Grupa Azoty ZAKSA pokonała Projekt Warszawa po pięciosetowym boju. ZDJĘCIA

  • 23.10.2021, 17:18
  • Grzegorz Łabaj
Grupa Azoty ZAKSA pokonała Projekt Warszawa po pięciosetowym boju. ZDJĘCIA
Grupa Azoty ZAKSA pokonała Projekt Warszawa 3:2 (25:27, 25:18, 14:25, 25:18, 15:9) w emocjonującym meczu czwartej kolejki siatkarskiej PlusLigi. Drużyna z Kędzierzyna-Koźla nadal jest niepokonana w PlusLidze. Z kolei ekipa ze stolicy doznała pierwszej porażki. Za najlepszego zawodnika spotkania uznano atakującego Łukasza Kaczmarka.

Pierwsze minuty meczu były wyrównane, ale przy stanie 5:5 gospodarze wygrali cztery akcje z rzędu i odskoczyli. Kiedy na blok ZAKSY nadział się Bartosz Kwolek było już 12:7. Siatkarze z Warszawy przetrwali napór przeciwnika i punkt po punkcie zaczęli odrabiać straty. Kiedy Bartosz Kwolek posłał asa serwisowego, a Łukasz Kaczmarek zaatakował w aut był remis po 15. Kędzierzynianie odskakiwali – blok na Igorze Grobelnym, as Davida Smitha, ale Projekt doprowadzał do wyrównania. W zaciętej końcówce wicemistrzowie Polski mieli setbola po ataku Łukasza Kaczmarka, jednak to gościa zwyciężyli, gdy Igor Grobelny huknął z zagrywki, a za moment wykorzystał kontrę.

Po zmianie stron zespół z Kędzierzyna-Koźla przycisnął zagrywką i szybko wyszedł na prowadzenie (3:0, 7:2). Rywale nie rezygnowali i po wygranych kontrach tracili już tylko punkt (10:11). Wydawało się, że będzie powtórka z pierwszej partii, ale od stanu 14:13 ZAKSA zdobyła cztery punkty z rzędu. Po asie Norberta Hubera było już 20:14 i tej przewagi nasz zespół nie zmarnował. Partię zakończyły ataki Kamila Semeniuka.

Role odwróciły się w trzeciej odsłonie. Teraz to drużyna z Warszawy narzuciła swój styl gry i od początku prowadziła (2:0, 8:5, 11:5). Nie pomogły czasy brane przez trenera Gheorghea Cretu, ani zmiany w składzie. Projekt powiększał swoją przewagę (14:8, 17:9, 23:13) i pewnie zwyciężył.

Gospodarze wrócili do dobrej dyspozycji w czwartym secie - poprawili przyjęcie, byli skutecznie w pierwszej akcji i zaczęli wygrywać kontry. Po blokach Krzysztofa Rejno i Aleksandra Śliwki oraz ataku Łukasza Kaczmarka ZAKSA odskoczyła na 11:6. Teraz trener Andrea Anastasi brał czasy i próbował przerwać passę przeciwnika, ale ten nie zwalniał. Akcje Aleksandra Śliwki i Łukasza Kaczmarka zwiększyły prowadzenie do ośmiu punktów (19:11). Warszawiaków próbował poderwać jeszcze Igor Grobelny, jednak miejscowi nie odpuścili.

O losach meczu zdecydował tie-brek, w którym wicemistrzowie Polski prowadzili od początku (3:1, 6:3, 6:5, 9:5, 9:7, 14:7, 14:9).

ZAKSA: Marcin Janusz (1), Łukasz Kaczmarek (25), Kamil Semeniuk (25), Aleksander Śliwka (15), David Smith (3), Norbert Huber (13), Erik Shoji oraz Michał Kozłowski, Wojciech Żaliński, Bartłomiej Kluth, Krzysztof Rejno (2)

Projekt: Angel Trinidad De Haro (1), Dusan Petković (13), Bartosz Kwolek (7), Igor Grobelny (17), Piotr Nowakowski (14), Andrzej Wrona (11), Damian Wojtaszek oraz Jakub Kowalczyk, Jay Blankenau, Michał Superlak (4), Jan Fornal (2), Mateusz Janikowski

Grzegorz Łabaj

Jak wypadną siatkarze Grupy Azoty ZAKSA w nowym sezonie PlusLigi?

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe