Robię zdjęcia, czuję swobodę. Malwina Lis o pasji do fotografowania

  • 18.11.2021, 16:42
  • Justyna Markiewicz
Robię zdjęcia, czuję swobodę. Malwina Lis o pasji do fotografowania Foto: archiwum prywatne
Ma 25 lat, urodziła się i mieszka w Kędzierzynie-Koźlu. Pewnego dnia postanowiła rozwinąć swoją pasję. - Fotografia ludzi daje mi najwięcej radości - mówi Malwina Lis.

Zaczynała od fotografii rodzinnej, później wykonywała sesje znajomym – dziś osoby chcące zachować wyjątkowe chwile na pamiątkę same się zgłaszają. Jak sama o sobie mówi, uwielbia grę świateł i wolność tworzenia, jaką daje fotografia. Ukończyła kurs z certyfikatem Canon w Gliwicach. Odbierając zaświadczenie o odbyciu szkolenia, nie przypuszczała, że za jakiś czas znajdzie się w gronie osób wybranych do udziału w plenerze fotograficznym organizowanym latem przez gminę Reńska Wieś.

- Prócz mnie w wydarzeniu uczestniczyło kilkunastu fotografów w różnym wieku z całej Polski. Dowiedziałam się o tym przedsięwzięciu z internetu, a dostałam się poprzez zgłoszenie e-mailowe. Na początku września odbyła się wystawa poplenerowa naszych prac - wspomina Malwina Lis.

Jej zainteresowanie fotografią rozpoczęło się siedem lat temu.

- Sporo moich znajomych kupowało wtedy lustrzanki. Widziałam, jak dobre zdjęcia można zrobić profesjonalnym sprzętem, więc i ja chciałam ją mieć. Na swoją pierwszą lustrzankę wydałam ciężko zarobione pieniądze, pracowałam wtedy za granicą. Zakup drogiego sprzętu nie oznacza jednak, że jesteś już fotografem. Najważniejsza jest praktyka i systematyczność - uważa.

Malwina najczęściej fotografuje ludzi. To właśnie ten rodzaj fotografii lubi najbardziej – zwłaszcza gdy na sesję jest konkretny pomysł. Uwielbia wybierać miejsce, ubiór i rekwizyty. Działa też pod kątem sesji reportażowych.

- Miałam okazję fotografować dwa największe wydarzenia w mieście – Moc Muzyki Fest oraz dni miasta - wymienia. - Tak naprawdę każda sesja jest wyzwaniem, bo każda jest wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju. Brakuje mi na razie pewności siebie, aby wystawić swoje prace, ale nie wykluczam tego w przyszłości. Pracuję nad tym, aby moja pasja wciąż się rozwijała.

Inspiruje się doświadczonymi fotografami, którzy zaznaczyli już swoje miejsce w tej branży. Pomysły na sesje rodzą się spontanicznie, niespodziewanie. Często dopytuje osoby fotografowane, czego oczekują od niej podczas sesji.

- Bardzo dobrze wspominam sesję z motywem Halloween, to było coś innego! Uważam ją za najbardziej udaną ze wszystkich ze względu na niesamowity klimat, który stworzyłam wraz z modelką. Bez Wiktorii to nie byłoby to! - opowiada Malwina Lis.

Twierdzi, że nie wyznaczyła jeszcze swojego stylu. Lubi naturalne zdjęcia, bez użycia większej postprodukcji, ale i takie, gdzie zabawa obróbką jest widoczna. Osobom, które chcą rozpocząć przygodę z fotografią, poleca naukę z książek i internetu.

- Wiedza jest ogólnodostępna. Wystarczy po nią sięgnąć. I nie poddawać się, jeśli na początku nie wychodzi tak, jak byśmy chcieli. Determinacja w fotografii jest bardzo ważna. W tym wszystkim nie powinno jednak zapominać się o swojej pasji. Kiedy robię zdjęcia, czuję swobodę, bo dziś jestem dużo bardziej świadoma niż na początku swojej drogi. Wiem, co chcę uzyskać, i do tego dążę - przyznała fotografka.

Nie pozostaje nam więc nic innego, jak wyczekiwać wystawy zdjęć Malwiny Lis.

Justyna Markiewicz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe