Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 20:32
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zdobyła Puchar Polski!

Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla obronili Puchar Polski. Grupa Azoty ZAKSA w wielkim finale, podobnie jak przed rokiem, pokonała Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:20, 25:15, 25:19). Za najlepszego zawodnika meczu uznano Marcina Janusza. To już dziewiąte trofeum w dorobku naszego klubu.
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zdobyła Puchar Polski!

Autor: Grupa Azoty ZAKSA

Set otwarcia meczu finałowego był wyrównany do stanu 12:12. W tym momencie David Smith zdobył punkt ze środka, Aleksander Śliwka wykorzystał kontrę, a w kolejnych akcjach nasz amerykański środkowy zatrzymał Tomasza Fornala, a Łukasz Kaczmarek obił blok rywali i ZAKSA odskoczyła na 16:12. Mistrzowie Polski zbliżyli się na dwa oczka po asie serwisowym Jakuba Macyry, jednak końcówka to dominacja kędzierzynian. Przy wyniku 22:20 skutecznie atakowali Łukasz Kaczmarek i Aleksander Śliwka, a ostatni punkt zdobył nasz atakujący, który zablokował Tomasza Fornala.

Drugą partię jastrzębianie rozpoczęli od prowadzenia 4:2, ale cztery kolejne akcje wygrali obrońcy trofeum i to oni zaczęli odjeżdżać rywalom. As serwisowy Marcina Janusza i kolejny blok Łukasza Kaczmarka na Tomaszu Fornalu i było już 10:6. A kiedy Norbert Huber zatrzymał Jana Hadravę przewaga ZAKSY urosła do pięciu punktów (15:10). Podopieczni trenera Gheorgeha Cretu grali koncertowo. Kolejne bloki i wygrane kontry (19:14, 24:14) spowodowały, że nasz zespół pewnie sięgnął po zwycięstwo, a decydującą akcję skończył ze środka David Smith.

Lider PlusLigi nie zwolnił tempa w trzeciej odsłonie i prowadził od początku (4:2, 7:4, 14:9). Jastrzębski Węgiel walczył, trener Andrea Gardini rotował składem, a jego podopieczni odrobili część strat (12:14). Jednak siatkarze z Kędzierzyna-Koźla nie zamierzali pozwolić rywalom, by ci rozwinęli skrzydła i znów wypracowali sobie bezpieczną przewagę (19:13, 22:15). Mistrzowie Polski jeszcze poderwali się na chwilę, ale to nie wystarczyło, aby powstrzymać ZAKSĘ, która po bloku Marcina Janusza, po raz dziewiąty w historii klubu sięgnęła po Puchar Polski.

ZAKSA: Marcin Janusz (3), Łukasz Kaczmarek (14), Norbert Huber (8), Kamil Semeniuk (10), Aleksander Śliwka (11), David Smith (7), Erik Shoji oraz Bartłomiej Kluth

Jastrzębski Węgiel: Benjamin Toniutti (1), Jan Hadrava (6), Jakub Macyra (4), Trevor Clevenot (6), Tomasz Fornal (5), Łukasz Wiśniewski (9), Jakub Popiwczak (libero) oraz Stephen Boyer (1), Eemi Tervaportti, Bartosz Cedzyński (4), Rafał Szymura, Arpad Baroti



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna