Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Do zimy chcą położyć masę wiążącą. Otwarcie Gliwickiej wiosną. ZDJĘCIA

Postęp prac na DW 408 w naszym powiecie jest mocno widoczny. Inwestycje są sporym wyzwaniem zarówno dla wykonawcy, jak i zmotoryzowanych. W jednym czasie bowiem remontowane są dwa odcinki DW 408. Powstaje też nowe rondo na styku ulic Gliwickiej i Krokusów.
Do zimy chcą położyć masę wiążącą. Otwarcie Gliwickiej wiosną. ZDJĘCIA

Autor: Rafał Pulkowski, W

Pierwszy z rozbudowywanych odcinków DW 408 rozpoczyna się za rondem Milenijnym, a kończy na granicy Kędzierzyna-Koźla z sołectwem Brzeźce w gminie Bierawa. Drugi przebiega przez Ortowice.

Na przełomie listopada i grudnia na rondzie powinien się pojawić rozściełacz, który nakłada masę wiążącą. Odcinek od powstającego ronda w stronę ronda Milenijnego wykorytowano. I to na nim głównie będą teraz wykonywane prace. Droga w kierunku Ortowic jest już wykonana w masie wiążącej.

- To wciąż plac budowy. Droga jest zamknięta - podkreśla Arkadiusz Branicki, rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich w Opolu. - Zima zatrzyma wszystkie prace, dlatego w tej chwili cały nacisk zostanie położony na wykorytowany odcinek, tak aby zdążyć jeszcze w tym roku położyć na nim masę wiążącą. Zależy nam na tym, gdyż skróciłoby to prace w przyszłym roku. - dodaje.

Jeśli to zadanie się uda, oba rozbudowywane odcinki ul. Gliwickiej byłyby w masie wiążącej. Najbardziej czasochłonne prace zostałyby ukończone. Masa ścieralna prawdopodobnie pojawiłaby się na drodze wczesną wiosną.

- A następnie czasochłonne, bo niewykonywane maszynowo, prace brukarskie, jak budowa poboczy i chodników - precyzuje Branicki.

Umowy na rozbudowę obu fragmentów DW 408 przewidują, że roboty potrwają do maja 2023 r.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

sow 27.11.2022 10:24
Mógłby ktoś kompetentny wytłumaczyć jakie względy przemawiały za zaprojektowaniem ronda na skrzyżowanie ruchliwej drogi wojewódzkiej z właściwie drogą osiedlową? Transport z Brentaga chyba tego nie wymógł. Układ skrzyżowania jak poprzednio nie utrudniał wyjazdu ciężarówek.

Ja 27.11.2022 13:20
Dobre pytanie. A na Kosielskiej przy Shellu nikt o rondzie nie pomyślał. Nagminnym jest przejeżdżanie przez stację w godzinach szczytu, o samym korku przez mocno utrudnione włączenie się do ruchu nie wspominając. Podobnie skrzyżowanie przy galerii.

Anna 23.11.2022 22:22
Może w końcu ktoś pomyśli o autobusie linia nr 1 żeby objeżdżał Pogorzelec w kierunku do Koźla.Seniorom teraz w zimie ciężko będzie i ślisko drałować na Kozielską

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna