Reklama
piątek, 2 października 2026 06:40
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kasia Kozioł ma na swoim koncie tytuł Miss Polski na wózku

Przygodę z modelingiem Kasia Kozioł rozpoczęła kilkanaście lat temu. Była 15-latką, kiedy pozując dla zabawy w trakcie robienia zdjęć z koleżankami, po raz pierwszy pomyślała o spróbowaniu swoich sił w nowym hobby.
Kasia Kozioł ma na swoim koncie tytuł Miss Polski na wózku

- Wcześniej byłam raczej chłopczycą - mówi Kasia Kozioł, która ma na koncie m.in. tytuł Miss Polski Opolszczyzny Nastolatek. - Modeling był zupełnie innym światem niż ten, który znałam. Wcześniej realizowałam się głównie w sporcie. Gdy pojawił się pełny makijaż, dobieranie kreacji czy odpowiedniej scenerii, to wszystko zafascynowało mnie. Dawało mi to dużo frajdy, dreszczyku emocji. Byłam ciekawa, jaki będzie efekt końcowy. Bawiło mnie wchodzenie w jakąś rolę, wcielanie się w to, co razem z fotografem tworzyliśmy.

I choć tytuł Miss Polski Opolszczyzny Nastolatek umożliwił modelce udział w ogólnopolskim zgrupowaniu, to nie dał jej takiej radości, jak pozowanie do zdjęć.

- Na zgrupowaniu nie czułam się tak swobodnie jak na sesjach - opowiada. - W takich konkursach nie ma miejsca na bycie swobodną. Wszystko jest „od linijki”, wyidealizowane, momentami sztuczne. Panowała też duża rywalizacja.

Największe osiągnięcie kędzierzynianki to zdobycie korony Miss Polski na wózku w 2015 roku.

- Zostałam również wyróżniona tytułem nadawanym przez publiczność - wspomina nasza rozmówczyni. - Biorąc udział w sesji promującej to wydarzenie, miałam okazję współpracować z Rafałem Maślakiem - razem pozowaliśmy do zdjęć. To była niezapomniana przygoda. W tamtym czasie byłam jeszcze w trakcie rehabilitacji po wypadku i jeden z pielęgniarzy powiedział mi o tym konkursie. Schlebiało mi, że pomyślał o tym, że mogę mieć szansę. Po takich wydarzeniach w życiu, gdy z pełnosprawnej, aktywnej osoby nagle siadasz na wózku, samoocena spada blisko zera.

Kasia podkreśla, jak ważna jest organizacja tego typu wydarzeń.

- Takie konkursy są potrzebne, bo pokazują, że nie powinniśmy rozdzielać świata sprawnych i tych mniej. Tytuł Miss Polski na wózku dodał mi odwagi do dalszych działań. Decydując się na udział, dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół, pomyślałam, że może w ten sposób wrócę do normalności. I się udało. Dostałam się - wspomina.

Konkurs, organizowany przez Fundację Jedyna Taka, odbywał się w Warszawie. Poprzedzał go ponadtygodniowy zjazd przygotowawczy - z ćwiczeniami z choreografii, przymiarkami stylizacji, sesjami fotograficznymi, spotkaniami z psychologiem i poprzednimi uczestniczkami.

- Atmosfera była zupełnie inna niż w poprzednim konkursie, tym "na nogach". Wszystkie dziewczyny były dla siebie. Wspierałyśmy się i dzieliłyśmy doświadczeniami. Z niektórymi z nich mam kontakt do dzisiaj - opowiada modelka.

Po wygranej Kasia jeszcze bardziej oddała się pasji. Brała udział w wielu sesjach, nagraniach, wywiadach i eventach.

- Dużo podróżowałam, poznałam wielu wartościowych ludzi. To był wspaniały, intensywny czas - wspomina. - Dziś moja codzienność to praca, opieka nad córką i w wolnych chwilach podróże. Nie mam na tyle czasu, by wciąż działać pod kątem modelingu, ale nie wykluczam, że jeszcze do tego wrócę. Teraz skupiam się na pokazywaniu świata małej, a to daje mi największe spełnienie - kończy Kasia Kozioł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Robi niesamowite wrażenie, kiedyś coś sklejałem. Pamiętam też doskonale, że model tego statku "Kędzierzyn" był w gablocie w holu szkoły podstawowej nr 1 na ul. Kościelnej. Ciekawi mnie co się z nim później stało, bo go tam teraz już nie widuję. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 22:13 Źródło komentarza: Budują potężny model statku M/S „Kędzierzyn”. Jeszcze w tym roku go zwodują Autor komentarza: bacaglaca Treść komentarza: niech się chłopaki cieszą wielkie gratu Data dodania komentarza: 1.10.2026, 18:15 Źródło komentarza: Kami Semeniuk - świeżo upieczony siatkarski mistrz Europy - z wizytą w magistracie. FOTO Autor komentarza: Tommy Lee Jones Treść komentarza: Na pewno niepoczytalność robi ogromną różnicę bliskim osoby zamordowanej... W sumie to należało by go przeprosić i odszkodowanie zapłacić za bezczelne oskarżenia że mógł być poczytalny. A jakby komuś się mój wpis nie podobał to wytłumacz sobie że mogę być niepoczytalny więc i mi wolno. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:29 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Na dożywocie do psychiatryka. Pokój bez klamek i najlepiej wyrzucić klucz. Skoro raz zabił najpewniej zrobi to ponownie. Matka nie dopilnowała go raz, nie dopilnuje i kolejny. Ktoś napisze, że może brać leki i być pod kontrolą. Kto go zmusi do tablet? Matka? Jasne już w to wierzę. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:06 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Iza Treść komentarza: To przecież rodzinne branie. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:01 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Patus Data dodania komentarza: 1.10.2026, 14:38 Źródło komentarza: 33-latek, który groził mieszkańcom śmiercią, został zatrzymany przez policję i trafił do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama