czwartek, 30 lipca 2026 19:22
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Na placu Wolności upamiętnili ofiary wojny w Ukrainie. ZDJĘCIA

Spotkanie pn. "Nie bądź obojętny wobec wojny", to wspólna inicjatywa mieszkańców Kędzierzyna-Koźla, którzy od początku ataku Rosji na Ukrainę angażowali się w pomoc.
Na placu Wolności upamiętnili ofiary wojny w Ukrainie. ZDJĘCIA

W rocznicę wybuchu wojny w Ukrainie, czyli w piątek, 24 lutego o godzinie 17 na placu Wolności spotkało się blisko sto osób - mieszkańców Kędzierzyna-Koźla oraz przebywających w naszym mieście Ukraińców. Manifestacja rozpoczęła się od hymnu Ukrainy.

- Myślę, że ten rok zmienił nas wszystkich. Inaczej patrzymy na nasz życie, trochę zwolniliśmy i bardziej cenimy sobie rzeczy, do których wcześniej nie przywiązywaliśmy aż takiej wagi - powiedział Marcin Tumulka, współorganizator.

Podczas spotkania przed starostwem powiatowym mogliśmy zobaczyć zdjęcia przygotowane przez Ukraińców, które przedstawiały ich miasta przed atakiem i po ataku Rosji.

- Ta wojna, a właściwie ludobójstwo było zaskoczeniem dla nas wszystkich. W Kędzierzynie-Koźlu powstały sztaby, zorganizowaliśmy punkty żywieniowe i zbiórki darów. A wszystko zaczęło się od pospolitego ruszenia społeczników - powiedział Ireneusz Wiśniewski, przewodniczący Rady Miasta.

W wydarzeniu udział wzieli przedstawiciele samorządów, społecznicy i zwykli mieszkańcy. Niektórzy przyszli z transparentami w barwach Ukrainy, aby okazać solidarność.

- Wybuch wojny był szokiem dla wielu, że w ogóle mogło dojść do czegoś takiego w dwudziestym pierwszym wieku. Ja od razu zapisałam się na listę osób, które oferują swoją pomoc i mieszkanie. Pierwszego marca przyjechała do nas pierwsza rodzina z Ukrainy. Początki były łatwiejsze, bo każdy pomagał. Z czasem zapał chyba zaczął wygasać i niektórzy chyba zaczęli zapominać o tej wojnie. Ale wspólnie ze znajomymi przez cały czas organizowaliśmy zbiórki darów i pieniędzy, nagłaśnialiśmy to, aby temat nie ucichł. Tym bardziej, że zaczęły zamykać się punkty oferujące bezpośrednią pomoc. Chciałabym, żeby ludzie pamiętali, że cały czas jest coś potrzebne, zmieniają się tylko priorytety - powiedziała Hanna Białas, miejska radna.

Aktualnie najpotrzebniejsze są skarpety i żyletki dla wojska walczącego w Ukrainie. Potrzebne są też tabletki do uzdatniania wody, ponieważ w wielu miejscach żołnierze czerpią wodę z kałuż i śniegu, a to powoduje, że chorują.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tryzub 09.10.2023 14:54
Czy również , ukraincy fetowali 80 rocznicę bestialskich mordów na Polakach na Wołyniu ....Dokonanych przez ich pobratymców....?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna