Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:26
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Sejm zmniejszył środki na naukę języków mniejszości. Samorządowcy z Opolszczyzny zaniepokojeni

Opolskie samorządy zaniepokojone decyzją Sejmu o zmniejszeniu środków na subwencję oświatową. Przedstawiciele Śląskiego Stowarzyszenia Samorządowego spotkali się z opolskim kuratorem Michałem Siekiem. Podczas spotkania pytali przede wszystkim o to jak samorządy mają realizować zapisy ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych ze zmniejszonym budżetem?
  • Źródło: TS-KN
Sejm zmniejszył środki na naukę języków mniejszości. Samorządowcy z Opolszczyzny zaniepokojeni
Od lewej: Łukasz Jastrzembski, Waldemar Gaida, Edyta Gola i Ryszard Galla

11 stycznia Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy i jednocześnie przewodniczący Śląskiego Stowarzyszenia Samorządowego, Waldemar Gaida wicestarosta powiatu strzeleckiego, Edyta Gola radna wojewódzka oraz poseł Ryszard Galla spotkali się z opolskim kuratorem oświaty Michałem Siekiem, by wyrazić swoje zaniepokojenie w kwestii decyzji Sejmu z 17 grudnia 2021 roku o zmniejszeniu środków w części oświatowej subwencji ogólnej przeznaczone na naukę języków mniejszości narodowych i etnicznych, w tym języka niemieckiego, jako języka mniejszości.

- Ja i wielu moich kolegów i koleżanek samorządowców, jesteśmy bardzo zaniepokojeni decyzją podjętą przez Sejm, o zmniejszeniu środków na naukę języków mniejszości. Konsekwencje tej decyzji uderzą przede wszystkim w samorządy, które w pierwszej kolejności odpowiedzialne są za realizowanie zadań oświatowych - mówił Łukasz Jastrzembski.

Przewodniczący przyznał, że mniejsze środki mogą oznaczać mniejszą ilość godzin nauki języka mniejszości, to mniejsze środki na funkcjonowanie szkół przede wszystkim wiejskich, które na terenach, gdzie zamieszkuje mniejszość powinny być szczególnie wspierane.

- Jak posłowie wyobrażają sobie realizację ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych? – pytał burmistrz Leśnicy.

- Dla zobrazowania powagi sytuacji warto przytoczyć liczby: kwota części oświatowej subwencji ogólnej na rok 2021 naliczana na uczniów objętych nauką języka mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce wynosi 236.777.772 zł, a dla mniejszości niemieckiej w województwie opolskim 104.895.303 zł. Dotyczy to w całej Polsce 606 szkół, 3710 oddziałów i 48567 uczniów, a w samym opolskim 244 szkół, 1161 oddziałów oraz 22506 uczniów - wyliczał Waldemar Gaida.

- Kilka dni wcześniej Śląskie Stowarzyszenie Samorządowe, wydało w tej sprawie stanowisko, w którym czytamy między innymi iż sytuacja jednoczesnego obniżenia wysokości subwencji oświatowej w zakresie nauczania języków mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego w 2022 roku przy jednoczesnym drastycznym wzroście kosztów bieżących funkcjonowania oświaty (cena energii, cena gazu, paliw, oleju opałowego) w sposób drastyczny pogorszy zakres finansowania zadań oświatowych, co w najgorszym scenariuszy będzie prowadziło do likwidacji małych wiejskich szkół - przypomina Edyta Gola.

Poseł Ryszard Galla podkreślał, że dla obywateli państwa polskiego należących do mniejszości, decyzja oznacza ograniczenie możliwości realizacji przyznanych im praw i co nie bez znaczenia, podważa zaufanie do państwa polskiego, które w odniesieniu do własnych obywateli stosuje niedopuszczalną przez prawo międzynarodowe w obszarze ochrony mniejszości zasadę wzajemności.

 

Stanowisko Śląskiego Stowarzyszenia Samorządowego

w sprawie obniżenia wysokości subwencji oświatowej na edukację w zakresie języków mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego na rok 2022

 

MY przedstawiciele wszystkich szczebli samorządu terytorialnego zaniepokojeni sytuacją związaną ze zmianą stanowiska resortu edukacji w sprawie nauczania języka mniejszości narodowej niemieckiej w latach poprzednich, z jeszcze większym oburzeniem przyjęliśmy informację o przyjęciu przez większość sejmową poprawki poselskiej do projektu budżetu państwa na 2022 r., wspartej przez Ministerstwo Edukacji i Nauki, a związanej ze zmniejszeniem o niemal 40 mln zł środków finansowych części oświatowej subwencji ogólnej, otrzymywanej przez jednostki samorządu terytorialnego na nauczania języków mniejszościowych i języka regionalnego w szkołach.

Zmiana ta głęboko uderza w wszystkich obywateli polskich należących do mniejszości białoruskiej, litewskiej, łemkowskiej, ormiańskiej, słowackiej, romskiej, rosyjskiej, ukraińskiej, żydowskiej i społeczności posługującej się językiem regionalnym oraz szczególnie niemieckiej, którą także reprezentujemy jako aktywni samorządowcy. Poprawka ta do budżetu państwa na rok 2022 bardzo negatywnie wpłynie na realizację zadań własnych samorządów, jakim jest prowadzenie szkół i placówek oświatowych, które mają m.in. na celu podtrzymywanie tożsamości narodowej, etnicznej, kulturowej i językowej obywateli polskich należących do mniejszości.

Warto zwrócić szczególną uwagę na fakt, iż dodatkowa kwota części oświatowej subwencji ogólnej na rok 2021 naliczana na uczniów objętych nauką języka mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce  wynosi 236.777.772 zł, a dla mniejszości niemieckiej w województwie opolskim 104.895.303 zł. Dotyczy to w całej Polsce 606 szkół, 3710 oddziałów i 48567 uczniów, a w samym opolskim 244 szkół, 1161 oddziałów oraz 22506 uczniów.

Zmiana  ta  może oznaczać, iż edukacja mniejszościowa w systemie szkolnym będzie znacząco ograniczona, a w konsekwencji przestanie istnieć. Skutki mogą być więc bardzo dalekosiężne, bo przecież właśnie systemowa edukacja stanowi najważniejszy element działań na rzecz podtrzymywania tożsamości językowej i kulturowej mniejszości gwarantowana w ustawie z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym oraz mocno zaznaczona w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej dnia 2 kwietnia 1997 r. w artykule 35 ust. 1, który stanowi: „Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury” oraz mocno wybrzmiewający w Europejskiej Karcie Języków Regionalnych lub Mniejszościowych.

Poseł wnioskujący o obniżenie subwencji oświatowej oraz decydenci z rządzącej prawicy zapomnieli chyba jak istotny jest język niemiecki dla rozwoju Śląska i województwa opolskiego. To tutaj od lat inwestowany kapitał niemiecki ma doskonałe zaplecze fachowców, którzy biegle władają językiem niemieckim, wykształconym w domu oraz w edukacji mniejszościowej szkolnictwa publicznego. To szkoły prowadzone przez samorządy uczą języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej wykorzystując nowoczesne metody nauczania m.in. Marii Montessori, czy doświadczenia dydaktyki proponowane przez Instytut Goethego w Krakowie. Nowoczesne pracownie językowe, świetnie przygotowana kadra germanistów oraz dwujęzycznych nauczycieli przedmiotów pokazały jak skutecznie działa system edukacji mniejszościowej, czego potwierdzeniem są coroczne rewelacyjne wyniki naszych uczniów biorących udział w olimpiadach języka niemieckiego. To także wielorakość kulturowa przedsięwzięć muzycznych, kulturotwórczych i historycznych, których zalążek rozwija się właśnie w szkołach, są świetnym przykładem jak język mniejszości buduje kompetencje, ugruntowuje wiedzę i tworzy przestrzeń dla rozwoju przyszłości naszego młodego na wskroś europejskiego pokolenia.

Jesteśmy przeciwni takim działaniom pełnym dyskryminacji narodowościowej, zmierzającym do głębokiego ograniczenia ustawowych praw mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym w Polsce, a w szczególności mniejszości niemieckiej. Sytuacja ta świadczy o braku szacunku większości parlamentarnej PIS dla zasad demokratycznego państwa i dobrosąsiedzkich stosunków międzynarodowych dostępnych każdemu obywatelowi zamieszkującemu terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w tym przede wszystkim obywatelom mniejszości. Ze szczególnym oburzeniem przyjmujemy fakt, iż podejmowane decyzje uderzają w najmłodszych – dzieci i młodzież ze środowisk mniejszościowych, którym ogranicza się prawa do pielęgnowania własnej kultury i języka w systemie szkolnym.

Jako samorządowcy zwracamy się z apelem o wycofanie się z tej zmiany, która negatywnie wpłynie na sytuację funkcjonowania systemu szkolnego w naszych małych ojczyznach i w znaczący sposób ograniczy efektywność organizacyjną i funkcjonalną szkół publicznych w naszym regionie uderzając bezpośredni w prawa mieszkańców – obywateli RP.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Adrian 14.01.2022 06:22
Oczywiście, że nie dają. Wystarczy przejrzeć sprawozdania finansowe szkół w Mechnicy czy w Koźlu Rogach. 99,9 % z polskiego budżetu.

PPK 13.01.2022 11:54
Te informacje zadają kłam twierdzeniom przedstawicieli mniejszości niemieckiej iż RFN finansuje naukę języka niemieckiego w szkołach. Ile razy ja to słyszałem na zebraniach, na sesjach " Ja ja to od nimców momy pinondze na szkoła " Guzik z pętelką.

Alina 12.01.2022 15:19
W UE mniejszości powinny być traktowane tak jak w USA - jako tzw. koloryt lokalny, cepeliadę. Jest wolność mieszkania i pracy w dowolnym kraju unijnym więc dbanie o mniejszość na koszt kraju w którym ona funkcjonuje jest bez sensu. Tak traktują Niemcy Polaków w Niemczech i tak powinno to być zorganizowane w całej UE wobec wszelkich mniejszości mających swój kraj macierzysty w Europie. Natomiast kraj, który uznaje członków mniejszości w innym kraju unijnym za swoich obywateli (daje im paszporty, oferuje pomoc medyczną itp.) powinien również ponosić koszty działalności organizacji mniejszościowych. W szczególności koszty działalności edukacyjnej, kulturalnej, prozdrowotnej czy pomocy materialnej.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama