poniedziałek, 14 września 2026 07:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Król pruski polował w lasach sławięcickich

Miejscowość Sławięcice po raz pierwszy była wzmiankowana w XIII wieku, jednak rozgłos i znaczenie zyskała dopiero w XVIII wieku. Był to czas powstawania manufaktur i rozwoju hutnictwa na Górnym Śląsku. Okolicę tę za swoją siedzibę obrał jeden z książęcych rodów.
Król pruski polował w lasach sławięcickich
Książęcy powóz przed pałacem w Sławięcicach

Autor: Foto: archiwum

Wybór Sławięcic wynikał przede wszystkim z położenia – miejscowość leżała na szlaku handlowym z Opola do Bytomia, niebagatelny wpływ miały też walory przyrodnicze i przyjazny klimat – osada otoczona była lasami.

W następstwie wydarzeń politycznych, a także związków małżeńskich posiadłość Sławięcice w 1809 roku przeszła z rąk dotychczasowego właściciela – rodu von Hohenlohe-Ingelfingen w ręce rodu Hohenlohe-Oehringen. Pod zarządem tej dynastii miejscowość pozostała aż do 1945 roku.

 

Istniejące do dziś ruiny to pozostałość ogromnego pałacu, wybudowanego w 1830 roku przez Friedricha Augusta von Hohenlohe-Oehringen w miejsce zniszczonego, starego zamku piastowskiego. W 1861 roku kolejny właściciel – Hugo von Hohenlohe-Oehringen rozbudował posiadłość o dwa boczne skrzydła. W takiej formie budowla przetrwała II wojnę światową.

Po śmierci księcia Hugona w 1897 roku posiadłość Sławięcice, obejmującą w owym czasie 41587 hektarów gruntów ornych, łąk i lasów, odziedziczył Christian Kraft von Hohenlohe-Oehringen. Najstarszy syn księcia Hugona ukończył akademię rycerską w Legnicy, a później studiował prawo w Bonn. Walczył w wojnie z Francją w latach 1870-1871 i awansował do stopnia generała-majora w kawalerii. Został też honorowym kawalerem w zakonie joannitów.

 

Za czasów rządów Christiana Sławięcice stały się centrum rolniczym i leśnym na Górnym Śląsku. Okoliczne lasy kusiły największych myśliwych w państwie pruskim. Dzięki staraniom Krafta odżyły przyjazne stosunki rodu Hohenlohe-Oehringen z dworem cesarskim. Wcześniej, przez blisko sto lat, były one dość oziębłe po niepowodzeniach militarnych Friedricha Augusta von Hohenlohe-Oehringen podczas walk z wojskami napoleońskimi w latach 1806-1807.

Na zaproszenie księcia Christiana Sławięcice trzykrotnie odwiedził cesarz Wilhelm II Hohenzollern. Gościł on w posiadłości w grudniu 1901 oraz 1902 roku, a także cztery lata później. Król Prus nie tylko odpoczywał i bawił się na zamku, ale jako zapalony myśliwy uczestniczył w specjalnie organizowanych dla niego polowaniach – głównie na jelenie.

 

Przyjazdy Wilhelma do Sławięcic zawsze miały doniosłą oprawę. Cesarz przyjeżdżał tu specjalnym pociągiem. Na stacji witał go książę Kraft, ubrany w mundur gwardzisty pułku ułanów. Towarzyszyli mu bracia – Hans w mundurze badeńskiego oficera artylerii oraz Max w stroju gwardzisty pułku ułanów. Trzykilometrowemu przejazdowi ze stacji kolejowej do posiadłości towarzyszył szpaler zapalonych pochodni w rękach żołnierzy i członków organizacji kombatanckich. Na pewno było to widowiskowe powitanie znakomitego gościa. W bankiecie powitalnym, odbywającym się w pałacu, uczestniczyli przedstawiciele największych i najbogatszych śląskich rodów – Solm-Baruth, Donnersmark, Lichnowski, Welczek, a także przedstawiciele administracji państwowej i znaczniejsi duchowni.

 

Nie wiadomo, dlaczego wizyty cesarza ustały. Książę Christian zmarł w 1926 roku. Ostatni przedstawiciel rodu Hohenlohe-Oehringen opuścił Sławięcice w styczniu 1945 roku, tuż przed wkroczeniem na te tereny Armii Czerwonej.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kris 24.07.2019 11:40
Nie tylko Kajzer Wiluś polował w Sławięcicach. W czasie wojny bywał tu Hermann Göring. Przylatywał samolotem na autobanę koło Nogowczyc a stamtąd zabierał go samochód księcia...Na pocz. XVIII wieku, jeszcze w starym zamku u hrabiego Flemminga gościł król Polski August II Mocny z hrabiną Cosel.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Tini. Treść komentarza: Szkoda że organizator nie dołożył żadnych nagród dla młodszych roczników po za medalem... podium miały dzieci od 10 lat a co z 9 ,8 latkami Jak dla mnie nie fajnie patrząc na innych organizatorów gdzie nagród dla dzieci nie brakuje... Data dodania komentarza: 13.09.2026, 22:07 Źródło komentarza: Bieg „GAZ-System na piątkę” 2026 już za nami. WYNIKI i ZDJĘCIA Autor komentarza: Prawdziwy Polak Treść komentarza: Tacy męscy chłopcy na tych maszynach... Data dodania komentarza: 13.09.2026, 21:53 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jeżdżę bo lubię Treść komentarza: Co to jest? Ogniska motocyklowe wyglądają lepiej. Brawa dla organizatorów. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 21:08 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: barded Treść komentarza: Chyba sami emeryci ... Brawo wam Data dodania komentarza: 13.09.2026, 20:24 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: wacik Treść komentarza: I to jest dobry przykład. Małe piwko nie zaszkodzi. Co policja na to? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 19:26 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: Zespół brauna Treść komentarza: Jesteś chory, idź się leczyć. Może jeszcze nie jest za późno. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 16:37 Źródło komentarza: Henryk Szymura przypomina pamiętny pożar lasów wokół Kuźni Raciborskiej z 1992 roku. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna