Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:19
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Projekt ekologiczny licealistek z Kędzierzyna-Koźla

„Ekologia łączy pokolenia” to projekt społeczny przygotowany przez licealistki z Kędzierzyna-Koźla w ramach olimpiady „Zwolnieni z teorii”.
Projekt ekologiczny licealistek z Kędzierzyna-Koźla

Karolina Kulosa i Oliwia Golańska są uczennicami trzeciej klasy II Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Środowisko i przyszłość otaczającego nas świata nie są im obojętne. Postanowiły uświadomić innych, jak ważny jest ten temat, i pokazać, jakie działania można podjąć we własnym otoczeniu, by pomóc naszej planecie. Ich projekt skierowany jest do rówieśników, ale też młodszych uczniów z podstawówki oraz przedszkolaków.

Celem projektu jest szerzenie świadomości ekologicznej różnych grup wiekowych. Poprzez prezentacje multimedialne i warsztaty edukacyjne chcemy pokazać, że każdy, niezależnie od wieku, może przyczynić się do wspólnego dobra. Zależało nam na zaprezentowaniu prostych sposobów, które po wprowadzeniu do codziennego życia pozwolą na spowolnienie degradacji środowiska naturalnego i postępującego globalnego ocieplenia. To my jesteśmy przyszłością i razem możemy przyczynić się do zrobienia czegoś dobrego dla naszej planety! – przekonują autorki projektu.

Współpracując ze Związkiem Międzygminnym "Czysty Region", a dokładnie z pomocą Anny Piróg i Katarzyny Smyczek udało im się przeprowadzić trzy spotkania w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 1 oraz w II Liceum Ogólnokształcącym. Podczas warsztatów zostały poruszone m.in. tematy dotyczące: ekologii, recyklingu, przetwarzania odpadów tworzyw sztucznych oraz odnawialnych źródeł energii.

- W przedszkolu nr 20 zaczęłyśmy od krótkiej prezentacji, przypominającej, jak prawidłowo segregować odpady, a następnie poprzez zabawy edukacyjne przedszkolaki utrwaliły sobie zdobytą wiedzę. Następnie udałyśmy się do szkoły podstawowej nr 18, aby tam również przybliżyć temat ekologii klasom ósmym. Drugiego dnia warsztaty zostały przeprowadzone w naszym liceum, gdzie rozmawialiśmy o odnawialnych źródłach energii, a pani Anna Piróg przybliżyła uczniom temat segregacji i recyklingu - relacjonują licealistki.

Projekt społeczny był organizowany w ramach olimpiady „Zwolnieni z teorii”, programu „Mniej plastiku”, którego partnerem jest Lidl Polska, oraz programu „Energia w nauce”, którego partnerem jest Enea.

- Chciałybyśmy bardzo podziękować wszystkim placówkom za chęć współpracy. Szczególne podziękowania dla przedstawicielek Związku Międzygminnego "Czysty Region" oraz dla opiekuna projektu Aliny Pietrzykowskiej - mówią Karolina i Oliwia.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna