Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:00
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Odmładza twarz za pomocą masażu. Daria Gajowiecka opowiada jak działa Kobido

Masaż twarzy Kobido to coraz bardziej popularna metoda manualnego odmładzania skóry twarzy, która z powodzeniem zastępuje botoks. Pochodząca z Japonii technika rozluźniania głębokich mięśni twarzy i ujędrniania skóry działa na głębokie struktury skóry. Jest bardzo intensywny przez co usuwa napięcia, poprawia przepływ krwi i limfy, uaktywnia nerwy przez co zwiększa przepływ energii. Dobrze wykonany masaż daje efekt liftingu przez co skóra wygląda znacznie młodziej.
Odmładza twarz za pomocą masażu. Daria Gajowiecka opowiada jak działa Kobido

O tym jak działa Kobido opowiada Daria Gajowiecka, która ma swój gabinet "Magia Dotyku" na ulicy Traugutta 8 w Kędzierzynie-Koźlu. Stosując japońską sztukę masowania pomogła już wielu kobietom odzyskać naturalne piękno skóry.

Moja historia z masażem jest banalna, cztery lata temu robiąc masaż bliskiej mi osobie poczułam, że chcę się w tym kierunku wykształcić i rozwijać dalej. Pasja i miłość do tego zawodu pozwoliła mi zdobyć dyplom masażysty – opowiada Daria Gajowiecka.

Zdobyta wiedza i zadowoleni klienci zmotywowały ją do doskonalenia technik masowania, dlatego przystąpiła do kolejnych kursów i szkoleń. 

Uwielbiam pracę z pacjentami. Ich ciało jest dla mnie jak mapa, dokładnie obrazuje problemy i wiążący się z tym ból. Masaże lecznicze nieraz bywają wyczerpujące nie tylko dla mnie, ale i dla pacjenta, szczególnie te pierwsze, ale później przychodzi radość i satysfakcja, kiedy na przykład zwiększa się ruchomość w stawie, bądź nerw kulszowy już tak nie dokucza – opowiada Daria Gajowiecka.

W gabinecie "Magia Dotyku" można umówić się na masaż Kobido, masaż twarzy i masaż stóp. Ale to wykonywanie tego pierwszego daje najwięcej satysfakcji Darii Gajowieckiej.

Uwielbiam pracę z twarzą, to na niej od samego początku robią się napięcia i nieraz dopiero po jakimś czasie schodzą na niższe partie mięśni, ale na samym początku są zbierane na twarzy. Wykonując autorski masaż twarzy czy także "Kobido" (liftingujący masaż twarzy), zauważam ogromne zmiany w obniżeniu napięć mięśni żwaczy, przy regularnych masażach twarzy zauważyłam także wyrównany koloryt cery, podniesienie owalu twarzy, zmniejszoną opuchliznę twarzy, która jest najbardziej dokuczliwa u kobiet po 60-tym roku życia – zauważa Daria Gajowiecka.

Jej masaże przynoszą porównywalne a nawet lepsze efekty niż zabiegi stosowane przez gabinety kosmetyczne, które wstrzykują klientom botoks.

Masaż twarzy Kobido jest naturalną alternatywą dla botoksu czy kwasu hialuronowego. Trwa około 1,5 godzinny i składa się z pięciu etapów,  kończy się nałożeniem maseczki z alg, gdyż sam masaż jest tak intensywny, że zawsze nakładam maskę by wyciszyć skórę i zmniejszyć zaczerwienienie. Drugim ważnym elementem jest to iż każdy masaż twarzy jest dobry również dla naszej duszy, pozwala się wyciszyć i oderwać myśli od tego całego szaleństwa, które mamy na zewnątrz – opowiada Daria Gajowiecka.

Masażystka jest zwolenniczką naturalnych metod leczenia i terapii dlatego swój gabinet zlokalizowała w Centrum Terapii Naturalnych przy ulicy Traugutta 8 w Kędzierzynie-Koźlu.

To jest niedaleko dworca PKP. W budynku od kilku lat funkcjonuje gabinet Joanny Milewskiej, która również kocha terapie naturalne i zajmuje się leczeniem pijawkami lekarskimi – tłumaczy Daria Gajowiecka.

Masaże, które wykonywane są w gabinecie "Magia Dotyku" Darii Gajowieckiej:

  • Masaż twarzy Kobido - pięcioetapowy masaż, który jest bardzo intensywny, pobudza i rozluźnia większość mięśni twarzy, ma działanie liftingujące i trwa do 1,5 godz. Zaczyna się od masażu suchego, następnie na twarz nakładana jest oliwka i wtedy zaczyna się masaż mokry. Kolejne etapy to drenaż limfatyczny twarzy, akupresura, lifting i zakończenie. Po wszystkich pięciu etapach na twarz klienta nakładana jest maseczka z alg by uspokoić cerę.  Efekt widoczny jest już za pierwszym masażem, jednak by był długotrwały potrzebna jest seria masaży.
  • Zwykły masaż twarzy – wykonuję go autorskimi metodami, trwa 30 minut podczas których dopasowuję techniki i metody pracy indywidualnie do twarzy klienta. Nie da się pracować szablonowo gdyż każda twarz wymaga innego masażu. Napięcia zbierają się w różnych miejscach. Zdarza się, że są tak umiejscowione, że konieczne jest opracowywanie. Na różnych twarzach znajduję nowe obszary, dlatego aby dobrze wykonać pracę nie mogę pracować szablonowo, każdy człowiek wymaga innej techniki, innej pracy. Dlatego tak ważne jest indywidualne podejście.

 

"Magia Dotyku" Daria Gajowiecka

ul. Traugutta 8, Kędzierzyn-Koźle

Tel. 693 048 661

https://m.facebook.com/110458764805320/
 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama