułtorak, specjalista urolog FEBU (Fellow of the European Board of Urology), co oznacza, że jest członkiem Europejskiej Rady Urologii.

W opinii lekarzy wprowadzenie do zakresu świadczeń zdrowotnych w oddziale urologii zabiegów laparoskopowych pozwala na: skrócenie okresu bólowego lub jego eliminację, szybsze gojenie się ran w związku z nielicznymi i małymi nacięciami, szybsze uruchamianie pacjenta poprzez zmniejszoną inwazyjność zabiegu i tym samym przyśpieszony powrót do normalnego życia.

Laparoskopia jest techniką prowadzenia zabiegu operacyjnego bez konieczności wykonywania rozległego cięcia skóry. Dzięki kamerze wprowadzonej do jamy brzusznej operator wykonuje zabieg, używając specjalnych narzędzi, śledząc przebieg operacji na ekranie monitora.

Europejskie standardy

Z procedur diagnostyczno-leczniczych świadczonych przez tutejszą urologię korzystają głównie pacjenci z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, ale i całej Opolszczyzny. Coraz chętniej przyjeżdżają tu również mieszkańcy z innych regionów, zwłaszcza z województwa śląskiego. To dowód na to, że kozielska urologia wyrobiła sobie markę. Oczywiście rosnący prestiż oddziału cieszy zatrudnionych w nim lekarzy.

- Zajmujemy się onkologią urologiczną, leczeniem kamicy układu moczowego, operacjami endoskopowymi. Posiadamy m.in. laser i laparoskop. Ponadto mini-PCNL oraz PCNL, które służą do usuwania kamieni z nerek. Największą naszą dumą są laparoskopowe operacje, bo zrobiły zwrot w podejściu do opieki pooperacyjnej. Ważne odnotowania jest też to, skąd przybywają do nas pacjenci. Mogę tu wymienić chociażby takie miasta, jak: Mysłowice, Myszków, Zawiercie, Katowice, Opole, Knurów, Tarnowskie Góry, Głubczyce, Częstochowa, i to nie jest przypadek. Nasz personel wyznaje jedną podstawową zasadę: pacjent jest najważniejszy - mówi Artur Pietrusa, urolog z oddziału urologii szpitala w Kędzierzynie-Koźlu.

Oddział od lat należy do prężnie działających ośrodków, gdzie wykonuje się rzadkie operacje. Między innymi w 2014 r. udało się na nim przeprowadzić, ze znakomitym skutkiem, niezwykle trudną i rzadką operację wytworzenia moczowodu z jelita cienkiego i wszczepienia z jednej strony do kielicha dolnego nerki prawej i z drugiej do pęcherza moczowego, uzyskując spływ moczu. Dzięki tej operacji chora do dziś jest uwolniona od jakichkolwiek cewników.

Ponadto szerokim echem odbił się m.in. zabieg wtórnego odtworzenia dróg moczowych u pacjenta ze zdiagnozowanym rakiem pęcherza, przeprowadzony w 2019 przez lekarzy z kozielskiej urologii. Przypomnijmy, do tutejszego szpitala trafił przeszło 60-letni mężczyzna, który w związku z nowotworem przeszedł operację usunięcia pęcherza moczowego wraz z rekonstrukcją dróg moczowych. Niestety, wystąpiły u niego powikłania związane z oddawaniem moczu. Groziła mu sepsa, nerki nie pracowały prawidłowo. Skomplikowana operacja trwała sześć godzin. Pacjenta operował zespół dziesięciu urologów, anestezjologów oraz pielęgniarek. To niezwykle rzadkie operacje w skali kraju, rocznie przeprowadza się ich około pięciu. Również w Europie należą do zupełnej rzadkości. Pierwsza taka operacja w naszym szpitalu zakończyła się pełnym sukcesem: lekarze usunęli nieprawidłowe odprowadzenia moczu i ponownie przyłączyli nerki, poprzez moczowody i fragment jelita, do jamy brzusznej.

Profesorskie doświadczenie

Ważnym wydarzeniem była również tegoroczna operacja, którą pod okiem wybitnego profesora przeprowadzili specjaliści z kozielskiego szpitala. Przypomnijmy, prof. dr hab. n. med. Piotr Chłosta, kierownik Katedry i Kliniki Urologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, przyjechał na zaproszenie kozielskiej lecznicy, by 24 czerwca wspólnie z naszym zespołem lekarzy urologów, anestezjologów oraz zespołem instrumentalnym przeprowadzić zabieg u pacjenta chorego na raka stercza (prostaty).

Prof. Piotr Chłosta to wybitny chirurg, specjalista urolog. Od 2008 przewodniczący Sekcji Endourologii PTU, a w latach 2002-2014 delegat PTU do Europejskiej Rady Urologii (European Board of Urology). Głównymi kierunkami zainteresowań naukowych i zawodowych prof. Chłosty są: urologia onkologiczna, endourologia, urologia laparoskopowa oraz nauczanie urologii. Jest autorem lub współautorem m.in. ponad 250 prac naukowych opublikowanych w recenzowanych medycznych czasopismach naukowych w kraju i za granicą oraz kilkunastu rozdziałów w książkach. Jest współredaktorem i współautorem pierwszego w Polsce „Atlasu laparoskopii urologicznej”. Wprowadził do rodzimej urologii szereg nowatorskich metod operacyjnych i oryginalnych modyfikacji kilku powszechnie stosowanych sposobów leczenia zabiegowego.

Prof. Chłosta przyjechał szkolić kędzierzyńsko-kozielski zespół w zakresie techniki laparoskopowej w urologii. Przekazując swoje doświadczenie, przeprowadził wspólnie z naszym zespołem lekarzy zabieg prostatektomii radykalnej metodą mało inwazyjną (laparoskopowo) u pacjenta chorego na raka prostaty. To metoda leczenia miejscowego i zaawansowanego raka prostaty, polegająca na usunięciu całego gruczołu stercza poprzez kilka niewielkich nacięć na skórze brzucha i wprowadzeniu przez nie kamery laparoskopowej oraz innych instrumentów laparoskopowych. Również w opinii profesora operacje znikomo inwazyjne gwarantują krótszą hospitalizację, szybszą rekonwalescencję, mniejszą utratę krwi, a także szybszy powrót do aktywności zawodowej i życiowej. Zespół naszych specjalistów urologów jest w ocenie prof. Chłosty jednym z wiodących w kraju i silnie zmotywowanych do przeprowadzania takich operacji.

Niezwykle istotna w całym procesie leczenia jest też opieka nad chorym ze strony zespołu terapeutycznego.

- Warunkiem zdrowia człowieka jest utrzymanie równowagi między zdrowiem a światem zewnętrznym. Równowaga ta zostaje zaburzona w momencie choroby, pobytu w szpitalu i zabiegu operacyjnego. Zmiana podejścia do opieki nad chorym zespołu terapeutycznego: pielęgniarek, opiekunów medycznych i personelu pomocniczego w połączeniu z wiedzą i profesjonalizmem, pozwala na uzupełnienie tego, co w obecnych czasach stanowi meritum opieki pielęgniarskiej, tj. ilość włożonego serca. Takie holistyczne podejście w opiece sprawia, że pacjent nowo przyjęty lub wracający ponownie nie będzie obawiał się o swoje zdrowie i życie, a odczucie osamotnienia z powodu kolejnej hospitalizacji zostanie zredukowanie do minimum - tłumaczy Beata Popek, pielęgniarka oddziałowa na kozielskiej urologii.

Opinie pacjentów

Kozielska urologia cieszy się niezmiennie bardzo dużym zaufaniem pacjentów, a liczba realizowanych świadczeń to dane, jakimi niewiele placówek w regionie jest się w stanie pochwalić. Czas, gdy z powodu pandemii COVID-19 szpital w Kędzierzynie-Koźlu funkcjonował jako jednoimienny bądź hybrydowy, nie był łatwy także dla tutejszego oddziału urologii, ale wszystko wraca powoli do normy, o czym świadczy stale rosnąca liczba osób hospitalizowanych.

Danuta Sztwiertnia z Mysłowic ma 83 lata i bardzo dobrze wspomina pobyt na kozielskiej urologii: - Jestem zachwycona i zadowolona, bo nie widziałam jeszcze tak czystego szpitala, tyle razy sprzątanych podłóg i sanitariatów. Codziennie zmieniano nam pościel. Spędziłam cały tydzień na tym oddziale. Będę każdemu polecać kozielski szpital przede wszystkim dlatego, że pracują tam świetni specjaliści. Miałam guza na nerce i bardzo bałam się tego zabiegu. Jestem wiekowa i martwiłam się, że na jesień życia mogę zostać bez nerki. Na szczęście nerka została uratowana, a guza bezpiecznie usunięto, za co bardzo dziękuję panu doktorowi.

Pan Marek z Kędzierzyna-Koźla spędził na tutejszej urologii pięć dni: - Do szpitala przyjęto mnie w poniedziałek, przeprowadzono podstawowe badania, a już we wtorek trafiłem na blok operacyjny. Operacja gruczołu krokowego metodą laparoskopową trwała około pięciu godzin. Wszystko przebiegło bez komplikacji. Personel był bardzo troskliwy. Po operacji co chwilę ktoś przychodził i pytał, jak się czuję. Zatem również samą opiekę oceniam bardzo pozytywnie. Już w piątek udałem się do domu.

Pozytywnymi wrażeniami podzielił się z nami również Roman Metel z Opola.

- Gdy mój lekarz namawiał mnie do przeprowadzenia zabiegu w Kędzierzynie-Koźlu, to na początku miałem mieszane uczucia. Ale mam do niego zaufanie, bo to świetny specjalista, więc zgodziłem się na ten Kędzierzyn. Teraz uważam, że postąpiłem najlepiej jak tylko mogłem, bo kozielska urologia to rewelacyjny oddział, doskonała obsługa i opieka pielęgniarek oraz salowych. Ponadto świetni lekarze, z którymi miałem bardzo dobry kontakt. Czułem się tam bardzo dobrze, bo warunki są znakomite, wygodne i regulowane z każdej strony łóżka. Personel można było poprosić o cokolwiek, np. o zrobienie kawy, nie było z tym najmniejszego problemu. Moja żona, która parę miesięcy temu leżała na opolskiej onkologii, ze zdumieniem słuchała moich opowieści. Myślała, że robię sobie żarty. Powiem szczerze, że gdybym miał znowu wybierać szpital, to bez wahania wybiorę ten w Kędzierzynie-Koźlu - zapewnia pan Roman.

Pan Andrzej z województwa śląskiego również bardzo wysoko ocenia kwalifikacje personelu medycznego z oddziału urologii SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu.

- To są specjaliści z najwyższej półki. W kozielskim szpitalu przeszedłem bardzo skomplikowaną operację i dobrze, że właśnie tam trafiłem. Miałem ją mieć w Katowicach, ale po konsultacji z innym specjalistą, konkretnie z panem doktorem Arturem Pietrusą, dowiedziałem się, że taką operację można przeprowadzić mniej inwazyjną metodą. Zdecydowałem się na ten krok, bo wiązał się z tym chociażby krótszy czas leczenia. Nie bywam często w szpitalach. Po raz ostatni trafiłem ze złamanym udem na chirurgię urazową, a było to wiele lat temu. Służba zdrowia przeszła od tamtego czasu niesamowitą metamorfozę. Dziś pacjent po paru dniach od zabiegu wychodzi ze szpitala. W kozielskim szpitalu spędziłem cztery dni przed operacją, a w piątej dobie po trudnym i trwającym pięć godzin zabiegu zostałem wypisany do domu. Mam jeszcze założone szwy po operacji, zatem czeka mnie ich ściągnięcie, a później wizyty kontrolne. Jestem wdzięczny lekarzom i pielęgniarkom za dobrą opiekę medyczną, za którą bardzo im dziękuję. Życzę innym pacjentom, aby byli tak zadowoleni jak ja - mówi pan Andrzej.

Andrzej Kopacki

Zdjęcia (4)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe